Nowy węzeł na S1 w Sosnowcu i modernizacja ekspresówki mają opóźnienie

Czytaj dalej
Fot. UM Sosnowiec
Anna Dziedzic

Nowy węzeł na S1 w Sosnowcu i modernizacja ekspresówki mają opóźnienie

Anna Dziedzic

Dwie ważne inwestycje na drodze ekspresowej S1 w Sosnowcu będą opóźnione, bo wycofała się firma projektująca dla GDDKiA przebudowę trasy S1. Z tego powodu później powstanie też nowy węzeł na S1 w Sosnowcu i później zostanie przebudowana trasa w tym mieście.

Z wykonania projektu zrezygnowało katowickie biuro projektowe Trakt, które wygrało przetarg na zaprojektowanie inwestycji dla GDDKiA. To z kolei uniemożliwia skorelowanie dwóch inwestycji planowanych do równoległej realizacji, czyli przebudowę S1 w Sosnowcu realizowaną przez GDDKiA i budowę nowego węzła, umożliwiającego zjechanie z trasy S1 na tereny inwestycyjne w Sosnowcu. Tę ostatnią inwestycję realizuje miasto. Niestety, opóźnienia przekładają się na przesunięcie w czasie obu inwestycji.

Wspólna inwestycja miasta i GDDKiA

Przypomnijmy. W marcu ubiegłego roku miasto Sosnowiec i GDDKiA ogłosiły wspólnie budowę nowego węzła na S1 - o nazwie Klimontów i przebudowę tej trasy przez GDDKiA, tak by spełniała wymogi techniczne dla tras ekspresowych. Zabrały się do tego wspólnie, co dobrze wróżyło na przyszłość. GDDKiA miało wyremontować i zmodernizować blisko 5-kilometrowy odcinek trasy S1 również z częścią węzła. Miasto ma zaprojektować i wybudować węzeł Klimontów.

Dalej piszemy:

  • Co poszło nie tak?
  • Co na to przedstawiciele miasta Sosnowiec?
  • Co dalej z inwestycja?
Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Dziedzic

Dziennikarka i redaktorka. Uwielbiam tematy związane z budową infrastruktury drogowej, a place budowy największych inwestycji drogowych w regionie nie są mi obce. Piszę nie tylko o tym, jak powstają nasze drogi i autostrady ale również o wyzwaniach, jakie wciąż jeszcze stoją przed tą branżą. Uwielbiam Jurę Krakowsko-Częstochowską, ale kocham też Zagłębie. Jestem szefem oddziału Dziennika Zachodniego w Zagłębiu.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.