O co będą walczyć kandydaci PiS i KO, jeśli zostaną wybrani w okręgu rybnickim?

Czytaj dalej
Fot. A.Król
Aleksander Król, Jacek Bombor

O co będą walczyć kandydaci PiS i KO, jeśli zostaną wybrani w okręgu rybnickim?

Aleksander Król, Jacek Bombor

PiS oraz KO wystawiły swoje drużyny do batalii o mandaty w okręgu rybnickim. O co będą zabiegać poszczególni kandydaci, jeśli wygrają wybory parlamentarne 13 października 2019?

„Naszym celem jest odsunięcie od władzy rządzących, którzy psują państwo. Chociażby ostatnie wydarzenia w ministerstwie sprawiedliwości - hejt wylewany na sędziów - pokazuje skalę patologii w tym państwie - mówił poseł Marek Krząkała, gdy przed Teatrem Ziemi Rybnickiej, jako lider listy KO, prezentował kandydatów Koalicji Obywatelskiej w okręgu rybnickim, którzy 13 października wystartują w wyborach do parlamentu. Dzień później swoich kandydatów prezentowało na rybnickim rynku Prawo i Sprawiedliwość, które z kolei idzie do wyborów z hasłem: „Dobry czas dla Polski”. - Bo uważamy, że to był dobry czas dla Polski - przekonywał Bolesław Piecha, lider listy PiS.

Niespodzianką jest brak na tej właśnie liście posła z Rybnika Grzegorza Janika (o czym informowaliśmy już wcześniej), którego wielkie wyborcze bilboardy wieszano już przy drogach. Janik w lokalnym radio reklamował już swoje zasługi, a jednak nie wystartuje. Dlaczego? Bolesław Piecha zapewnił, że przeciwko posłowi nie toczy się żadne postępowanie ani śledztwo, ale „podczas weryfikacji komitetu wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości podjęto taką a nie inną decyzję”. - Rozmawiałem z nim dwa dni temu. Nie będę ujawniał prywatnej rozmowy ale zapewnił, że nadal będzie wspierał Prawo i Sprawiedliwość - tłumaczył Bolesław Piecha.

Dwójką na liście jest nowa młoda siła w PiS, Michał Woś, minister ds. pomocy humanitarnej w rządzie Morawieckiego. Pochodzi z Raciborza. - To ważne wybory, bo odpowiedzą na pytanie, czy chcemy utrzymać najwyższy historyczny wzrost gospodarczy, najlepsze historyczne poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście opozycja chce to zmienić, wymyśla jakiejś radykalizmy, my chcemy dobrze rządzić - wyjaśniał Woś. Trójka na liście PiS to poseł Czesław Sobierajski. - Dotrzymujemy słowa, jesteśmy wiarygodni. Podczas poprzedniej kadencji przed wyborami mówiliśmy, że elektrownia Rybnik powinna wrócić w polskie ręce. I jest, choć oczywiście wiele pracy przed nami. Droga Racibórz Pszczyna wkrótce gotowa, jest finansowanie dla raciborskiego odcinka. Najpóźniej w styczniu będzie otwarty zbiornik przeciwpowodziowy Racibórz Dolny- mówił Sobierajski, chwaląc niedawną defiladę wojskową w Katowicach „tak oczekiwaną przez Ślązaków”. Czwórka to Adam Gawęda, obecnie wiceminister ds. górnictwa.: - Chciałbym kontynuować proces unowocześniania polskiego górnictwa - stwierdził.

Opozycja wytyka PiS m.in. „politykę prorodzinną”. O miejsce w Senacie powalczy senator Wojciech Piecha, brat Bolesława Piechy i Ewa Gawęda, żona ministra Gawędy.

