Rawa Blues Festival: dzisiaj gwiazdy grają w sali NOSPR, jutro maraton w Spodku

Czytaj dalej
Ola Szatan

Rawa Blues Festival: dzisiaj gwiazdy grają w sali NOSPR, jutro maraton w Spodku

Ola Szatan

Rawa Blues to największy na świecie bluesowy festiwal organizowany w zamkniętym pomieszczeniu, laureat prestiżowej nagrody „Keeping The Blues Alive”. Zagranicznymi gwiazdami tegorocznej edycji są: Keb'Mo', Corey Harris, Albert Lee, JJ Grey & Mofro, Shemekia Copeland i Toronzo Cannon. Nie zabraknie również szerokiej reprezentacji polskiego bluesa. Po 23 latach przerwy, na festiwal powróci legendarny zespół Dżem. Nowy skład i odświeżone wersje przebojów zaprezentuje Shakin'Dudi. 

Po raz drugi w swojej historii, Rawa Blues zagości w nowoczesnej sali koncertowej NOSPR. Dzisiaj, 30 września zagrają tutaj: mistrz korzennego, akustycznego bluesa Corey Harris oraz jeden z najlepszych współczesnych bluesmanów – Keb' Mo' (laureat nagrody Grammy), który – po raz pierwszy w karierze – zagra swoje utwory w symfonicznych aranżacjach, przygotowanych specjalnie na katowicki festiwal. Artyście towarzyszyć będzie Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod batutą Krzesimira Dębskiego, który jest również odpowiedzialny za orkiestrowe opracowania utworów.
Początek tego koncertu o 19.30.

To jednak nie wszystko, co fanów bluesa czeka w ten wieczór.  Około godziny 22.00, w sali kameralnej zaplanowano drugie spotkanie z Albertem Lee, w ramach warsztatów gitarowych.

Mieszkanie za czytanie

- Znów postawiłem na różnorodność. Chcę pokazać jak najszerszą paletę bluesa. Od tradycyjnego chicagowskiego, po symfoniczne brzmienia. Można powiedzieć, że znów mialem nosa do headlinerów, ponieważ Keb'Mo i Shemekia Copeland zdobyli w tym roku prestiżowe nagrody magazynu „Living Blues” dla „Bluesowych artystów roku”. Wśród laureatów znalazł się również Toronzo Cannon – mówi Irek Dudek, pomysłodawca i dyrektor festiwalu. 

W sobotę, 1 października blues od rana rozbrzmiewał będzie w katowickim Spodku.
O godz. 11.00 ruszy Mała Scena, natomiast o godzinie 15.00 rozpoczną się koncerty na głównej scenie hali. Zagranicznymi gwiazdami koncertu będą: wybitny brytyjski gitarzysta, wirtuoz stylu fingerpickin' Albert Lee; Shemekia Copeland (nominowana do Grammy za najnowszą płytę „Outskirts of Love”), JJ Grey & Mofro oraz Toronzo Cannon. Finał 36 edycji festiwalu to koncert legendarnej grupy Dżem. Zespół powróci na Rawę Blues po ponad dwóch dekadach przerwy. Podczas imprezy nie może także zabraknąć występu Irka Dudka. W tym roku przedstawi on swoje najpopularniejsze muzyczne wcielenie, czyli Shakin' Dudi, ale w odświeżonej formule. 

Na Rawie wystąpią zdobywcy nagród

Kiedy ceniony magazyn „Living Blues” ogłosił zwycięzców corocznych nagród krytyków i czytelników było wiadomo, że Irek Dudek znów miał „nosa” w doborze gwiazd festiwalu. W tym roku najważniejsze wyróżnienia zdobyli artyści, których zobaczymy w Katowicach.

 
Shemekia Copeland wybrana została „bluesową artystką roku” oraz zdobyła nagrodę za „najlepszy bluesowy album roku” (Outskirts Of Love), Toronzo Cannon, oraz założyciel wytwórni Alligator Records - Bruce Iglauer, zostali laureatami nagrody „producent roku” za album „The Chicago Way”, natomiast Keb’Mo’ to według czytelników Living Blues „bluesowy artysta roku”. Nagrody Living Blues Awards zostały rozdane po raz 23.
 
Shemekia Copeland została wybrana bluesową artystką roku zarówno przez krytyków muzycznych, jak i w głosowaniu czytelników. Artystka miała już w dorobku 7 zwycięstw w plebiscycie Living Blues, trzy nominacje do nagrody Grammy, w tym również za najnowszą płytę „Outskirts of Love”.

