Patryk Drabek

Możesz zabić włamywacza. Obrona konieczna po nowemu

Przegłosowana w Sejmie ustawa ma m.in. odstraszyć przestępców przed włamaniami Fot. 123RF Przegłosowana w Sejmie ustawa ma m.in. odstraszyć przestępców przed włamaniami
Patryk Drabek

Sejm uchwalił ustawę, która ma rozszerzać prawo do skutecznej obrony przed napastnikami, którzy wejdą do naszego domu albo mieszkania. Nowa ustawa to bardziej sygnał dla społeczeństwa, niż rzeczywiste zmiany w prawie. To, że możemy się bronić, nie podlega dyskusji.

Ustawę przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości i zdaniem przedstawicieli resortu ta zmiana „znacznie wzmacnia prawo do obrony koniecznej”. - Nie może być tak, że osoba powstrzymująca agresora, chroniąca swoje mienie, a przede wszystkim życie i zdrowie własne i bliskich, naraża się na odpowiedzialność karną - argumentuje ministerstwo.

Zgodnie z ustawą, nie może być mowy o karze w przypadku osób, które odpierają „zamach związany z wdarciem się do mieszkania, lokalu, domu albo ogrodzonego terenu przylegającego do mieszkania, lokalu, domu, nawet jeśli przekroczą przy tym granice obrony koniecznej”. Jest jedno „ale”. Odpowiedzialność karna jednak nam grozi, gdyby przekroczenie granic obrony koniecznej było „rażące”. Zgodnie z założeniem, zmiana ma odstraszyć przestępców, a napadnięta osoba ma już nie obawiać się tego, że może trafić na ławę oskarżonych, broniąc w domu siebie albo swoich bliskich. Według jeszcze obowiązujących przepisów kara nie wchodzi w grę, jeśli przekraczamy granice obrony koniecznej „pod wpływem strachu lub wzburzenia”. Ten przepis ma nadal obowiązywać. ale...

- Organy ścigania nie będą musiały ustalać trudnego do zweryfikowania stanu emocjonalnego osoby odpierającej zamach. Dopiero w razie stwierdzenia, że przekroczenie granic obrony koniecznej miało charakter rażący, konieczna będzie ocena, czy ktoś działał pod wpływem strachu lub wzburzenia. Jeśli tak - nie będzie karany - tak brzmi stanowisko ministerstwa.

To prokurator uzna czy zachodzą przesłanki wyłączające odpowiedzialność karną osoby, która broni swego domu, mieszkania czy też posesji przed napaścią. Prokurator będzie mógł w takich sytuacjach umorzyć sprawę na etapie postępowania przygotowawczego.

Ustawa trafi teraz do Senatu. Resort wskazuje, że nowelizacja jest rozwiązaniem jasnym i niebudzącym wątpliwości, tymczasem eksperci nie są o tym przekonani.

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Patryk Drabek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.