Od kilkunastu dni ekolodzy okupują skrawek lasu niedaleko Przemyśla. Domagają się utworzenia Turnickiego Parku Narodowego

Czytaj dalej
Fot. Inicjatywa Dzikie Karpaty
Norbert Ziętal

Od kilkunastu dni ekolodzy okupują skrawek lasu niedaleko Przemyśla. Domagają się utworzenia Turnickiego Parku Narodowego

Norbert Ziętal

Dwa tygodnie temu zawiesili na drzewie jeden namiot, rozstawili banery i obwieścili światu, że okupują ten skrawek lasu w Nadleśnictwie Bircza. Chcą, aby powstał tutaj Turnicki Park Narodowy. Leśnicy od lat twierdzą, że lasy w tym regionie należą do najbardziej zasobnych w kraju, od 75 lat wzrasta lesistość, a lasy w tym terenie nie są zagrożone.

Na miejsce protestu społecznicy z Inicjatywy Dzikie Karpaty wybrali skrawek lasu w Nadleśnictwie Bircza, tuż przy drodze z Przemyśla do słynnego Arłamowa i dalej w Bieszczady. Trzeba przyznać, dobre miejsce, jeśli myśli się o medialnym rozgłosie, a przecież o to w protestach chodzi.

- Ogłaszamy blokadę wycinki i okupację terenu projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. Okupacja będzie trwała, dopóki nasze żądania nie zostaną w całości spełnione. Przyjeżdżajcie i dołączajcie - obwieścili w niedzielę, 25 kwietnia.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Norbert Ziętal

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.