Piotr Kuczera: Moim celem jest to, by urząd działał sprawniej

Czytaj dalej
Patryk Drabek

Piotr Kuczera: Moim celem jest to, by urząd działał sprawniej

Patryk Drabek

Rozmowa z prezydentem Rybnika. Piotrem Kuczerą, na półmetku jego kadencji, ale nie tylko. Co na temat minionych dwóch lat sądzi jego polityczny przeciwnik, Adam Fudali?

Jak ocenia pan minione dwa lata?
Udaje mi się realizować przedstawione w kampanii założenia. Mam stabilną większość w Radzie Miasta, jestem zadowolony ze współpracy z radami dzielnic. Realizacja strategicznej inwestycji dla miasta, którą jest droga Racibórz - Pszczyna, aktywna polityka w zakresie zwalczania niskiej emisji, zdobycie prawa własności dla strategicznych obiektów, powstanie profesjonalnych koncepcji, które będą służyły realizacji celów w kolejnych latach - to m.in. efekt dwuletniej pracy.

Na jakim etapie jest realizacja jednej z obietnic wyborczych, a więc drogi Pszczyna - Racibórz?
Inwestycja uzyskała najwyższą dotację unijną w województwie śląskim, realizowane są wykupy terenów pod budowę drogi. Miasto uzyskało zezwolenie na realizację inwestycji drogowej ZRID, pozwolenie na budowę, decyzje środowiskowe. W trakcie rozstrzygania jest przetarg na inwestora nadzoru, a 21 listopada planowane jest otwarcie przetargu na wykonawstwo. Mamy pozytywną ocenę inicjatywy JASPERS w Warszawie. Czekamy na ocenę w Brukseli, jestem tutaj optymistą.

Jak wyglądają postępy związane z ulgami dla przedsiębiorców czy też utworzeniem Rybnickiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości?
Powstało Biura Obsługi Inwestora i portal biznes.rybnik.eu. Dokonano zmiany studium i systemu planowania gospodarki przestrzennej. Organizowane są spotkania z lokalnymi inwestorami, konferencje. Cenna jest też współpraca Miasta z cechem czy izbą rzemieślniczą oraz miastami partnerskimi. Jakość współpracy z przedsiębiorcami zależy od sytuacji na rynku globalnym, od polityki państwa względem przedsiębiorców - tu odczuwam pewien niepokój.

Czy nie ma pan wrażenia, że na razie nic nie wynika z walki ze smogiem?
Zmieniła się rzecz podstawowa - do tej walki dołączają kolejne osoby przekonane o tym, że ma ona sens, i że smog to realny problem. Rybnik stworzył regulamin dopłat do inwestycji ekologicznych promujący rozwiązania najbardziej efektywne. Regulamin wskazywany jest na szerokim forum jako wzór. Na ekodopłaty miasto przeznaczyło ponad 5 milionów złotych. Współpraca w ramach gmin subregionu, pozyskanie funduszy z WFOSiGW, powołanie głównego specjalisty zajmującego się problemem, powstanie ekopatroli straży miejskiej, realizacja kampanii edukacyjnych - to kolejne przykłady. Robimy wszystko, co jest w mocy samorządu w tym porządku prawnym i finansowym, który obowiązuje w Polsce dziś, jednak potrzebujemy rozwiązań systemowych na poziomie ogólnopolskim.

Jakie jest pana zdanie na temat budowy kopalni w Rybniku? Czy początkowo ta inwestycja nie była przedstawiana jako sukces i nowe miejsca pracy?
Inwestycja byłaby zapewne sukcesem inwestora. Jako prezydent jestem zobowiązany do reprezentowania interesów mieszkańców mojego miasta, dlatego wyrażam poparcie dla protestujących rybniczan. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach analizuje raport oddziaływania na środowisko. O tym, czy złoże powinno być wydobywane zdecyduje minister środowiska. Przesłaliśmy uwagi do RDOŚ, prowadzimy dialog z mieszkańcami, postawiliśmy też na opracowanie zewnętrznego eksperta dotyczące przedstawionego przez firmę raportu.

Przeciwnicy zarzucają panu brak gospodarskiego spojrzenia i wydawanie pieniędzy m.in. na zwiększenie liczby etatów w Urzędzie Miasta oraz utworzenie nowych wydziałów. Jak pan odpowie?
Moim celem jest to, by urząd działał sprawniej. Zmiany organizacyjne pozwoliły w wielu obszarach uzyskać oszczędności, np. dzięki analizie jakiegoś obszaru. Urzędnicy efektami swojej pracy udowadniają, że „zarabiają” na swoje stanowiska.

Czy w Rybniku powstanie nowa hala sportowa?
Czynimy takie starania, złożyliśmy wniosek do Ministerstwa Sportu, mamy teren, zabezpieczone środki na wkład własny miasta. Wszystko jest uzależnione od przydzielenia dotacji z ministerstwa. Byłbym rad, gdyby udało się ofertę sportową Rybnika uzupełnić o taki obiekt.


W skali od 1 do 6 prezydenta Piotra Kuczerę oceniłbym na 2 plus – mówi Adam Fudali, były prezydent i przewodniczący Rady Miasta, obecnie radny.

Patrzę z trwogą na sposób zarządzania miastem oraz podejmowane decyzje. Zostawiłem miasto w bardzo dobrej kondycji finansowej, a teraz widzę ciągłe wydawanie pieniędzy, szczególnie w przypadku tych działań, w których Piotr Kuczera widzi dobry PR. Jest też szereg decyzji, które nie zostały do końca przemyślane i brakuje gospodarskiego spojrzenia. Chodzi mi między innymi o zwiększenie liczby etatów w urzędzie czy też utworzenie nowych wydziałów (np. kultury). Katastrofą, głównie frekwencyjną i finansową, okazał się też np. ostatni tzw. koncert gwiazdy, ze względu na to, że sprzedaż biletów rozpoczęto zbyt późno, a nie możemy też mówić o zbyt dobrej promocji. Dużo mówi się także o walce ze smogiem i można powiedzieć, że to konik prezydenta Kuczery, ale tak naprawdę nic z tego nie wynika. Dodatkowo, w przypadku kompleksu dawnego szpitala Juliusz postanowiono utworzyć centrum senioralne. To bardzo ładnie brzmi, ale nie wyobrażam sobie tego, że starsi ludzie będą wdychać zanieczyszczone powietrze w centrum Rybnika. To takie pomieszanie z poplątaniem i dlatego jestem pełen obaw. Słyszałem też, że prezydent chce budować halę sportową, co nie jest rozsądne, biorąc pod uwagę to, że takie hale znajdują się w Katowicach i Gliwicach. Brakuje perspektywicznego myślenia. Prezydent jest młody oraz niedoświadczony i teraz się uczy. Niestety na błędach.

Patryk Drabek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.