Paulina Musialska

O życie walczy 21-letnia kobieta, która z podejrzeniem udaru trafiła do szpitalnego oddziału ratunkowego w Zawierciu

O życie walczy 21-letnia kobieta, która z podejrzeniem udaru trafiła do szpitalnego oddziału ratunkowego w Zawierciu Fot. Archiwum rodzinne
Paulina Musialska

Młoda kobieta trafiła na SOR w Zawierciu z podejrzeniem udaru, ale zdaniem najbliższych, nie otrzymała natychmiastowej pomocy. Jest w ciężkim stanie i walczy o życie. To kolejny taki przypadek w Zagłębiu w ostatnim czasie.

Kilka dni temu informowaliśmy o śmierci 39-letniego pacjenta na izbie przyjęć w Sosnowcu. Mężczyzna spędził tam aż 9 godzin. W Dąbrowie Górniczej pacjentka przez kilka godzin czekała na SOR na pomoc zwijając się z bólu.

Kolejny przypadek miał miejsce w Zawierciu. Pomocy na czas nie otrzymała 21-letnia Paulina. Jej najbliżsi podkreślają, że to osoba zawsze uśmiechnięta i bardzo wyczulona na krzywdę innych.

Dziewczyna jest w drugim miesiącu ciąży. Ma także małą córeczkę Lenkę. Razem ze swoim partnerem mieli mnóstwo planów na dalsze życie. Noc z 11 na 12 marca sprawiła, że muszą je zweryfikować i odłożyć w czasie. Wszystko zaczęło się 11 marca, późnym wieczorem. Około godziny 23 chciała wyjść do łazienki. Poprosiła swojego chłopaka o pomoc, bo czuła się bardzo niepewnie i nie wiedziała, czy zdoła dotrzeć do pomieszczenia. Nogi odmawiały jej posłuszeństwa. Zaczęła niewyraźnie mówić.

Dziwnie stawiała kroki, mówiła niewyraźnie

- Zauważyłem, że coś jest nie tak. Dziwnie stawiała kroki, zataczała się, więc zapytałem, czy coś ją boli. Powiedziała, że jedynie zaczęła ją bardzo boleć głowa. Zaczęła niewyraźnie mówić i to bardzo intensywnie postępowało. Nie chciała jechać do szpitala. Zaczęła płakać, bo nie wiedziała, co się z nią dzieje. Miała problem z wysłowieniem się, zapominała co chce powiedzieć. Po drodze do szpitala z wymiotowała - opowiada Damian Kozioł, chłopak Pauliny.

Około 1.30 Paulina znalazła się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Weszła na jego teren o własnych siłach. Oprócz Pauliny na oddziale miała być tylko jedna osoba, ale nie sprawiło to, że młoda kobieta szybciej uzyskała pomoc.

Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paulina Musialska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.