Rocznica. Poszliśmy do Polski dobrowolnie, przynosząc jej w darze bogate wiano

Czytaj dalej
Teresa Semik

Rocznica. Poszliśmy do Polski dobrowolnie, przynosząc jej w darze bogate wiano

Teresa Semik

Dla mnie to był najpiękniejszy dzień w życiu, kiedy wojska polskie wkraczały do Katowic, kiedy na rynku stolicy nowego województwa odbywały się uroczystości przejmowania Śląska przez Polskę. Było to spełnieniem marzeń mego życia - pisał Wojciech Korfanty o czerwcu 1922 roku

Rada Ambasadorów (organ konferencji pokojowej) zatwierdziła podział Górnego Śląska między Polskę i Niemcy. Polska otrzymała znaczną część okręgu przemysłowego, a na nim większość kopalń węgla, rud żelaza i cynku oraz połowę koksowni i hut żelaza.

Oddziały polskiej kawalerii, pod wodzą generała Stanisława Szeptyckie-go, witano 20 czerwca 1922 roku na moście w Szopienicach (dziś dzielnicy Katowic). Witały ich tłumy ludzi wraz z wojewodą śląskim Józefem Rymerem i działaczem narodowym Wojciechem Korfantym. Odegrano hymn Polski na cześć Górnoślązaków, marsz żałobny na cześć poległych bohaterów tej ziemi oraz Rotę, jako prognozę na przyszłość. Powstaniec śląski, Juliusz Chowaniec, rozbił młotem symboliczny łańcuch, rozciągnięty między budkami granicznymi, z okrzykiem: „Pękajcie okowy niewoli, Górny Śląsk jest wolny. Armio polska, wkraczaj nań i połącz go z Polską”.

Wojsko przemaszerowało w kilkukilometrowej defiladzie do rynku w Katowicach, mijając po drodze blisko 30 odświętnie udekorowanych bram triumfalnych. W całym regionie zbudowano ich ponad 200. Tuż przed generałem kroczyła honorowa kompania byłych powstańców śląskich, prowadzona przez majora Jana Ludygę-Laskowskiego. Ten dzień dopełniła msza polowa, odprawiona na katowickim rynku, i defilada.

Równie owacyjnie witano wówczas wojsko polskie w Chorzowie - 23 czerwca, Tarnowskich Górach - 26 czerwca, Pszczynie i Mikołowie - 29 czerwca.

Kolejna wielka uroczystość odbyła się 16 lipca 1922 roku na boisku obok parku Kościuszki w Katowicach. Podpisano wówczas Akt zjednoczenia Górnego Śląska z Polską. Było to symboliczne objęcie ziemi śląskiej przez rząd II RP. Wojewoda Rymer mówił wówczas: „Wieki ucisku, uciemiężenia i niedoli nie oddaliły nas od Polski”. Wręczył ministrowi spraw wewnętrznych, Antoniemu Kamieńskiemu, który reprezentował Naczelnika Państwa i rząd, symboliczną bryłę ziemi górnośląskiej.

Śląsk wyrósł z zawieruchy pierwszej wojny światowej, plebiscytu i kolejnych powstań śląskich.

- Nie żądamy ani piędzi ziemi niemieckiej. Żądamy zjednoczonej Polski z wszystkich trzech zaborów, z dostępem do morza, z wybrzeżem polskim zamieszkałym przez ludność bez wątpienia polską - mówił poseł Wojciech Korfanty na forum parlamentu niemieckiego 25 października 1918 roku. Te słowa musiały szokować w tym miejscu i o tej porze. Gdy mówcy zwrócono uwagę, że myli parlament niemiecki z przyszłym kongresem pokojowym i z tej trybuny nie można żądać oderwania niemieckich obszarów, Korfanty ripostował: - Sądzę, że nie można urazić uczuć niemieckich, jeżeli się żąda polskiej ziemi dla Polski.

Po pierwszej wojnie życie na Śląsku gwałtownie przyspieszyło. Zgodnie z postanowieniem Traktatu Wersalskiego z 1919 roku, o polsko-niemieckiej granicy na Górnym Śląsku miał rozstrzygnąć plebiscyt. Nie wiedząc nawet, czy Górny Śląsk wróci do Polski, a jeśli tak, to jaka jego część, Sejm Ustawodawczy postanowił utworzyć województwo śląskie i nadać mu, jako jedynemu w kraju, autonomię z własnym sejmem i skarbem. 15 lipca 1920 roku wydał ustawę konstytucyjną, zawierającą statut organiczny województwa śląskiego. Zapisano w nim: „Województwo Śląskie będzie nieodłączalną częścią składową Rzeczypospolitej Polskiej i będzie posiadało prawa samorządne”.

To była mocna oferta rządu polskiego przed plebiscytem, wyjątkowy i eksperymentalny ustrój polityczny. Projekt wszedł w życie w czerwcu 1922 roku, gdy na przyznanej Polsce części Górnego Śląska zaczęła funkcjonować polska administracja.

