Justyna Przybytek

Parkingi w Katowicach będą droższe. Strefa płatnego parkowania podzielona na dwie podstrefy cenowe

W podstrefie „Śródmieście” opłaty za postój pozostaną na razie bez zmian Fot. Olga Krzyżyk W podstrefie „Śródmieście” opłaty za postój pozostaną na razie bez zmian
Justyna Przybytek

Opłaty za postój w Strefie Płatnego Parkowania w Katowicach znacznie wzrosną. Pierwsza godzina będzie kosztowała 3 zł, druga 3,6 zł, a trzecia – 3,9. Jednak nie wszędzie. Nowe stawki będą obowiązywały w pod-strefie „Ceglana – Wita Stwosza”. Natomiast w Śródmieściu opłaty za parkowanie na razie pozostaną bez zmian.

Zmiany w Strefie Płatnego Parkowania w Katowicach są zapowiadane od kilku miesięcy. Zmierzają do ograniczenia ruchu samochodowego w centrum. Pierwszym elementem tej rewolucji będzie uchwała porządkująca strefę płatnego parkowania. Projekt jest już gotowy i prawdopodobnie we wrześniu trafi na sesję Rady Miasta.

Zasadnicza zmiana jest taka, że katowicka strefa zostanie podzielona na dwie podstrefy: „Śródmieście” i „Ceglana-Wita Stwosza”. Pierwszą doskonale znają kierowcy, którzy codziennie wjeżdżają do centrum Katowic i szukają miejsca postojowego. Tu większych zmian nie ma, poza tą, że od teraz będzie działała pod oficjalną nazwą podstrefa „Śródmieście”.

Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Justyna Przybytek

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Józef Brzozowski

Na coś takiego nie powinno być przyzwolenia społecznego:

Cytat:
Kluczowe jest tu jednak słowo „na razie”, gdyż docelowo opłaty za parkowanie w śródmieściu w Katowic mają być wyższe dla przyjezdnych, a niższe dla mieszkańców z tzw. kartą mieszkańca.


Wiele instytucji w centrum Katowic było budowanych nie za miejskie pieniądze a za pieniądze publiczne na które składali się również mieszkańcy innych miast i gmin. Zgodnie z doktryną centralizacji, do Katowic wciśnięto wiele urzędów do których muszą przyjeżdżać mieszkańcy całego województwa. Moim zdaniem to bezczelność i zdzierstwo by stawiać rozróżnienie na swoich i obcych.

Przenieśmy wszystkie instytucje do których muszą przyjeżdżać mieszkańcy z poza Katowic do Gliwic lub Sosnowca i niech się Katowice smażą w sosie ksenofobicznym.

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.