janusz strzelczyk

Sąd Rejonowy w Częstochowie ogłosił upadłość likwidacyjną ISD Huty Częstochowa

Huta potrzebuje wznowienia produkcji Huta potrzebuje wznowienia produkcji
janusz strzelczyk

Dzisiaj Sąd Rejonowy w Częstochowie ogłosił upadłość likwidacyjną ISD Huty Częstochowa.

26 sierpnia ISD złożył wniosek o tzw. upadłość przygotowaną Huty, z pominięciem uciążliwego, kosztownego i długotrwałego postępowania upadłościowego.

Jednak wczoraj sąd oddalił wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży złożony przez Corween Investments Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (który działa w ramach grupy Liberty Group), ponieważ wnioskodawca nie posiada legitymacji do złożenia wniosku, albowiem nie jest wierzycielem dłużnika (stwierdzono brak skutecznej umowy cesji wierzytelności). Sąd oddalił też wniosek zarządu ISD Huta Częstochowa o zatwierdzenie warunków sprzedaży zakładu na rzecz Sunningwell International Polska. Sąd uznał, że podczas postępowania upadłościowego przy likwidacji na zasadach ogólnych i przy uwzględnieniu jego kosztów możliwe jest uzyskanie wyższej ceny. Sędzia-komisarz zobowiązała syndyka do podjęcia niezwłocznych czynności związanych z aktualizacją wyceny ISD Huty Częstochowa oraz przygotowaniem do jej sprzedaży, w tym umożliwieniem wszystkim zainteresowanym podmiotom złożenie oferty nabycia przedsiębiorstwa.

Zobowiązała też syndyka do podjęcia niezwłocznych czynności w celu wydzierżawienia przedsiębiorstwa dłużnika podmiotowi, który daje realną gwarancję bezzwłocznego przejęcia pracowników i uruchomienia produkcji.

Syndykiem został Mieczysław Radecki, który był tymczasowym nadzorcą sądowym, który zabezpieczał majątek częstochowskiej huty.

- Sąd znalazł salomonowe wyjście - mówi Mieczysław Radecki. - Sąd nie zamyka żadnemu oferentowi do zakupu huty, tylko sprawdza wiarygodność oferentów. Jest przygotowany przez zarząd huty, dopracowany cały program wznowienia produkcji przez hutę. Ale oferenci muszą pokazać, że mają pieniądze także na zakup materiałów, eneregii elektrycznej, gazu, wody.

Możliwe jest też wydzierżawienia huty podmiotowi, który da, potwierdzoną finansowo, gwarancję bezzwłocznego przejęcia pracowników i uruchomienia produkcji.

Na godz. 10., w poniedziałek, 9 września wyznaczono spotkanie z potencjalnymi oferentami. Dokumenty oferty mają zgłosić do 6 września.

Zainteresowanych, przynajmniej teoretycznie, ISD Hutą Częstochowa było kilka spółek. Ostatnim był chiński inwestor (prawdopodobnie to bank, który swoją siedzibę ma w Hongkongu), którego reprezentuje spółka inwestycyjna Sunningwell International Polska.

Po wycofaniu się Greybull Capital LLP, który, jako jedyny zgłaszał jeszcze w lipcu gotowość do zakupu częstochowskiego przedsiębiorstwa w grze liczył się Liberty House Group. To wielki gracz na rynku hutniczym i metalurgicznym, nie tylko stalowym, ale też aluminium.

Niedawno brytyjski koncern przejął od Arcelor Mittal siedem hut i pięć centrów serwisowych w siedmiu krajach europejskich, m.in. w Czechach i Rumunii. Działa w ponad 30 krajach świata, a swoje huby ma w Dubaju, Singapurze, Hong Kongu. Ale Liberty Steel na złożenie wiążącej oferty w sprawie ISD Huty Częstochowa potrzebował więcej czasu. Huta praktycznie nie pracuje od maja. Do prac związanych z utrzymaniem porządku, konserwacji urządzeń wystarczy 159 osób.

W przedsiębiorstwie jest zatrudnionych 1235 pracowników. Dostają tzw. postojowe, ok. 60 proc. płacy.

W 2005 roku huta była bankrutem

Większość zadłużenia huty (230 mln zł) jest w bankach: Pekao SA oraz PKO BP. W 2002 roku zaczęto mówić o zmianach własnościowych w hucie. Huta Częstochowa już w 2005 roku była bankrutem.

Jej zadłużenie trzykrotnie przekraczało wartość księgową przedsiębiorstwa. Wtedy firmę uratowała prywatyzacja, zakup przez Zjednoczenie Przemysłowe Donbasu (ISD).

W 2013 roku znów był kryzys. Nie było rynków zbytu. Właściciele huty mówili wprost: jest za dużo pracowników, co najmniej o tysiąc.

Dzięki przeprowadzeniu restrukturyzacji m.in. zatrudnienia udało się wtedy uratować przedsiębiorstwo. Odchodzący pracownicy dostawali wysokie odprawy.

Huta Częstochowa jest spółką ISD. Właścicielem 50 procent plus dwóch akcji ISD jest grupa inwestorów kierowana przez szwajcarską firmę handlową Carbofer i rosyjskiego przedsiębiorcę Aleksandra Katunina.

janusz strzelczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.