Modernizm pod Jasną Górą. Co warto odwiedzić? [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Bartłomiej Romanek

Modernizm pod Jasną Górą. Co warto odwiedzić? [ZDJĘCIA]

Bartłomiej Romanek

Częstochowa to nie tylko Jasna Góra. Spacerując po mieście, można spotkać kilka niezwykle ciekawych modernistycznych obiektów.

Jeśli myślicie Państwo, że Częstochowa to tylko Jasna Góra, jesteście w wielkim błędzie. Częstochowa nazywana jest miastem dwóch wież, co wynika z faktu, że spacerując aleją NMP z jednej strony można zobaczyć wieżę klasztorną, a z drugiej komin po starej elektrociepłowni. Pierwsza jest symbolem duchowej stolicy Polski, druga przypomina o przemysłowym charakterze Częstochowy.

Władze miasta od dawna starają się zachęcić pielgrzymów do pozostania w nim dłużej niż kilka dni. Niestety na razie bezskutecznie, a szkoda, bo Częstochowa ma atuty. W mieście znajduje się wiele obiektów i zabytków modernistycznych i urbanistycznych. Brakuje tylko sposobu, jak je wykorzystać i zagospodarować. Przykłady można mnożyć. Stara elektrociepłownia na Zawodziu miała zostać wykupiona i przerobiona na częstochowskie Centrum Kopernika. Częstochowskie Muzeum Zapałek od lat stoi i niszczeje, będąc regularnie okradanym przez złomiarzy. Z Domu Księcia eksmitowani są lokatorzy, a Częstochowa nie ma pieniędzy, by budynek wyremontować.

Częstochowa nie eksponuje również najpiękniejszych obiektów powstałych w okresie PRL. Po modernizacji swój pierwotny charakter straciła Komenda Miejska Policji w Częstochowie (tzw. „trójkąt”). Nie udało się zaadoptować Centrum Handlowego Merkury, które w latach 80. uchodziło za jeden z najnowocześniejszych budynków w centrum miasta. Merkurego kupiła amerykańska firma Polimeni, która chciała go przebudować na galerią handlową, zachowując jego charakter. Kiedy jednak szybko otwarto w Częstochowie Galerię Jurajską, Amerykanie stracili zapał. Dzisiaj Merkury, w którym mieści się Chińskie Centrum szpeci aleję NMP. Nie inaczej jest ze staropolską Katedrą Matki Bożej Królowej Apostołów. Budowa kościoła nigdy nie została zakończona, a zastosowane rozwiązania techniczne nie wytrzymują próby czasu, co sprawia, że świątynia w szybkim tempie niszczeje, a o jej istnieniu nie wie nawet większość częstochowian.

Na szczęście pozostało kilka miejsc, które powinien odwiedzić miłośnik architektury modernistycznej. Wśród nich jest m.in. piękna rotunda Urzędu Stanu Cywilnego, mozaika na budynku Akademii im. Jana Długosza przy Armii Krajowej czy Pani Kowalska, rzeźba o dwóch twarzach znajdująca się na Skwerze Solidarności.

Oni odcisnęli piętno
Częstochowska architektura z XX wieku nierozerwalnie związana jest z małżeństwem Ściegiennych, Włodzimierzem i Karoliną. Włodzimierz studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej,. Był członkiem Stowarzyszenia Architektów Polskich i Związku Polskich Artystów Plastyków. Pozostawił po sobie w Częstochowie kilka niezwykłych budynków. Był twórcą pierwszego pawilonu Rezerwatu Archeologicznego Kultury Łużyckiej na Rakowie. Był autorem ciągu wieżowców przy Armii Krajowej wraz z dawną restauracją Adria. Zaprojektował również częstochowski Urząd Stanu Cywilnego. Karolina Ściegienna wraz z mężem opracowała wiele kościelnych wnętrz. Zaprojektowała również m.in. witraże znajdujące się w Pałacu Ślubów. Miała wystawy w kraju i zagranicą.

Te obiekty modernistyczne warto zobaczyć, zwiedzając Częstochowę. Niektóre są całkiem zapomniane
1. Cepelia to dzieło Włodzimierza Ściegiennego, najsłynniejszego częstochowskiego architekta XX wieku. Budynek, w którym znajduje się nie tylko Cepelia, ale także Miejska Galeria Sztuki i zmodernizowany Ośrodek Kultury Filmowej, słynie z pięknej mozaiki, uznawanej za jedną z najpiękniejszych w powojennej Polsce. Częstochowska Cepelia znalazła się nawet w „Księdze zachwytów” Filipa Springera.

2. Budynek Urzędu Stanu Cywilnego zaprojektowany przez Włodzimierza Ściegiennego powstał na przełomie lat 70. i 80. Odważna, okrągła bryła do dzisiaj budzi zainteresowanie. Rotunda Pałacu Ślubów ma 33 metry średnicy. Co ciekawe biorą tutaj śluby pary z innych miast i gmin, które podkreślają, że nie ma u nich równie ładnego USC. W holu uwagę zwraca piękny żyrandol.

3. Dom Handlowy Merkury powstały w 1975 roku jest chyba najlepszym przykładem modernistycznego budynku w Częstochowie, który kiedyś zachwycał nowoczesnością i świeżością, a dzisiaj jest największym straszydłem w alei Najświętszej Maryi Panny. Dziesięć lat temu kupiła go amerykańska firma Polimeni, która chciała stworzyć wielką galerię handlową.

4. Niewiele osób wie, że Częstochowa ma dwie katedry. Oprócz Archikatedry przy ulicy Krakowskiej, można również odwiedzić Katedrę Matki Bożej Królowej Apostołów, będąca katedrą diecezji krakowsko-częstochowskiej Kościoła Polskokatolickiego RP. Uroczyste poświęcenie kościoła miało miejsce 1 września 1985 roku. Katedra do dzisiaj nie została ukończona, uchodzi za obiekt nieudany.

5. Najciekawszym architektonicznie elementem Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, jest mozaika autorstwa Stanisława Łyszczarza, przedstawiającą scenę sportową. Znajduje się ona na budynku przy Armii Krajowej, gdzie mieściły się władze uczelni, przed ich przeprowadzką do budynku po Komitecie Wojewódzkim PZPR przy ulicy Waszyngtona.

6. Pani Kowalska to kolejne dzieło Włodzimierza Ściegiennego, pojawiła się w przestrzeni miejskiej w latach 60. ubiegłego stulecia. Rzeźba pokryta mozaiką z dwoma twarzami od lat intryguje częstochowian. W XXI wieku przebudowaną znajdująca się w pobliżu fontanna zostały zmodernizowane po uzyskaniu zgody wdowy po Włodzimierzu Ściegiennym.

Bartłomiej Romanek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.