Muzealnicy pakują... muzeum. Czyli jak się przeprowadza 118 tys. eksponatów [LINIA CZASU 3D]

Czytaj dalej
Fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Justyna Przybytek

Muzealnicy pakują... muzeum. Czyli jak się przeprowadza 118 tys. eksponatów [LINIA CZASU 3D]

Justyna Przybytek

W Katowicach trwa obecnie jedna z największych muzealnych przeprowadzek Polski ostatnich lat. Między jedną lokalizacją a drugą trzeba przetransportować nie kilka obiektów, ani nie gotową ekspozycję, a wszystkie należące do placówki eksponaty. A tych jest ok. 118 tysięcy!

Przedsięwzięcie pod nazwą „przeprowadzka Muzeum Śląskiego” jest nie tylko skomplikowane logistycznie - ze względu na liczbę przenoszonych eksponatów - ale i częściowo tajne. MŚ nie ujawnia, którędy, ani kiedy ze starej do nowej siedziby przewiezione zostaną najcenniejsze zbiory.

Te najcenniejsze, to obrazy z Galerii Malarstwa Polskiego, dzieła Józefa Chełmońskiego, Aleksandra i Maksymiliana Gierymskich, Jacka Malczewskiego, Jana Matejko, Stanisława Witkiewicza, czy Stanisława Wyspiańskiego. Pakowanie olbrzymich, ale też mniejszych płócien rozpoczęło się z początkiem lutego. Nie było filmowo: żadnego wyciągania z ram, zwijania w rulony, itp. Obrazy zostały spakowane wraz z ramami, w całości.

- Z obrazami jest tak, że im mniej działamy przy nich, tym lepiej – wyjaśniała Katarzyna Jarmal, kurator Galerii Malarstwa Polskiego. Wszystkie eksponaty, które będą pokazywane na wystawach w nowej siedzibie przed przeprowadzką zostały poddane konserwacji. Części, która znajdowała się na ekspozycjach przy alei Korfantego 3, dodatkowo zabezpieczać nie było trzeba, bo regularnie są dopieszczane.

Obrazy zanim zostały zapakowane w specjalne pudła – dla każdego jest jedno – owinięto płótnem. Dodatkowo część z nich będzie podróżowała na leżąco, takie zalecenie jest dla pasteli. - Żeby się nie osypywały, bo to krucha technika – wyjaśniała Jarmal.

W ubiegłym roku do zrewitalizowanego dawnego magazynu odzieżowego na terenie kopalni Katowice przeniesione zostały już zbiory z Centrum Scenografii Polskiej. Tegoroczna przeprowadzka została podzielone na dwa etapy. W pierwszym do nowej siedziby muzeum przewożone są obrazy i zbiory z ekspozycji, następnie eksponaty z magazynów, ale w pierwszej kolejności te, które będą pokazywane na wystawach w nowej siedzibie. Ta część przeprowadzki ma się zakończyć w kwietniu tego roku.

Najedź kursorem na linię czasu i zobacz historię budowy Muzeum Śląskiego


Kolejny etap rozpocznie się w drugiej połowie roku, wówczas przewiezione na teren po kopalni zostaną eksponaty z działów etnografii, archeologii i historii.

Informacja, kiedy i jaką trasą zostaną przewiezione najcenniejsze zbiory MŚ jest poufna. - Nawet nie wszyscy pracownicy będą wiedzieli kiedy i jaką trasą pojadą muzealia. To nie nasz wymysł, tak się robi na całym świecie – wyjaśnia Alicja Knast, dyrektor MŚ.

Eksponaty, choć odległość między starą siedzibą a nową jest niewielka, będą wiezione samochodami. Nie ma znaczenia, daleko czy blisko - przepisy są przepisami. - Przewóz muzealiów nigdy nie jest czynnością typową. Obiekty powinny być przewożone w odpowiednich tj. stabilnych warunkach, trzeba zwracać uwagę na to by obiekty były pakowane i przewożone miały  stabilne warunki i były w odpowiedni sposób zapakowane – tłumaczy dyrektorka.

Jak dodaje sam transport obiektów, to nic nowego, tak się dzieje, gdy dzieła sztuki wypożyczane są na wystawy stałe. - Ale niewiele muzeów przeprowadza się z całą kolekcją do nowej siedziby. Skala tego przedsięwzięcia jest ewenementem – mówi Knast.

Ze względu na przeprowadzkę właśnie, zamknięte zostały już galerie stałe działające przy alei Korfantego 3. Oglądać można tu już jedynie wystawy czasowe. W maju otwarta będzie tutaj galerię fotografii. Na pewno też zostanie tu fotoplastykon, którego zawartość będzie zmieniana co kilka miesięcy.

Oficjalne otwarcie nowej siedziby MŚ planowane jest 26 czerwca. Dlatego muzealnicy wyhamowują z działalnością wystawienniczą. - Staramy się przede wszystkim przygotować do otwarcia, to dla nas bardzo ważne, więc chcemy się na tym maksymalnie skupić – twierdzi Alicja Knast.

Kolejnych wystaw czasowych chwilowo więc nie będzie. Można jednak oglądać wystawę „Jak Jurek stał się scenografem” w CSP przy ul. Dobrowolskiego, trwają także lekcje muzealne.

Nowe Muzeum Śląskie powstało na terenie po kopalni Katowice według projektu Riegler Riewe Architekten z Grazu. Pierwszą łopatę w plac budowy wbito w lipcu 2011 roku. Po ponad dwóch latach – jesienią 2013 - główny gmach Muzeum Śląskiego był już gotowy, jednak wciąż pusty i pod opieką generalnego wykonawcy inwestycji, bo brakowało pieniędzy na przeprowadzkę. MŚ przejęło budowlę na początku 2014 roku, ale udało się jedynie przenieść do jednego z dwóch odnowionych pokopalnianych budynków CSP.

Muzealny gmach znajduje się w całości pod ziemią (ponad nią jest budynek administracyjny i szklane wieże doświetlające podziemne ekspozycje). Jest tu ok. 25 tys. m kw. użytkowej. Wystawy – Galeria Malarstwa Polskiego do 1945 r., Malarstwa Polskiego po 1945 r., Plastyki Nieprofesjonalnego, Sztuki Sakralnej oraz wystawa dotycząca historii Górnego Śląska – zajmą ok. 6000 m kw. Koszt budowy MŚ to ponad 270 mln zł

Justyna Przybytek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.