Ruda Śląska: Korupcja w byłej KWK Halemba-Wirek. Sześć osób usłyszało zarzuty

Czytaj dalej
Fot. ARC
Bartosz Wojsa

Ruda Śląska: Korupcja w byłej KWK Halemba-Wirek. Sześć osób usłyszało zarzuty

Bartosz Wojsa

Korupcja menadżerska, niegospodarność wielkich rozmiarów, a także oszustwa na szkodę Kompanii Węglowej. To zarzuty, jakie do tej pory usłyszało sześć osób związanych m.in. z byłą kopalnią Halemba-Wirek w Rudzie Śląskiej.

Funkcjonariusze delegatury CBA w Katowicach, wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Gliwicach, prowadzą śledztwo dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych i osobistych. Podejrzane są osoby pełniące funkcje kierownicze w byłej kopalni Halemba-Wirek w Rudzie Śląskiej (obecnie KWK Ruda wchodząca w skład Polskiej Grupy Górniczej).

- Mieli to robić w zamian za zlecanie pracownikom kopalni wykonania prac przy modernizacji infrastruktury energetycznej znajdującej się na jej terenie, podczas gdy prace te na mocy umów miały realizować spółki zewnętrzne- tłumaczy Piotr Kaczorek z CBA w Katowicach. Druga kwestia dotyczyła dostawy urządzeń o odmiennych parametrach technicznych niż zamówione.

Śledczy ustalili, że kierownicy w Halembie-Wirek występowali do zarządu Kompanii Węglowej z wnioskami na wykonanie prac związanych z budową nowych rozdzielni i modernizacją urządzeń energetycznych znajdujących się w kopalni. Wskazywali wówczas na wysokie koszty związane z utrzymaniem stanu technicznego starych urządzeń i jednocześnie brak możliwości wykonania tych prac przez pracowników kopalni.

- Już na etapie tworzenia specyfikacji technicznej, przed rozpoczęciem procedury przetargowej, wchodzili w porozumienie z przyszłymi wykonawcami , zamieszczając zapisy pozwalające na wybór właściwego wykonawcy - podaje CBA. W efekcie dochodziło do zawarcia umów między KW a firmami około górniczymi i zlecano wykonanie modernizacji urządzeń.

Śledczy sprawdzają teraz 20 umów na modernizacje o łącznej wartości blisko 30 milionów złotych. Jeden z kierowników, na którego polecenie wykonywano prace, miał przyjąć w okresie od 2011 r. do marca 2015 r. łapówki o łącznej wartości 563 tys. zł.

Dodatkowo ustalono, że część z zamówionych urządzeń i materiałów nie została dostarczona przez wykonawców lub mają one odmienne parametry techniczne od zamawianych. Powołany w śledztwie biegły straty w tym zakresie ocenił na kwotę ponad 2,8 mln zł.

Do tej pory zarzuty w sprawie usłyszało sześć osób - są to zarówno obecni, jak i byli pracownicy KWK Halemba-Wirek oraz przedstawiciele firm około górniczych realizujących zamówienia na rzecz kopalni. Za tego typu przestępstwa może grozić im kara do 10 lat więzienia.

Proceder miał trwać cztery lata, od 2011 do 2015 roku. Są w niego zamieszani kierownicy kopalni i pracownicy firm górniczych

Bartosz Wojsa

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.