Moje Katowice: Adolf Dygacz. Folklorysta Śląski

Czytaj dalej
Lech Szaraniec

Moje Katowice: Adolf Dygacz. Folklorysta Śląski

Lech Szaraniec

Ponad pół wieku temu zakupiłem w katowickiej księgarni zbiór pieśni górniczych „Śpiewnik pieśni górniczych”, który do dziś stanowi cenny element mojego księgozbioru. Dziesięć lat później poznałem osobiście doc. dr. Adolfa Dygacza, folklorystę i pedagoga katowickiej Wyższej Szkoły Muzycznej im. Karola Szymanowskiego.

Znakomity gawędziarz zjednywał sympatie rozmówcy. Uczestnik wielu spotkań poświęconych kulturze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Zbieracz pieśni i ich komentator. Autor licznych opracowań naukowych poświęconych pieśni ludowej i robotniczej. Aktywny społecznik i propagator polskich tradycji w kulturze śląskiej, a zwłaszcza folkloru górniczego w ośrodkach wielkomiejskich Górnego Śląska.

Liczne kontakty z czasem przerodziły się w przyjaźń, mimo znacznej różnicy wieku, jaka nas dzieliła. Z wielu sympatycznych rozmów zrodziła się między innymi inicjatywa powołania w końcu lat osiemdziesiątych minionego wieku Śląskiego Towarzystwa Folklorystycznego z siedzibą w Muzeum Śląskim, a jego prezesem został prof. dr hab. Adolf Dygacz.

Mijały kolejne lata. „Adek” angażował się jako konsultant w prace różnych zespołów i rad programowych, między innymi Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Moje Katowice: Adolf Dygacz. Folklorysta Śląski

Przejście na emeryturę nie zakończyło Jego aktywności, pozwoliło przygotować do druku kolejne zbiory pieśni, w czym miała też udział druga żona Profesora, Pani Janina. Dzięki Górnośląskiej Oficynie Wydawniczej ukazały się w latach dziewięćdziesiątych kolejne wydania pieśni ludowych, powstańczych, religijnych.

Adolf Dygacz urodził się 23 lipca 1914 roku w Dronowicach koło Lublińca w rodzinie rolnika Józefa Dygacza i jego żony Anny z domu Kopyciok.

Szkołę powszechną ukończył w Dronowicach a średnią w Lublińcu u ojców oblatów. Egzamin maturalny zdał w 1936 roku w Gimnazjum im. A. Mickiewicza w Katowicach. W latach 1937-1938 odbył kurs podchorążych w Grodnie, a następnie rozpoczął studia na Uniwersytecie Warszawskim przerwane wybuchem II wojny światowej. Będąc oficerem rezerwy uczestnicząc w kampanii wrześniowej1939 roku, dostał się do niewoli niemieckiej z której uciekł. W 1941 roku aresztowany przebywał w hitlerowskich więzieniach w Opolu, Bytomiu, Katowicach i Raciborzu.

Lech Szaraniec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.