Najpierw w Katowicach 17 czerwca 1922 roku rozwiązano miejscową policję. Jej miejsce zajęła przybyła z Polski policja piesza, a kilka dni później - konna. Dzień przed wkroczeniem polskiego wojska do Katowic, miasto opuściły uroczyście oddziały francuskie, wchodzące w skład wojsk alianckich. Oddziały te pilnowały porządku i spokoju w czasie plebiscytu oraz wyznaczenia polsko-niemieckiej granicy. Straż na posterunkach granicznych przejęli w ich miejsce śląscy powstańcy.

Województwo śląskie powstało z terenów podległych wcześniej Austro-Węgrom i Niemcom. Polsce przypadła najbardziej uprzemysłowiona i najsilniejsza gospodarczo część Górnego Śląska, z Katowicami, Świętochłowicami, Chorzowem, Rybnikiem, Lublińcem. W tej części skupiony był niemal cały przemysł ciężki. Mieszkało tu prawie 1,3 mln ludzi.

„(…) poszliśmy do Polski dobrowolnie, przynosząc jej w darze bogate wiano i dając państwu naszemu podstawę do jego mocarstwowego stanowiska” - pisał Wojciech Korfanty w 1927 roku. I dodał z goryczą: „Nie okazała się Polska taką, o jakiej marzyliśmy, ale nie ustajemy w pracy i poświęceniu, aby z niej zrobić Polskę godną naszych marzeń”.

W niemieckiej części Górnego Śląska zostały m.in. Bytom, Zabrze, Gliwice, Opole. Działacz polski na Opolszczyźnie Arka Bożek zapisał w „Pamiętnikach”: „(...) straszny mrok dla Śląska Opolskiego po roku 1922. Nastaje dla niego okrutna noc bez żadnej nadziei. Potykamy się wciąż na gruzach popalonych polskich gospodarstw, na grobach braci. Jest nam ciężko i duszno”.

28 czerwca 1919
Podpisanie Traktatu Wersalskiego. Zgodnie z jego 88. artykułem, o polsko-niemieckiej granicy na Górnym Śląsku ma rozstrzygnąć plebiscyt. Dlatego 11 lutego 1920 roku przybyła na Górny Śląsk, by pilnować porządku, Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa, złożona z przedstawicieli Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Swoją siedzibę miała w Opolu.

20 marca 1921 roku
Plebiscyt na Górnym Śląsku. Za Polską opowiedziało się 479 414 głosujących, za Niemcami - 706 820, w tym tysiące niemieckich emigrantów, przywiezionych specjalnie na tę okazję na Górny Śląsk. Warto odnieść wyniki plebiscytu do wyborów samorządowych, które odbyły się pół roku wcześniej. Np. w Zabrzu na polskich radnych padło 75,5 proc. głosów, ale w plebiscycie za Polską opowiedziało się 48,9 proc. W Katowicach - wsi polscy kandydaci na radnych zdobyli 73,2 proc. głosów, a w plebiscycie już tylko 55,6 proc. było za Polską. Niemniej około 40 proc. Ślązaków wypowiedziało wówczas posłuszeństwo państwu niemieckiemu, głosując za Polską. Za Polską opowiedziało się 56 proc. gmin, a za Niemcami - 44 proc., głównie miasta.

2/3 maja 1921 roku
Wybucha III powstanie śląskie. Ppłk Mielżyński pisał do rządu polskiego: „Kor-fanty nie taił, że wobec nieobliczalnych konsekwencji ruchu zbrojnego i nieuni-knionego rozlewu krwi uważałby ograni-czenie się do strajku za najkorzystniejsze. (...) doszliśmy obydwaj do przekonania, że wywołanie strajku musi siłą rzeczy pociągnąć za sobą powstanie zbrojne”.

15 maja 1922 roku
Podpisanie polsko-niemieckiej Konwencji Genewskiej, zawartej na 15 lat. Rada Ambasadorów, dzieląc Górny Śląsk między Polskę a Niemcy, zaleciła obu krajom zawarcie konwencji, regulującej sprawy gospodarcze, komunikacyjne, prawa mniejszości po obu stronach granicy. Utworzono polski i niemiecki Urząd ds. Mniejszości. Jej organem była Komisja Mieszana, składająca się z dwóch polskich, dwóch niemieckich członków i obcokrajowca jako przewodniczącego. Rozpoznawała skargi. Od jej decyzji służyło odwołanie do Ligi Narodów.

20 czerwca 1922 roku
Wojsko polskie, z gen. Stanisławem Szeptyckim, wkracza do Katowic. Od granicy pod Szopienicami do rynku ustawiono 30 bram triumfalnych. Droga tonęła w kwiatach i chorągwiach. 16 lipca 1922 r. podpisano tu Akt Objęcia Górnego Śląska przez Polskę.

26 sierpnia 1922 roku
Józef Piłsudski przyjechał do Katowic. Następnego dnia uczestniczył w mszy polowej na rynku i defiladzie. Krzyżami Virtuti Militari dekorował kadrę dowódczą powstań śląskich oraz ludzi zasłużonych w kampanii plebiscytowej. Jego wizyta formalnie kończyła proces przejęcia Górnego Śląska przez państwo polskie. Odwiedził przy tej okazji także Lubliniec, Piekary Śląskie, Tychy, Rybnik, Pszczynę. 28 sierpnia wracał do Warszawy specjalnym pociągiem z salonką.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Zachodniego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Zachodniego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Zachodniego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Teresa Semik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.