OSP Miedźno. Strażacy pozyskali około 80 samochodów. Teraz je sprzedają

Czytaj dalej
Bartłomiej Romanek

OSP Miedźno. Strażacy pozyskali około 80 samochodów. Teraz je sprzedają

Bartłomiej Romanek

Około osiemdziesięciu samochodów w ciągu kilku miesięcy pozyskała od Straży Granicznej i Policji jednostka OSP Miedźno. Po co niewielkiej jednostce taka ilość sprzętu? – Część wykorzystamy przez jednostkę, inne wykorzystamy do ćwiczeń, albo sprzedamy, bo chcemy wybudować nowy garaż – tłumaczy Leszek Idasz, prezes OSP Miedźno.

OSP Miedźno poprzez gminę Miedźno w kilka miesięcy pozyskała około osiemdziesięciu samochodów i setki, o ile nie tysiące sztuk sprzętu elektronicznego. O sprawie zrobiło się głośno po publikacji redakcji klobuckiej.pl i reportażu TVP Katowice.

- Materiał o pozyskiwaniu sprzętu i działalności handlowej strażaków z OSP w Miedźnie powstał skutkiem rozmów prowadzonych z kilkoma mieszkańcami tej gminy, a także strażakami z jednostek OSP, które nie otrzymały żadnego sprzętu z darów, a od wielu miesięcy docierały do nich informacje na temat procederu pozyskiwania i handlu sprzętem – mówi Jarosław Brzęczek, redaktor naczelny klobucka.pl, który jako pierwszy zajął się sprawą. Jak mówi kupił nawet kserokopiarkę za 300 zł, nie otrzymując żadnego potwierdzenia.

Piotr Derejczyk, wótjt gminy Miedźno, a także Leszek Idasz, prezes OSP Miedźno potwierdzają, że poprzez gminę do jednostki dotarło wiele sprzętu z policji i ze straży granicznych z całej Polski, ale podkreślają, że wszystko odbywa się w zgodzie z prawem.

– Na prośbę strażaków wystąpiliśmy do służb o przekazanie sprzętu. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, jest udokumentowane – mówi wójt Piotr Derejczyk. - Gdyby inne jednostki OSP poprosiły nas o to samo, nie byłoby z naszej strony żadnego problemu.

Prezes Leszek Idasz tłumaczy nam, po co jednostce tyle sprzętu. - Dwa defendery otrzymane od straży będziemy wykorzystywać przez naszą jednostkę, podobnie jak dwa quady– mówi Leszek Idasz. - Pozostałe postaramy się usprawnić we własnym zakresie i sprzedać lub pozyskać z nich części i też je sprzedać Zysk przeznaczymy na budowę nowego garażu. Poza tym mamy dużo młodzieży, która chce się uczyć, więc samochody wykorzystamy do ćwiczeń. Możemy te samochody udostępnić do ćwiczeń również innym jednostkom.

Leszek Idasz czuje się dotknięty krytyką działań i raczej nie będzie występował o pozyskanie kolejnych samochodów i sprzętu. – Nie wiem skąd ta zawiść, zazdrość – mówi Idasz.

Sprawie przyjrzy się też Prokuratura Rejonowa w Częstochowie, która wszczęła w sprawie postępowanie sprawdzające.

Bartłomiej Romanek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.