Teresa Semik

Panteon Górnośląski: Kto się w nim znajdzie, kto jest godny?

Panteon Górnośląski: Kto się w nim znajdzie, kto jest godny?
Teresa Semik

Panteon Górnośląski ma być nową instytucją kultury, publiczną, zlokalizowaną w podziemiach użyczonych przez katowicką katedrę. Jego pomysłodawca, abp Wiktor Skworc zapowiada, że to miejsce będzie łączyć, a nie dzielić Ślązaków.

Do upamiętnienia w Panteonie Górnośląskim wskazano 250 osób, które pochodzą ze Śląska bądź tu się osiedliły. Nieważna była ich narodowość i religia. Wspólną cechą ma być czynienie przez te osoby dobra. Wybór został zawężony do nieżyjących, poza działem, w którym będą laureaci nagrody Lux ex Silesia. Określony został też czas ich twórczej aktywności - ostatnie sto lat. Wybrano nazwiska osób najmniej kontrowersyjnych, co też kontrowersje wzbudza.

Zabraknie w Panteonie Górnośląskim gen. Jerzego Ziętka, byłego wojewody śląskiego. Zareagował na to jego wnuk, Jerzy Ziętek, polityk i lekarz. Skomentował: - Smutne! Panteon jeszcze nie powstał, a już dzieli. Walczę o pamięć mojego Dziadka. Nasz arcybiskup przepięknie mówił o nim i o tym, że nazwisko zobowiązuje, że przede mną dużo pracy. Tak zwracał się do mnie, gdy byłem posłem. Teraz Jorg nie zmieścił się na jego liście.

Nazwa wprowadza w błąd?

Panteon Górnośląski, czyli multimedialna wystawa, ma zostać otwarta w 2022 roku, by upamiętnić setną rocznicę połączenia części Górnego Śląska z Polską. Koszty - 40 mln zł pokryje Urząd Marszałkowski, miasto Katowice oraz minister kultury.

- Ze zdziwieniem przeczytałem w „Dzienniku Zachodnim”, że ustalono już nazwiska 250 osób, które tam zostaną zapisane. To o czym mamy dyskutować? - pyta Grzegorz Franki, prezes Związku Górnośląskiego. - Podoba mi się pomysł upamiętnienia stałą wystawą tego stulecia. Poza tym mam same wątpliwości. Nazwę: „Panteon” (miejsce poświęcone bogom) uważam za nieodpowiednią dla najważniejszego kościoła w Katowicach. Do tego w błąd wprowadza określenie: „Górnośląski”, skoro ma dotyczyć tylko ostatnich stu lat. Nazwa powinna być inna, jeśli pozostanie ograniczenie czasowe. To miejsce ma nas, Górnoślązaków, połączyć i wierzę, że tak się stanie. Kogo chętnie bym tam zobaczył? Na przykład niemieckiego budowniczego Antona Zimmermanna. W willi, którą wzniósł w Katowicach, jest siedziba Związku Górnośląskiego.

Na obecnym etapie prac najwięcej kontrowersji wzbudza m.in. pisarz Gustaw Morcinek, a Wilhelma Szewczyka w Panteonie na pewno zabraknie.

- To, co czasami dla twórców tej wystawy wydaje się przeszkodą, aby jakąś postać włączyć do Panteonu, nie jest przeszkodą dla zwykłych odbiorców - mówi Jarosław Makowski, radny Katowic. - Wilhelm Szewczyk jest postrzegany przede wszystkim jako pisarz, regionalista i w tym sensie jest ważny dla ludzi mieszkających na Śląsku, dla ich tożsamości. To nie może być panteon świętych, bo niewielu by tam trafiło. Poza tym święci to także ci, którzy upadają, ale się podnoszą, idą dalej i swoim życiem zaznaczają, co jest ważne dla innych.

Skoro Korfanty, to też Ulitzka?

Zdaniem dr. Jerzego Gorzelika, przewodniczącego RAŚ, łatwiej powiedzieć, kto nie powinien trafić do Panteonu.

Pozostało jeszcze 36% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Teresa Semik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.