Rekordowe kwesty w Będzinie i Czeladzi. Pokazaliśmy, że mamy otwarte serca ZDJĘCIA

Czytaj dalej
Fot. KJ, TPB, UM Czeladź
Piotr Sobierajski

Rekordowe kwesty w Będzinie i Czeladzi. Pokazaliśmy, że mamy otwarte serca ZDJĘCIA

Piotr Sobierajski

Tegoroczne kwesty na ratowanie cennych, zabytkowych nagrobków na cmentarzach okazały się rekordowe. Zarówno w Będzinie jak i w Czeladzi udało się zebrać do puszek najwięcej pieniędzy w historii zbiórek.

Podczas 16. edycji tego przedsięwzięcia, przez trzy dni - od 1 do 3 listopada - udało się zebrać w Będzinie w sumie 31 tysięcy 481 tys. 77 groszy. To najlepszy wynik w historii, który przyczynił się do przekroczenia kwoty 300 tys. zł w trakcie wszystkich zbiórek.

Towarzystwo Przyjaciół Będzina, pod patronatem biskupa sosnowieckiego, już od 2004 r. organizuje zbiórki na rzecz ratowania zabytków najstarszej będzińskiej nekropolii na Wzgórzu Zamkowym. Tym razem w akcji wzięło udział 158 wolontariuszy, którzy kwestowali na cmentarzach na Górze Zamkowej, komunalnym oraz przy ul. Krakowskiej.

- Ofiarność mieszkańców Będzina, a także gości, którzy odwiedzają nagrobki swoich najbliższych, jest coraz większa. Do puszek wpadały wysokie nominały, ale także wiele groszówek. Każde wsparcie jest dla nas cenne - mówi Marcin Lazar, prezes Towarzystwa Przyjaciół Będzina. - Dzięki tak wysokiej sumie uda nam się zrealizować plany, a więc zadbać o renowację grobu skrywającego szczątki czterech zagłębiowskich socjalistów, rozstrzelanych we wrześniu 1906 r., a także wykonać prace konserwatorskie dotychczas odnowionych przez nas grobowców. Myślę, że rozpoczniemy także prace przy kolejnym nagrobku, który zostanie wyznaczony do renowacji na posiedzeniu specjalnej komisji Towarzystwa Przyjaciół Będzina. Dziękujemy za tak wielkie wsparcie naszej inicjatywy - dodaje.

Dotychczas najwyższa kwota została zebrana podczas kwesty w 2015 r. Było to prawie 30 tys. zł. W ubiegłym roku do puszek wolontariuszy trafiło ponad 25 tys. zł. W sumie udało się już zebrać ok. 325 tys. zł. Dotychczas dzięki zebranym funduszom poddanych zostało kompleksowej renowacji 17 grobowców.

Hojni byli także w tym roku darczyńcy w Czeladzi. Po przeliczeniu przez członków Społecznego Komitetu Odnowy Czeladzkich Nagrobków Pro Memoria zebranych podczas kwesty datków, okazało się, że jest 12 tys. 547 zł. To o ponad 3,5 tys. zł więcej niż w rekordowym roku ubiegłym. 1 i 2 listopada br. w obrębie czeladzkich nekropolii przy ul. Nowopogońskiej i Wojkowickiej można było spotkać 60 kwestujących wolontariuszy.

- Bardzo cieszy fakt, że ta zapoczątkowana pięć lat temu inicjatywa znajduje coraz większe poparcie społeczne, uwidaczniające się liczniejszymi i hojniejszymi datkami. Zapewne przyczyniają się do tego widoczne efekty kolejnych odrestaurowanych zabytkowych nekropolii. Pozostaje tylko podziękować mieszkańcom za hojność i zrozumienie, że nasze cmentarze i niszczejące tam bez opieki zabytkowe pomniki, to część historii naszego miasta, które powinniśmy ratować – podkreśla Zbigniew Szaleniec, burmistrz Czeladzi. - Warto jednak zauważyć, ze nie byłoby tej akcji i kolejnej kwesty, a co za tym uratowanych pomników, gdyby nie wielka rzesza wolontariuszy, którzy nie bacząc na świąteczny okres, czasem w w deszczu, czasem w chłodzie stoją z puszkami, zachęcając do wrzucenia do niej choćby symbolicznej złotówki. Dziękuję organizatorom i wszystkim wolontariuszom za czas i poświęcenie. Mam nadzieję, że podobnie jak ja, mają ogromną satysfakcję, że robią coś dobrego dla upamiętnienia historii naszego miasta. Do zobaczenia za rok na kolejnej kweście – dodaje.

Dotychczas w Czeladzi z czterech zbiórek zebrane zostały 32 tys. zł, dzięki czemu na cmentarzu parafii św. Stanisława udało się odnowić trzy zabytkowe nagrobki: ks. proboszcza Sataleckiego, małżonków Marcjanny i Franciszka Skowrońskich oraz okazałe mauzoleum z kolumnami prokurenta Czesława Pogorzelskiego.

W Dąbrowie Górniczej też corocznie organizowane są kwesty. Tegoroczna okazała się udana, bo udało się zgromadzić ponad 12 tys. zł. Kwestą zajmuje się, wspólnie z miastem i dąbrowskim hufcem ZHP, Towarzystwo Przyjaciół Dąbrowy Górniczej, które odnawia cenne nagrobki na dąbrowskich nekropoliach. W sumie wolontariuszom TPDG udało się zebrać 5 tys. 383 zł 4 gr., a harcerze zgromadził 6 tys. 690 zł 80 gr. Fundusze te pomogą w renowacji kolejnych grobowców. W tym roku z zebranych podczas kwesty pieniędzy TPDG odnowiło nagrobek harc-mistrza Stefana Piotrowskiego na cmentarzu przy ul. 11 Listopada a na starym cmentarzu nagrobek Józefa Sołtyska, powstańca styczniowego.

Piotr Sobierajski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.