Nubia. Puma, która mieszka na Jurze

Czytaj dalej
Fot. Paulina Musialska
Paulina Musialska

Nubia. Puma, która mieszka na Jurze

Paulina Musialska

Puma, owczarek belgijski i... państwo Stankowie mieszkają pod jednym dachem. Wygląda to na bardzo duże wyzwanie. Ale wszyscy są zadowoleni.

Gmina Pilica w powiecie zawierciańskim ma niezwykłych mieszkańców. Są nimi Kasia i Kamil Stankowie, którzy żyją w drewnianym domku na obrzeżach wsi. Dookoła są się już jedynie jurajskie skały oraz las. Nie czują się jednak samotni. Razem z nimi żyją bowiem: siedmioletnia kotka Zuzia, półroczna suczka Aziza oraz trzyletnia puma Nubia. Wcześniej mieszkali pod Jędrzejowem (województwo świętokrzyskie).

- We wrześniu zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Zakochałem się w tym miejscu. Nowe miejsce wiąże się jednak z nowymi wyzwaniami. Wszystko musimy zaczynać od nowa - mówi Kamil Stanek, właściciel Nubii.

Jura Krakowsko-Częstochowska bardziej przypomina środowisko naturalne pumy. Nowe miejsce musi zostać jednak dostosowane do jej potrzeb. Na początek jej właściciele chcą wybudować nowy wybieg. Potrzebna jest do tego solidna konstrukcja stalowa. To jednak spore koszty.

-Tak naprawdę wystarczyłyby nam pręty stalowe. Gdyby ktoś zechciał nam je przekazać, to z resztą spraw już poradzilibyśmy sobie. Jesteśmy w stanie sami zespawać pręty oraz je pomalować. To już byłby dobry start - mówi Kamil Stanek. - Chciałbym stworzyć gospodarstwo, które przyciągałoby ludzi z całej Polski. To świetna promocja dla całego powiatu. Chciałbym, żeby tutaj były krowy, kury, króliki, a może nawet kozy i owce. Odwiedzający nas ludzie mogliby na przykład samodzielnie wydoić krowę. Chcemy, żeby to miejsce tętniło życiem. Nubia nie byłaby tutaj jedyną atrakcją- dodaje Kamil Stanek.

Nubia to trzyletnia puma concolor, która mimo swojej wielkości czasem zachowuje się jak przyjazny domowy kot. Lubi się łasić oraz polizać po rękach. Miesięcznie potrafi zjeść nawet 120 kilogramów mięsa. Puma żywi się głównie wołowiną. Wśród jej ulubionych przysmaków są policzki wołowe. Jej utrzymanie jest więc dosyć kosztowne. Zwierzę zarabia na siebie poprzez sesje zdjęciowe.

Posiadanie pumy było wielkim marzeniem Kamila Stanka, który jest weteranem XI Zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Kiedy w 2012 roku wrócił z misji, zaczął zgłębiać wiedzę dotyczącą hodowli dzikich kotów. Początkowo zastanawiał się nad zakupem serwala. Ostatecznie zdecydował się na pumę. Nubia do Kamila Stanka trafiła z czeskiej hodowli. Od początku została wychowana według jasno określonych reguł, co wymaga poświęcenia zwierzęciu dużej ilości czasu oraz uwagi. Nubia doskonale wie jakie zachowania są niepożądane przez jej właścicieli. Mimo to, od czasu do czasu próbuje przesuwać granice na swoją korzyść.

- Teraz w okresie zimowym muszę palić drewnem w kominku. Jest ono ułożone przy oknie. Nie możemy oduczyć Nubii, aby nie rozrzucała go po domu. W tej sprawie jest niereformowalna - uśmiecha się Kamil Stanek.

Wychowanie nie może opierać się na przemocy. Wystarcza jedynie podniesiony głos oraz gesty. Zwierzę odchodzi wtedy prychając z niezadowoleniem. W podobny sposób wychowana została Aziza, suczka owczarka belgijskiego. Osoba, która poznaje ją nie może uwierzyć, że ta rasa należy do jednych z najbardziej niebezpiecznych.

- Wychowywanie zwierzęcia musi być powtarzane codziennie. Tylko wtedy przynosi pożądane efekty. W przypadku psa sprawę ułatwia bodziec w postaci przysmaku. Kiedyś przeprowadzałem szkolenie behawioralne dla psów rasy husky. Dla kawałka surowego mięsa potrafiły wykonać wszystkie zadania. Z pumą zadanie jest utrudnione, ponieważ nie ma takiego bodźca, które nakłoni ją do pożądanego zachowania - dodaje Kamil Stanek.

W tym przypadku nie sprawdza się powiedzenie „żyje jak pies z kotem”. Nubia, Zuzia i Aziza to doskonali kompani do zabawy. Od ich harców często trzęsie się cały domek. Ma to swoje zalety. Zwierzęta bez problemu potrafią po zabawie przespać całą noc.

- Pilnujemy jednak, aby Nubia nie wyrządziła Azizie niechcąco krzywdy. Nubia waży 40 kilogramów. Aziza o połowę mniej. Do tego ma chude łapy, które puma może łatwo złamać. Zuzia jest najmniejsza z naszej trójki. Waży tylko 4 kilogramy. Wiele osób uważało, że nie uda nam się doprowadzić do sytuacji, w której wychowamy pumę, kota i owczarka belgijskiego. Jak widać, jest to możliwe - kończy Kamil Stanek.

Puma concolor
to gatunek drapieżnego ssaka z rodziny kotowatych, który zamieszkuje Amerykę od Kanady aż po Patagonię

Paulina Musialska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Masakra

Ludzie maja wiecej kasy niz rozumu. Warto obejrzec jak wygladaja czasami zachowania oswojonych pum i ataki na ludzi, filmy faceta co z nimi pracuje https://www.youtube.com/watch?v=LOGNkM01sFw

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.