Mroczne oblicze przekupki

Czytaj dalej
Mariusz Gadomski

Mroczne oblicze przekupki

Mariusz Gadomski

22 lipca 1944 roku Armia Czerwona zbliżała się do Lublina. Na przedmieściach ludzie widzieli już ruskie czołgi. Nadchodziło tak zwane wyzwolenie.

W więzieniu na Zamku Lubelskim panami życia i śmierci wciąż jeszcze byli hitlerowscy oprawcy. Na krótko przed ewakuacją dokonali niewyobrażalnej masakry, mordując blisko 300 więźniów. Wśród zastrzelonych strzałem w tył głowy był Ludwik Krychowski, oficer Armii Krajowej. Na Zamek trafił kilka dni wcześniej. Wydała go Niemcom kobieta, której kiedyś uratował życie.

Kto handluje, ten żyje

Przed wojną Ludwik Krychowski prowadził z żoną sklep z materiałami piśmiennymi przy placu Bychawskim. Mieszkali bardzo blisko miejsca pracy, w kamienicy na 1 Maja, pod numerem 47. Nie mieli dzieci. Pan Ludwik walczył w kampanii wrześniowej, a po kapitulacji działał w podziemiu konspiracyjnym.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Gadomski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.