Przeszczep twarzy to taka wisienka na torcie. Nasza codzienność to czasami trudniejsze operacje

Czytaj dalej
Fot. Arkadiusz Gola
Agata Pustułka

Przeszczep twarzy to taka wisienka na torcie. Nasza codzienność to czasami trudniejsze operacje

Agata Pustułka

Przyszłość przeszczepów? Każdy będzie miał hodowlę narządów - mówi z prof. Łukaszem Krakowczykiem, chirurgiem rekonstrukcyjnym, Kierownikiem Bloku Operacyjnego w Instytucie Onkologii w Gliwicach, uczestnik m.in. pionierskich operacji przeszczepów twarzy

Załóżmy, że jest 2060 rok. Czego możemy się wtedy spodziewać w chirurgii rekonstrukcyjnej?

Przyszłość to komórki macierzyste, na podstawie których będzie można hodować dane narządy, tkanki określonych rejonów, co znacznie ułatwi nam pracę.

To realne? Dziś o komórkach macierzystych wciąż myślimy raczej w kategorii marzenia.

Wręcz przeciwnie. Podczas zjazdów chirurgów rekonstrukcyjnych widzimy już rosnące na płytkach narządy, takie jak serce czy nerkę oraz elementy kostne do rekonstrukcji. Komórki tych narządów podejmują pracę. Oczywiście to efekt przeprowadzanych doświadczeń na zwierzętach i są to narządy np. myszy. Trochę przyszłość chirurgii rekonstrukcyjnej to szersze użycie robotów, które będą pomagały chirurgom w przenoszeniu płatów do przeszczepu. Jestem w stanie wyobrazić sobie superinteligentnego robota, który może być bardziej perfekcyjny w ruchach, ale nigdy nie zastąpi rąk chirurga, a przede wszystkim mózgu człowieka, który jest w stanie reagować na niezaplanowane sytuacje w czasie zabiegu i na błyskawiczne wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań.

Czy można się więc spodziewać, że kiedyś takie hodowane serca, wątroby, będą „szyte na miarę”, dla danego biorcy?

Wyobrażam sobie, że każdy z nas będzie miał do dyspozycji „szafę” narządów wymiennych, z której będzie mógł korzystać. W ciągu ostatnich lat tyle się zmieniło, że łatwiej sobie pewne rzeczy wyobrazić. Przecież o takich jak nasze operacje rekonstrukcyjne, do niedawna można było przeczytać w literaturze SF. Przekraczamy w medycynie, w nauce wiele granic.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agata Pustułka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.