Porywająca i energetyczna zumba jest dla każdego [ZDJĘCIA, WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Iwona Makarska
Iwona Makarska

Porywająca i energetyczna zumba jest dla każdego [ZDJĘCIA, WIDEO]

Iwona Makarska

Taniec w latynoamerykańskich rytmach, fitness, mnóstwo pozytywnej energii i fantastycznej zabawy. Zumba od kilku lat jest jedną z najpopularniejszych form treningu, którą znają miliony na całym świecie. Na czym polega fenomen zumby?

Zumba jest dziś wszędzie - w wielu salach klubów fitness, a także w plenerze, zwłaszcza latem, kiedy pogoda dopisuje. Przychodzą na nią tłumy. A instruktorzy mają coraz większe pole do popisu - wachlarz choreografii i możliwości przeprowadzenia treningu jest ogromny.

Taniec powstał w latach 90. XX wieku. Zainspirowany został połączeniem elementów tańców latynoamerykańskich oraz elementów fitness. Opracował ją tancerz i choreograf Alberto „Beto” Pereza w Kolumbii. Choreografia zumby łączy takie tańce jak: hip-hop, soca, samba, salsa, merengue, mambo, cumbia, reggaeton, flamenco, samba, cha-cha, rumba, twist, a nawet Bollywood i taniec brzucha. Wykorzystywane są także elementy treningu siłowego i sztuki walki.

Mieszkanie za czytanie

Przez całe lato obserwowaliśmy zumbę, którą na boiskach sportowych w różnych dzielnicach Piekar Śląskich, prowadził Senegalczyk Paco Mbengue. Spotkania organizowane były w ramach wakacyjnej akcji pod hasłem „Żyj kolorowo, żyj zdrowo, żyj na sportowo - bez dopalaczy i narkotyków”. Wydarzenie przygotowało Stowarzyszenie Pomocy Osobom Uzależnionym, Wykluczonym Społecznie i Ich Rodzinom „Nadzieja” w Piekarach Śląskich przy współpracy z piekarską komendą policji. Finał kilkanaście dni temu odbył się podczas pikniku rodzinnego pod Kopcem Wyzwolenia, gdzie panie swoje umiejętności zaprezentowały przed publicznością, która chętnie dołączyła się do tańca.

- Na zumbę do Paco chodzę już od około pięciu lat. Lubię zarówno taniec, jak i gimnastykę, a zumba łączy te dwa elementy. Zumba mnie relaksuje i pozwala oderwać się od problemów - mówi nam Katarzyna Michalik z Piekar Śląskich, która nie opuściła żadnych plenerowych zajęć z Paco.

Paco Mbengue już w dzieciństwie uczył się tańca afro i gry na djembe. W 2004 roku wyjechał do Tunezji, gdzie pracował w jednym z największych klubów fitness w Tunisie. Prowadził własną grupę taneczną i razem z nią występował na wielu festiwalach, m.in. kultury afrykańskiej. W tym czasie rozwijał również swoje umiejętności taneczne w zakresie tańców latynoamerykańskich. W 2009 roku po raz pierwszy przyjechał do Polski i prowadził warsztaty afro dance. Pięć lat temu został licencjonowanym instruktorem zumby fitness. Od 2015 roku jest też dyplomowanym instruktorem deep work, czyli treningu opartego na pięciu elementach: ziemi, drewna, ognia, metalu i wody, które z kolei symbolizują różne źródła energii.

Udało nam się z nim porozmawiać. - Zumba to taniec i fitness w jednym. Łączy wiele gatunków muzycznych, np. muzykę latynoamerykańską i reggaeton, przez co jest ciekawa. Wielu ludzi przychodzi na zumbę po pracy, gdzie doświadczają dużo stresu, a taniec ich cieszy.To jest bardzo pozytywne. Każdy może nauczyć się zumby. Kroki są dosyć łatwe. Panie, które przychodziły na moje zajęcia w Piekarach szybko się jej nauczyły. Tylko trzeba ją lubić i mieć pasję - mówi Paco (tłumaczenie z języka angielskiego).

