Mija już rok... Sukcesy i porażki nowego prezydenta Rybnika [WIDEO]

Czytaj dalej
Barbara Kubica

Mija już rok... Sukcesy i porażki nowego prezydenta Rybnika [WIDEO]

Barbara Kubica

Młody, naiwny, niedoświadczony, nie da sobie rady - powtarzali blisko rok temu przeciwnicy Piotra Kuczery, nowego prezydenta Rybnika. Po wyborczej batalii, ten 38-letni historyk, nauczyciel jednej z rybnickich szkół srednich, wygrał z Adamem Fudali, który nieprzerwanie od 16 lat rządził Rybnikiem. Mija powoli rok od momentu kiedy Kuczera rozpoczął pracę w okazałym gmachu przy ulicy Chrobrego w Rybniku. Jak sobie radzi? Oto nasz, subiektywny ranking jego sukcesów i porażek.

SUKCES WIZERUNKOWY
+ Zmienił się ton rozmowy prezydenta miasta z mieszkańcami. Co to znaczy? Niewielu prezydentów otrzymując sygnał od mieszkańców Rybnika, że coś złego dzieje się w miejscowym schronisku dla zwierząt wsiada z nimi w służbowy samochód i pędzie na miejsce zobaczyć na własne oczy, co w placówce się dzieje. O zmianie tonu rozmów z niemal wszystkimi środowiskami mówią także przede wszystkim przedstawiciele organizacji pozarządowych, fundacji, parafii. Wielki plus za otwarcie się na rady dzielnic, które chcą działać, ale potrzebują do tego możliwości i okazji. Próba pokazania, zareklamowania nie tylko rybnickiego Centrum, ale także pozostałych dzielnic Rybnika - Paruszowca przy okazji niedawnego koncertu zespołu Linkin Park, a także Stodół przy okazji spływów kajakowych, w których prezydent sam bierze udział.

+ Nie mydli oczu. Czyli? Przez wiele lat w Rybniku mówiło się o tym, że prostym rozwiązaniem kłopotów drogowych miasta, które dziś mocno doskwierają mieszkańcom, jest budowa tzw. drogi regionalnej Pszczyna-Racibórz. Miało być to lekarstwo na całe zło i jednocześnie także okno na świat dla miasta. Bo budowa tej trasy pozwoli "dostać" się do wolnych terenów inwestycyjnych położonych w dzielnicy Kłokocin, tuż obok lotniska miejscowego aeroklubu. Dziś już wiadomo, że wolne tereny inwestycyjne to nic innego jak sporych rozmiarów działki, ale bynajmniej nie budowlane. To teren pagórków, porośniętych lasem, na których warto byłoby urządzić tor dla miłośników sportów ekstremalnych, a nie budować hale produkcyjne. Bo samo przygotowanie tego terenu pod budowę, uzbrojenie, to wydatek rzędu milionów złotych. I te informacje wyszły dopiero teraz, choć przez lata tereny inwestycyjne promowano choćby na egzotycznych targach w Abu Dhabi.

KONSEKWENTA POLITYKA PROMOCYJNA
+ Zgodnie z zapowiedziami z okresu kampanii wyborczej prezydent jasno daje do zrozumienia poprzez jakie dziedziny sportu i rekreacji chce promować miasto. Skoro mówi się o rozwoju turystyki rowerowej, to w konsekwencji przy każdej nowej, lub remontowanej drodze powstaje odpowiednia ścieżka rowerowa. Skoro mówi się o rozwoju turystyki rzecznej na Rudzie - to organizowane są spływy kajakowe, powstają miejsca na grilla na trasie, altanki. Dotowanie sportu żużlowego w Rybniku - czyli realizacja zapowiadanej jeszcze w czasach kampanii wyborczej polityki promowania się przez jedną, konkretną dyscyplinę sportu.

PORAŻKI:

NIEJASNA POLITYKA KADROWA
- Brak konkursów na nowe stanowiska. Tak było między innymi przy obsadzaniu stanowiska naczelnika wydziału promocji w urzędzie miasta oraz dyrektora Zabytkowej Kopalni Ignacy. Tę drugą instytucje do tej pory bezkosztowo prowadziło stowarzyszenie.

BRAK JEDNOZNACZYCH DECYZJI POLITYCZNYCH
- Konflikt z lokalnymi strukturami PiS był widoczny kilka tygodni temu, kiedy na jaw wyszła sytuacja z posłem PiS Grzegorzem Janikiem, kiedy ten został oskarżony o atak na dyrektora Centrum Rekreacji Bushido w Rybniku - Arkadiusza Skowrona. Janik po jednej z imprez organizowanych w mieście miał rzucić się z pięściami na Skowrona. Prezydent Kuczera napisał o sprawie do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, prosząc o przywołanie do porządku posła Janika. Nagrania z monitoringu, które mogłoby wyjaśnić całą sprawę i dać jasno do zrozumienia czy poseł Janik w zajściu uczestniczył i czy rzeczywiście do ataku doszło - nie upubliczniono. Dlaczego?

BRAK ZDECYDOWANYCH DZIAŁAŃ W KWESTII SMOGU
Zanieczyszczenie powietrza to od wielu lat jedna z największych bolączek Rybnika. I od wielu lat o problemie się tylko mówi. Wprawdzie po roku urzędowania prezydent polecił stworzenie stanowiska dla osoby, która opracuje plac walki z niską emisją ale pytanie brzmi dlaczego dopiero teraz, dlaczego organizowane są kolejne pogadanki, spotkania, konferencji, gdy wiadomo, że od nich smog nie zniknie, a trzeba konkretnych wdrażanych na już działań.

GRABARZ SPORTU
To w zasadzie porażka połowiczna. Bo o ile jestem w stanie zrozumieć chęć uporządkowania kwestii przyznawania miejskich dotacji na poszczególne kluby sportowe i fakt iż nie ma już dawania pieniędzy, tylko dlatego że się działaczom należy, to szkoda utraty Ekstraligowej żeńskiej koszykówki w Rybniku. Całkowity brak dotacji dla pań, sprawił, że drużynę wycofano z rozgrywek. Cieszy, że przyznawanie dotacji chce się oprzeć w myśl zasady, iż to nie miasto ma być głównym sponsorem klubu zawodowego. W żużlu zdają się to rozumień za co wyżej przyznaliśmy plus.

Barbara Kubica

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.