Małgorzata Oberlan

"Ryzyko transmisji wirusa niewielkie, ale było". Jaki finał covidki z Torunia, która wyszła po zakupy? Jest apelacja

Karolina L. podczas ubiegłorocznego majowego weekendu złamała kwarantannę i wychodziła po zakupy. Wyrok w I instancji zapadł. Co będzie dalej? Fot. Polska Press Karolina L. podczas ubiegłorocznego majowego weekendu złamała kwarantannę i wychodziła po zakupy. Wyrok w I instancji zapadł. Co będzie dalej?
Małgorzata Oberlan

Rok więzienia w zawieszeniu na rok próby - taki wyrok usłyszała pani Karolina, która w majowy weekend zeszłego roku złamała kwarantannę i wyszła po zakupy. Sąd Okręgowy w Toruniu uznał, że naraziła spotkanych ludzi na zakażenie Covid-19. Apelację wniósł jej obrońca. Prokuratura też odwołanie rozważa - domagała się 1,5 roku bezwzględnego więzienia.

Obie strony procesu wniosły do sądu o pisemne uzasadnienie wyroku i obie go uzyskały. "Nowości" również poznały jego treść. Wynika z niej m.in., że w opinii biegłego epidemiologa (wojewódzkiego konsultanta) ryzyko transmisji wirusa ze strony Karoliny L. było niewielkie, ale jednak było. Wchodząc do apteki i robiąc zakupy na toruńskiej starówce miała tzw. środki ochrony osobistej, ale mimo wszystko zagrożenie jakieś stwarzała.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Małgorzata Oberlan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.