I choć zajęcia w plenerze z Paco zakończyły się, część pań nadal będzie brała w nich udział - w „Tennis Club" w Piekarach Śląskich, w którym instruktor pracuje.

W większości klubów zumba na stałe zagościła już w grafiku zajęć. Odwiedziliśmy uczestniczki zajęć z zumby w klubie „Energy Sport" w Bytomiu.

Agnieszka Franosz, mieszkanka Bytomia, zumbę tańczy od około pięciu lat. - Zumba odpręża, uczy pięknych ruchów i jest świetną formą spędzania wolnego czasu. Zakochałam się w zumbie. Czasem organizowane są maratony zumby, integrujemy się wtedy z dziewczynami, tańczymy też z tymi z innych klubów, jeździmy na fit weekendy. Wkręciłam się - uśmiecha się.

-Odstresowaniem od pracy i lekarstwem na ból kręgosłupa - tym przede wszystkim jest dla mnie zumba. Można dzięki niej złapać oddech od codziennych obowiązków. Sporo jednak zależy od trenera. Dzięki Dorocie polubiłam różne rodzaje zumby - dołącza się Anna Drabik, także z Bytomia.

Uczestniczki zajęć z zumby, a także trenerzy, zgodnie twierdzą, że zumba ma pozytywny wpływ na kształtowanie naszej sylwetki, pomaga nam utrzymać dobrą formę, a przy tym wywołuje pozytywny nastrój i nastawienie do życia. Duży wpływ ma na to muzyka.

- Zumba jest fenomenem, bo ma wspaniałą, latynoską muzykę, a ona przyciąga ludzi, nawet gdy nie mają oni pojęcia, że to jest właśnie zumba. Każda piosenka ma inną choreografię. Jest tyle zmian, że panie się w tym kompletnie zatracają. A potem się dziwią, że zajęcia się już kończą. Zumba jest dla każdego. W przeciwieństwie do treningu TBC, czy BPU, czyli wzmacniającego - tutaj nie każdy wytrzymuje - twierdzi Dorota Formal, instruktorka zumby w bytomskim klubie „Energy Sport".

Dorota treningi z zumby prowadzi od 2011 roku. Dwa lata wcześniej znalazła na YouTube tylko jeden filmik, pokazujący choreografię zumby. Wtedy jeszcze zumba nie była zbyt popularna w klubach. Mało kto wiedział, na czym polegają takie zajęcia. Uwelbiała tańczyć, ale też ćwiczyć, więc stwierdziła, że to będzie dla niej idealne wypośrodkowanie obu pasji. I tak już zostało do dziś. - Pamiętam, że na początku nikt nawet tej nazwy nie potrafił zapamiętać. Choreografie zumby były bardzo proste. Teraz na trening jest szał. Nie spodziewałam się, że zumba aż tak mocno i dynamicznie się rozwinie - mówi. - Mamy jedną zumbę, ale możliwości, jakie stwarza ona instruktorom, jest wiele. Ilu instruktorów, tyle różnej zumby, bo układają ją pod swoje osobiste preferencje. Niektórzy wolą w zumbie więcej tańca - tak jak ja, a inni więcej fitnessu. Nie ma jednak lepszej, czy gorszej, bo każda jest inna - dodaje.

Jest coś jeszcze. - Kiedy kobieta ćwiczy zumbę, rozładowuje emocje. Dużo lepiej się czuje, bo ma świadomość, że robi coś z własnym ciałem. Czas spędzony na zumbie jest też czasem tylko i wyłącznie dla niej - mówi Dorota. - Kobiety tańcząc zumbę zmieniają się mentalnie. Nabierają pewności siebie. Widziałam kobiety, które zaczynały zajęcia w rogu na końcu sali w ubraniach o ciemnych kolorach, a po jakimś czasie, były tuż za mną, w pierwszym czy drugim rzędzie, ubrane w kolorowe ubrania, inaczej pomalowane i zupełnie inaczej się zachowujące. To jest w zumbie najpiękniejsze - dodaje.

Iwona Makarska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.