Cztery gwiazdy z Alligator Records

Alligator Recordto najsłynniejsza bluesowa wytwórnia płytowa na świecie. Od ponad dwóch dekad, artyści z nią związani co roku goszczą na Rawa Blues Festvial, tak będzie również tym razem. Co więcej: podczas festiwalu Alligator będzie celebrował swoje 45-lecie. Udział w święcie bluesa w Katowicach zapowiedział także Bruce Iglauer - założyciel i prezydent Alligatora.

- Jako największy festiwal bluesowy organizowany w zamkniętym pomieszczeniu, Rawa Blues zdobył sobie światową renomę. Niesamowite, że taki festiwal był w stanie zaistnieć, gdy Polska była jeszcze częścią bloku państw komunistycznych. Kiedy otworzyła się możliwość nadania imprezie międzynarodowego charakteru, zaproszenia artystów pokazały wyobraźnię, głęboką wiedzę o bluesie i chęć penetrowania wszystkich rodzajów bluesa i muzyki z niego się wywodzącej. Rawa Blues wykorzystała swoją szansę od pierwszej edycji i czyni to nadal – podkreśla Bruce Iglauer. 

Będzie to już czwarta wizyta Bruce'a Iglauera na Rawie Blues. Po raz pierwszy przyjechał do Katowic w 1996 roku, towarzysząc „Królowej Bluesa” Koko Taylor. 
- To niemożliwe, że jest to już szesnasty taki festiwal, a ja nie miałem dotąd o tym najmniejszego pojęcia. - powiedział wówczas, zaskoczony rozmachem katowickiego festiwalu i żywiołową reakcją „spodkowej” publiczności. Piętnaście lat później Iglauer celebrował w Katowicach jubileusz 40 – lecia wytwórni Alligator Records, a przed rokiem był gościem 35. urodzin Rawa Blues Festival. Spotkał się wtedy z fanami bluesa w katowickim „Spodku”. 
- Sprawiło mi to ogromną frajdę i chętnie bym powtórzył takie spotkanie, bo wciąż jestem także fanem muzyki. Dostąpiłem również zaszczytu zapowiadania niektórych artystów na scenie – mówi Iglauer. 

Wśród gwiazd tegorocznego Rawa Blues Festival jest czwórka artystów, która była lub jest związana z wytwórnią Alligator: Shemekia Copeland, Toronzo Cannon, JJ Grey & Mofro oraz Corey Harris.
 
Gratka dla fanów płyt

Tegoroczna edycja festiwalu to nie tylko koncerty polskich i zagranicznych gwiazd. Atrakcyjnie zapowiada się również oferta płytowa, która dostępna będzie na stoiskach podczas imprezy, zarówno w piątkowy wieczór w NOSPR, jak i w sobotę w Spodku. Dla miłośników Keb’ Mo dobra wiadomość jest taka, że na festiwalu dostępna będzie niemal kompletna dyskografia dwukrotnego laureata nagrody Grammy.

Bardzo dobrze zaopatrzone stoisko zapowiada także Bruce Iglauer - prezydent Alligator Records. Słynna bluesowa wytwórnia świętuje w tym roku 45 – lecie działalności. Na specjalnym stoisku, przygotowanym w „Spodku” będzie można kupić unikatowe płyty z katalogu Alligatora, praktycznie niedostępne na co dzień w polskich sklepach muzycznych.
 
Jedyny taki bluesowy pokój

Od dłuższego już czasu najbardziej bluesowym hotelem jest katowicki Novotel. To tutaj zatrzymują się gwiazdy festiwalu i goście imprezy. Tu też odbywa się jam sessions po festiwalu z udziałem artystów. Od paru miesięcy Novotel może też pochwalić się specjalnym, bo bluesowym pokojem. Pokój mieści się na czwartym piętrze hotelu.
Na ścianie za łóżkiem ogromny, efektowny mural autorstwa Anny Bierońskiej – przedstawiający scenę ze wspólnego festiwalowego występu Dudka i wybitnego amerykańskiego artysty Jamesa Blood Ulmera. Na stoliku nocnym – album Rawy Blues. Na ścianach – fotografie gwiazd festiwalu oraz historia imprezy w pigułce. Na półkach - płyty z dyskografii Irka Dudka oraz kubki z logiem RBF. A gdyby ktoś chciał pograć sobie bluesowe standardy, obok łóżka znajdzie gitarę elektryczną.
Podczas tegorocznego festiwalu z pewnością ktoś w nim będzie przebywał, bo w hotelu, w tym terminie nie ma już wolnych miejsc.

Ola Szatan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.