- Ale nasz program to nie tylko przywrócenie praworządności. To też są kwestie związane ze służbą zdrowia, edukacją, polityką senioralną, z tym jak obniżyć podatki i podwyższyć płace Polaków, a przede wszystkim, co najważniejsze dla Rybnika i okręgu czyli walka ze smogiem, walka o czyste powietrze - mówił Marek Krząkała, lider KO. Walczyć o to chce Krzysztof Gadowski, poseł z Jastrzębia-Zdroju, dwójka na liście KO. - Wiele nie zostało zrobione, wiele zostało zaprzepaszczone. Już pora i czas, by wszyscy emeryci i renciści otrzymali rekompensaty za deputat węglowy, również te wdowy i sieroty, dla których rząd dotychczas nie znalazł i nie wypłacił im pieniędzy - mówił Gadowski. Tłumaczył też, że przywilejem nie może być dojście do służby zdrowia. Trójką na liście KO jest Gabriela Lenartowicz, poseł z Raciborza, która chce skutecznie poprawić jakość środowiska. - Nie może być tak, że Polacy umierają z powodu zanieczyszczenia środowiska, palących się składowisk odpadów. W 2030 roku zlikwidujemy w Polsce smog - obiecywała Lenartowicz, tłumacząc, że nie musimy palić rosyjskim węglem. Czwórką na liście KO jest Anna Gaszka, nauczycielka i radna z Żor, która chce m.in. walczyć o podwyżki dla nauczycieli.

Kto jeszcze startuje w okręgu rybnickim?

O mandaty do Sejmu z listy KO powalczą jeszcze: Bartłomiej Gabryś z Mikołowa, wicestarosta rybnicki Marek Profaska z

Czerwionki-Leszczyn, Halina Kantor z Mikołowa, Mirosław Kozielski z Mszany, Grzegorz Serwatka z Rybnika, Mirosław Duży z Łazisk Górnych, Wojciech Kiljańczyk, przewodniczący Rady Miasta Rybnika, Joanna Skowron z Rydułtów, Beata Rzaczek z Wodzisławia, Olga Polok ze Świerklan. I kolejni: Jerzy Jelonek, Weronika Piekoszowska, Gabriela Własiewicz, Krzysztof Dybiec.

O mandaty do Sejmu z listy PiS powalczą też: Grzegorz Matusiak z Jastrzębia i poseł Katarzyna Dutkiewicz z Raciborza, posłanka ziemi wodzisławskiej Teresa Glenc. Kolejni to radny z Czerwionki Cezary Rajca, rybnicka radna Mirela Szutka, Jarosław Szczęsny z Wodzisławia, Anna Szymik Wojciechowska, Karol Szymura, Alojzy Szymiczek, Angelika Garus, Wiesława Ciurko, Maria Kodura, Jerzy Lazar i Daniel Wawrzyczek (wiceprezydent Żor).

Aleksander Król, Jacek Bombor

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Józef Brzozowski

O co ONI będą walczyć jak otrzymają mandaty? To nie trudno zgadnąć. O lepszy byt dla siebie, swoich krewnych i znajomych. To na pewno. Być może, korzystając ze stanowiska, załatwią coś dobrego dla miasta lub dla środowiska. Ale to niezbyt legalne załatwianie bo zgodnie z konstytucją, „Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców”.

Opowiadanie że będą się starać by było lepiej, bezpieczniej i mądrzej, śmiało wkładam między bajki. Dlaczego? Zwykły poseł (nie mylić z szeregowym posłem Jarosławem Kaczyńskim) jest daleko od ośrodka decyzyjnego w partii. On jest od wykonywania poleceń, podnoszenia ręki w Sejmie i od udawania że oni wspólnie decydują.

PO i PiS to wspólna rodzina, ale to nie moja rodzina. Na mój głos nie mogą liczyć. Poza tym, chciałbym być w pełni upodmiotowiony: móc zgłaszać kandydata na listę wyborczą w okręgu oraz mieć możliwość przy pomocy referendum, cofnięcia mandatu posłowi który stracił zaufanie wyborców w okręgu w trakcie kadencji.

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.