Magdalena Grabowska

Piekary Śląskie i Metal Doctrine Festival. Burza wokół festiwalu muzyki metalowej. Księża vs grupa KAT

Kopiec Wyzwolenia to symboliczne miejsce dla całego Śląska. Odbywają się tu m.in. pikniki rodzinne i militarne Fot. Lucyna Nenow Kopiec Wyzwolenia to symboliczne miejsce dla całego Śląska. Odbywają się tu m.in. pikniki rodzinne i militarne
Magdalena Grabowska

Proboszczowie z Piekar napisali list otwarty do władz miasta. Został opublikowany na stronie internetowej piekarskiej bazyliki, a także na portalu społecznościowym. I rozpętał burzę.

Metal Doctrine Festival, festiwal, podczas którego pod Kopcem Wyzwolenia w Piekarach Śląskich mają grać zespoły z nurtu black metal, zaplanowano na 28 lipca. Informacja lotem błyskawicy obiegła miasto. Piekarscy duchowni postanowili zainterweniować w tej sprawie.
Jak argumentują, impreza uderza bezpośrednio w wartości chrześcijańskie, które są fundamentem miasta ze względu na Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej.

„Z niepokojem przyjęliśmy wiadomość o planowanym koncercie, podczas którego wystąpią zespoły prezentujące postawę antychrześcijańską, czy wręcz związaną wprost z kultem demonicznym. Nie występujemy przeciwko żadnemu gatunkowi muzycznemu. Nie możemy jednak pozwolić i wyrażamy sprzeciw, aby zespół KAT występował na Kopcu Wyzwolenia”

- czytamy w liście otwartym proboszczów piekarskich parafii, który trafił m.in. do prezydent miasta Sławy Umińskiej-Duraj i został zamieszczony na stronie piekarskiej bazyliki.

Oskarżenia o satanizm

Zespół KAT&Roman Kostrzewski znany jest z mocnego metalowego brzmienia połączonego z tekstami, w których nierzadko pada imię szatana, mowa jest o niezgodzie z Bogiem, nihilizmie, bólu istnienia i buncie. Zespół wielokrotnie był oskarżany o propagowanie satanizmu.

- Rozumiem szatana czy boga jako prezentację ludzkich wyobrażeń i ewentualnie jako obraz personifikacji ludzkich zachowań i pragnień - mówi Roman Kostrzewski. - Jeśli dla kogoś ta konwencja jest nie do pojęcia i zrozumienia - to problem odbiorcy. Nie wchodzimy na ambonę, tylko na scenę. Koncerty nie są mszami satanistycznymi, tylko zwykłymi koncertami, występami - dodaje.

W dalszej części:

  • Kto i jaką zgodę wydał na festiwal
  • Co mówią fani-organizatorzy
  • Czy to gra polityczna przed wyborami
Pozostało jeszcze 48% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Magdalena Grabowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.