Remont kolegiaty w Pilicy. Podrobione dokumenty, prokuratura prowadzi śledztwo. Chodzi o sfałszowane podpisy i wyłudzenie dotacji

Czytaj dalej
Fot. Paulina Musialska
Paulina Musialska

Remont kolegiaty w Pilicy. Podrobione dokumenty, prokuratura prowadzi śledztwo. Chodzi o sfałszowane podpisy i wyłudzenie dotacji

Paulina Musialska

Trwa śledztwo w sprawie sfałszowania dokumentacji przez parafię św. Jana Chrzciciela w Pilicy. Niewykluczone, że parafia będzie musiała zwrócić 138 tys. zł dofinansowania na kościelną inwestycję.

Parafia św. Jana Chrzciciela w Pilicy ma kłopoty. Sfałszowane zostały dokumenty, które przedstawiono Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego w celu uzyskania dofinansowania. Parafia otrzymała w lipcu tego roku około 138 tysięcy złotych na wykonanie kolejnego etapu izolacji przeciwwilgociowej pilickiej kolegiaty.

- Parafia przedstawiła kopie dokumentów, które nie są zgodne z oryginałami. Zmieniona została treść pozwolenia wydanego przez Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na prowadzenie prac przy kościele oraz protokołu odbioru prac z 2017 roku - mówi Mirosław Rymer, rzecznik prasowy wojewódzkiego konserwatora zabytków w Katowicach. - Na kosztorysach podrobione zostały podpisy urzędników. Nasi przedstawiciele nie umieszczali ich w tych dokumentach - dodaje Mirosław Rymer.

Konserwator zabytków powiadomił prokuraturę. Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Rejonowa w Zawierciu.

- Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło do prokuratury w lipcu tego roku. Śledztwo prowadzone jest w sprawie sfałszowania dokumentacji i posłużeniu się nią w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego w celu uzyskania dofinansowania - mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie rozpoczęło się w połowie września. Obecnie trwa postępowanie przygotowawcze. Przesłuchani zostali już pierwsi świadkowie.

- Na razie nie przedstawiono nikomu zarzutów - dodaje Tomasz Ozimek.

Pilicka kolegiata od kilku lat poddawana jest kompleksowej renowacji. Prace wymagają sporych nakładów finansowych. Do tej pory dofinansowanie parafia otrzymywała m.in. od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach i „Funduszu kościelnego” Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pomocy udzielali także sami parafianie.

- Mieszkańcy na własne oczy widzą, jak bardzo kolegiata zmieniła się w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Prace są ciągle prowadzone. Wszystkie otrzymane dotacje nie wychodzą „na zewnątrz”. Każda złotówka zostaje przeznaczona na kościół - mówi ks. Jarosław Szlenzak, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Pilicy.

- Nie chciałbym zbyt wiele mówić, ponieważ sprawa jest w toku. Nieścisłości pojawiły się prawdopodobnie na etapie składania wniosków. Dokumentację przygotowywali parafianie, ja tylko złożyłem podpis. Parafia jest przygotowana na zwrot środków do ministerstwa. Pieniądze są zabezpieczone na naszym koncie i czekają na rozstrzygnięcie tej nieprzyjemnej sprawy. Wstrzymajmy się z osądami - dodaje.

Paulina Musialska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.