Nowy rok szkolny. Wraz z nim wielu nowych nauczycieli

Czytaj dalej
Fot. Arek Gola
Bartosz Wojsa

Nowy rok szkolny. Wraz z nim wielu nowych nauczycieli

Bartosz Wojsa

W województwie śląskim nowy rok szkolny rozpoczyna 2 września ponad 500 tys. uczniów i 160 tys. przedszkolaków. Z uwagi na podwójny rocznik, wielu dyrektorów musiało zatrudnić kilku, a nawet kilkunastu dodatkowych nauczycieli.

Dziś oficjalnie kończy się przerwa wakacyjna, a uczniowie po nieco ponad dwóch miesiącach odpoczynku, wracają do szkół.

Nowy rok szkolny w woj. śląskim rozpoczyna około 530 tys. uczniów i słuchaczy szkół podstawowych, liceów ogólnokształcących, techników, branżowych szkół I stopnia oraz szkół policealnych, a także ok. 160 tys. przedszkolaków. Będzie to między innymi kolejny rok wdrażania reformy edukacji.

- Rozpoczynają działalność 4-letnie licea ogólnokształcące i 5-letnie technika, w których podejmie naukę pierwszy rocznik absolwentów 8-letniej szkoły podstawowej, natomiast po raz ostatni przeprowadzany był nabór do klas pierwszych 3-letnich liceów ogólnokształcących i 4-letnich techników dla absolwentów gimnazjów - przypomina Anna Kij z Kuratorium Oświaty w Katowicach.

Zarówno w liceach, technikach, jak i w branżowych szkołach I stopnia uczniowie będą uczyć się w odrębnych oddziałach, według innych podstaw programowych.

- Szkoły są przygotowane na wdrożenie reformy w szkołach ponadpodstawowych - zapewnia Anna Kij.

Właśnie z uwagi na podwójny rocznik, wielu dyrektorów zostało jednak postawionych przed trudnym zadaniem. Będzie większy tłok w szkołach, a uczniowie mają inny program nauki, choć wszyscy będą w pierwszej klasie liceum. Jak zapewnić im miejsca do nauki, skompletować kadrę nauczycielską, ułożyć plan zajęć, zorganizować dla nich zajęcia wychowania fizycznego i to wszystko zrobić tak, by uczniowie nie wracali do domu o godzinie 18? Takich pytań przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego było sporo.

Jednym z ważniejszych problemów było skompletowanie kadry nauczycielskiej, która m.in. z uwagi na podwójny rocznik w wielu szkołach musiała zostać znacznie powiększona. Jak mówią nam dyrektorzy szkół w woj. śląskim, problemy z brakiem wystarczającej liczby nauczycieli w szkołach pojawiały się już wcześniej, a wygląda na to, że podwójny rocznik w szkołach jeszcze pogorszy sprawę. W wielu placówkach wciąż szukają dodatkowych nauczycieli.

- Przyjęliśmy do pracy 17 nowych nauczycieli. Nie wszyscy będą jednak pracować w pełnym wymiarze godzin - mówi nam Joanna Wojtynek, dyrektor I LO im. Kruczkowskiego w Tychach. Podobna sytuacja ma miejsce w Rybniku. - Czeka nas duża zmiana obrazu rady pedagogicznej. Szkoła zatrudni 11 nowych osób, to głównie nauczyciele języka angielskiego i polskiego - mówi Tadeusz Chrószcz, dyrektor ILO w Rybniku. Więcej nauczycieli trzeba było zatrudnić też w IILOw Tarnowskich Górach.

W skompletowaniu kadry ma dyrektorom pomóc Kuratorium Oświaty w Katowicach. Na stronie internetowej, w bazie ofert, przygotowano bowiem spis miejsc, w których są nadal poszukiwani nauczyciele.

- Zamieszczona na stronie informacja o wolnym stanowisku nie oznacza jednak automatycznie, że dyrektor poszukuje nauczyciela, choć oczywiście taka sytuacja też ma miejsce. Może okazać się, że dyrektor ma kandydatów do pracy, ale nie są tą nauczyciele, którzy mają pierwszeństwo w zatrudnieniu - wyjaśnia Anna Kij.

Oferty warto więc sprawdzać na bieżąco.

Remonty w szkołach. Niektóre placówki nie zdążyły z remontami w wakacje

Przerwa wakacyjna była okazją, by przeprowadzić remonty w szkołach i przedszkolach, ale wielu z nich - z różnych, czasem niezależnych od szkół powodów - nie udało się podczas tej przerwy zakończyć.

Takie remonty prowadzone są nadal np. w przedszkolach nr 1, 4 i 29 w Dąbrowie Górniczej, gdzie prace mają potrwać 6 miesięcy, a ich koszt to ponad 12 mln zł. W wielu rybnickich szkołach także przeprowadzane są nadal remonty, podobnie jak w sześciu szkołach w Bytomiu.

- W przypadku konieczności przeprowadzenia prac remontowych w czasie funkcjonowania szkoły, prace te organizuje się w sposób nienarażający osób pozostających pod opieką na niebezpieczeństwo i uciążliwości wynikające z prowadzonych prac oraz z zastosowaniem szczególnych środków ostrożności - zapewnia Anna Kij z Kuratorium Oświaty w Katowicach.

Bartosz Wojsa

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.