Bartosz Wojsa

Oto Mistrzowie Smaku 2018. Oni najlepiej dają nam jeść i pić

Oto Mistrzowie Smaku 2018. Oni najlepiej dają nam jeść i pić
Bartosz Wojsa

Wręczyliśmy nagrody wyjątkowym ludziom z branży gastronomicznej w województwie śląskim. Oto nasi Mistrzowie Smaku 2018. Najlepsi w branży gastronomicznej w regionie.

Wielka radość, szerokie uśmiechy na twarzach, a także chwile wzruszenia. Tak w skrócie wyglądała gala Mistrzowie Smaku 2018, która odbyła się wczoraj w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

To ogromna akcja organizowana przez „Dziennik Zachodni”, której celem było nagrodzenie wyróżniających się w Śląskiem osób z branży gastronomicznej oraz miejsc, w których można smacznie zjeść i miło spędzić swój wolny czas. Przez prawie dwa miesiące na łamach „Dziennika Zachodniego” prezentowaliśmy liderów i kandydatów do zaszczytnych tytułów w kilku kategoriach zarówno w etapie miejsko-powiatowym, jak i wielkim finale wojewódzkim. Głosowały osoby, które mają największe prawo oceny w tej branży - klienci, internauci, nasi czytelnicy.

- Tworzycie wspólnotę oraz miejsca, do których rodziny i grupy przyjaciół mogą pójść i dobrze się w nich czuć. To ważny plebiscyt dla DZ. Prezentujemy dobre biznesy, ale też i dobrych ludzi - mówił Marek Twaróg, redaktor naczelny „Dziennika Zachodniego”.

Uśmiechy na twarzach laureatów mówiły same za siebie. Sala balowa Międzynarodowego Centrum Kongresowego wypełniona była ludźmi i pozytywną atmosferą.

- To najbardziej prestiżowa nagroda tego typu na Śląsku - podkreślał Tomasz Czypionka z Umami Sushi Take Away w Katowicach, zwycięzca w kategorii Sushi Roku. - Cieszymy się, że udało się dzięki naszym kochanym fanom wygrać. To kolejne trofeum, dorzucone na naszą małą ściankę zwycięstw, więc radość jest ogromna - dodawał.

Dla wielu właścicieli restauracji czy kawiarń prowadzenie lokalu to coś więcej niż praca. Zgodnie twierdzą, że dobry lokal może powstać jedynie z pasji. Potwierdzają to historie naszych bohaterów - przeczytajcie je w dodatku „Mistrzowie Smaku”. Bo tam wiele historii rodzinnych, wiele przełomowych decyzji o porzuceniu dawnej pracy i otwarciu kawiarni, podążaniu za marzeniami i oddaniu się skrytym kulinarnym talentom. Piękne historie o odważnych ludziach, którzy karmią nas najlepiej w regionie i tworzą miejsca, do których chce się wracać.

Bartosz Wojsa

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.