Pomnik boksera Jerzego Kuleja ma stanąć w centrum Częstochowy

Czytaj dalej
Fot. Piotr Ciastek
Piotr Ciastek

Pomnik boksera Jerzego Kuleja ma stanąć w centrum Częstochowy

Piotr Ciastek

Znany częstochowski artysta rzeźbiarz Jerzy Kędziora przedstawił projekt pomnika legendarnego polskiego boksera, dwukrotnego złotego medalisty igrzysk olimpijskich Jerzego Kuleja. Ma stanąć u zbiegu ul. Piłsudskiego z I Aleją NMP. Lokalizację wskazali sami mieszkańcy Częstochowy.

- Jerzy Kulej to wzór dla młodych sportowców, którzy rozpoczynają swoją karierę. Uważamy, że w interesie wszystkich częstochowian jest to, żeby ten wybitny pięściarz miał swój pomnik - przekonuje Paweł Poliszewski, przewodniczący komitetu budowy pomnika.

Inicjatorzy tego przedsięwzięcia zlecili wykonanie pomnika Jerzemu Kędziorze. Ma on przedstawiać pięściarza w stroju reprezentacyjnym z tamtego okresu, zadającego swój firmowy cios, czyli lewy sierpowy. Rzeźbiarz chciałby jednak, żeby pomnik był prawdziwym dziełem sztuki, a wszelkie wskazówki osób znających Jerzego Kuleja, choć cenne, są dość kłopotliwe.

- Syn Waldemara Kuleja zwrócił mi uwagę na charakterystyczny cios swojego ojca, czyli lewy krzyżowy i chciałby, żeby w pomniku został wyeksponowany - opowiada Kędziora. - To zaczęło komplikować całą sprawę, bo postać na pomnik powinna spełniać jak najwięcej kryteriów artystycznych. Z kolei według osób związanych ze sportem ma być rzeczywistym odwzorowaniem. Trzeba jednak pamiętać, że za 30 lat wielu ludzi nie będzie bezpośrednio pamiętało Jurka Kuleja. Dlatego, czy nie lepiej byłoby, gdyby pomnik przedstawiał legendę, a nie tylko namacalnego człowieka? - zastanawia się.

Pozostało jeszcze 54% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Ciastek

Na co dzień zajmuję się sprawami Lublińca i Częstochowy. Tworzę materiały tekstowe, wideo i multimedialne. Zajmuję się też robieniem zdjęć z wielu ważnych imprez na terenie północnego regionu województwa śląskiego. W weekendy interweniuję, gdy dzwonią i piszą do nas czytelnicy z regionu, a kilka razy w miesiącu czytelnicy z całego województwa. Prowadzę fanpage lubliniec.naszemiasto.pl i czestochowa.naszemiasto.pl na Facebooku. Recenzuję też na łamach internetowego Dziennika Zachodniego książki i filmy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.