Po próbie odwołania Damiana Bartyli. Referendum rzadko się udaje, spójrzmy w historię samorządu

Czytaj dalej
Fot. Piotr Hukalo
Paweł Szałankiewicz

Po próbie odwołania Damiana Bartyli. Referendum rzadko się udaje, spójrzmy w historię samorządu

Paweł Szałankiewicz

Damian Bartyla nadal rządzi w Bytomiu. W regionie tylko dwa razy odwołano prezydenta w drodze referendum.

W ostatnią niedzielę mieszkańcy Bytomia podjęli próbę odwołania prezydenta Damiana Bartylę w drodze referendum. Nie udało się, ponieważ nie uzyskano wymaganej frekwencji, która wynosiła 26 177 osób.

Bytom to jedno z nielicznych miast, w którym po raz kolejny próbowano odwołać prezydenta miasta w drodze referendum. Pierwsza próba odbyła się w 2012 roku, kiedy miastem zarządzał Piotr Koj. Tamto referendum przeprowadzono skutecznie, a jednym z jego inicjatorów był obecny prezydent - Damian Bartyla.

Choć frekwencja w czasie niedzielnego referendum w sprawie odwołania Bartyli była niezła (do urn poszło 19 886 bytomian), to nie wystarczyło to do jego odwołania. Niemniej za jego odwołaniem opowiedziało się 17 300 osób, co jest dla prezydenta winno być wystarczającym sygnałem, aby w kolejnych miesiącach spróbować odzyskać zaufanie mieszkańców Bytomia.

Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Szałankiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.