O nowym rozkładzie jazdy i kolejowej obwodnicy GOP rozmawiamy z Wojciechem Dingesem

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow / Polska Press
Tomasz Szymczyk

O nowym rozkładzie jazdy i kolejowej obwodnicy GOP rozmawiamy z Wojciechem Dingesem

Tomasz Szymczyk

Prezes Kolei Śląskich, Wojciech Dinges, mówi o rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie 10 grudnia, pomysłach na nowe trasy, kolei metropolitalnej i przepustowości istniejących tras.

Za kilkanaście dni wejdzie w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Jakich nowości mogą się spodziewać pasażerowie z województwa śląskiego?
Najważniejszą informacją jest to, że uda nam się zwiększyć pracę eksploatacyjną przy jednoczesnym zachowaniu obecnego poziomu dotacji i bez zmian w cenach biletów. Oznacza to np. większą liczbę połączeń na S1 do Gliwic – w szczytach ok. 6-8 i 14-17 pociągi będą kursować średnio co 20 minut, dodajemy też połączenia do Oświęcimia i Lublińca, zwłaszcza w weekendy. W nowym rozkładzie jazdy, choć dopiero w drugiej połowie przyszłego roku, swoją premierę mają mieć dodatkowe połączenia realizowane przy współudziale miast na trasie Rybnik – Wodzisław Śląski. Na podróżnych z naszego regionu czeka też więcej bezpośrednich połączeń w relacji Katowice – Cieszyn. Z nowości z pewnością warto zwrócić uwagę również na połączenia wykraczające poza granice naszego województwa. Po dobrym przyjęciu przez pasażerów naszych połączeń okazjonalnych do Zakopanego postanowiliśmy wprowadzić je do rozkładu jazdy jako regularne połączenia w okresach wzmożonego ruchu turystycznego, tj. od najbliższych świąt Bożego Narodzenia, poprzez weekend sylwestrowy, ferie szkolne, Wielkanoc i majówkę, aż do jesieni przyszłego roku.

Czy jest szansa na uruchomienie w przyszłości pociągów pasażerskich na liniach, gdzie dzisiaj jeżdżą tylko pociągi towarowe? Stosunkowo niedawno mieliśmy połączenia z Gliwic do Rybnika, Bytomia do Gliwic, Ząbkowic do Szczakowej czy Bielska do Cieszyna. Rozkład jazdy bardzo często był tam żenujący, zresztą prędkość pozostawiała tam wiele do życzenia. Dziś wiele z tych linii, może poza tą ostatnią, ma za sobą remont, a to stwarza nowe możliwości?
Myślę, że w wielu przypadkach taka szansa w przyszłości może istnieć, toteż jej wykorzystanie znacząco przyczyniłoby się do wzmocnienia pozycji transportu kolejowego w naszym regionie. Oczywiście pierwszym krokiem musiałaby być w wielu przypadkach odbudowa infrastruktury przystanków osobowych lub ich budowa w nowych miejscach, w sposób zharmonizowany, tak z planami rozwoju miast, jak i jednostek samorządowych wyższego poziomu. Jeśli chodzi o połączenia z Gliwic do Rybnika, to można byłoby pomyśleć w dalj perspektywie o budowie fragmentu linii od Szczygłowic do Gliwic w nowym śladzie, bliżej miejsc zurbanizowanych. Dobrym kierunkiem rozwoju przewozów kolejowych na obszarze aglomeracji byłoby też np. wprowadzenie przewozów na odcinku Gliwice – Pyskowice czy wzmocnienie połączeń w relacjach Katowice – Sławków oraz Katowice – Tarnowskie Góry, co technicznie byłoby możliwe do zrealizowania w nieco krótszej perspektywie czasowej.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Szymczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.