Senior niczym słynny Bruce Lee [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Magda Nowacka-Goik
Magdalena Nowacka-Goik

Senior niczym słynny Bruce Lee [WIDEO]

Magdalena Nowacka-Goik

Senior niczym sam Bruce Lee. Siedemnastu bytomian w wieku „60 plus” bierze udział w zajęciach z karate. Można dołączyć . Nie trzeba płacić. To specjalny program, który potrwa do grudnia 2016. Prowadzi Janusz Sowa

Zajęcia prowadzi sensei Janusz Sowa, główny instruktor bytomskiego klubu karate tradycyjnego MUKS Bytom, wychowawca wielu medalistów mistrzostw świata, Europy i Polski. Mistrz ciepły, bezpośredni i uwielbiany przez seniorów. Co najważniejsze - świetnie wie, jak nie tylko nauczyć ich poszczególnych „kata” (to układy ruchowe), ale też dodać pewności siebie, poprawić refleks i sprawność.

Napad z nożem i jak rozbić cegłówki?

Seniorzy zaczynają od rozgrzewki. Rozciąganie to podstawa. Przy okazji można nauczyć się też liczyć po japońsku. - Ichi, ni, san. Łokieć do ciała, sylwetka wyprostowana, ale zrelaksowana, nie napięta - pokazuje sensei. Myliłby się jednak ktoś, kto myśli, że na tym seniorzy poprzestaną. Sensei pokazuje blok, którym można się uchronić przed atakiem nożownika. - Bardzo dobrze, tylko jeszcze troszkę mocniej - instruuje. Kolejne pozycje to już pchnięcie nogą. - Stoję stabilnie na całej stopie i wykonuję ruch wahadła - pokazuje Janusz Sowa. Seniorzy pilnie oglądają i powtarzają w parach. Kolejne kata - sensei pokazuje, jakie ruchy trzeba wykonać podczas walki z przeciwnikiem, który jest uzbrojony w kij. Na koniec demonstruje seniorom, jak powalić na kolana (dosłownie!) przeciwnika, wykorzystując do tego... włosy. - To wszystko jest technika i prawa fizyki - przekonuje zdumionych seniorów sensei. Zdumionych, bo nagle odkrywają w sobie pokłady możliwości, o których nawet nie myśleli, że je mają. Chwila przerwy. Sensei opowiada o kulturze walk wschodu. - Czasem na filmach widzimy, jak karateka rozbija gołą dłonią murek z cegłówek. Tu trzeba techniki, siły czy koncentracji? - pyta zaciekawiony senior. Sensei tłumaczy, że musi to być coś twardego, ale kruchego jednocześnie, nie elastycznego. To wszystko są prawa fizyki. - Koncentracja jest ważna, żeby się nie zawahać, żeby odruchowo nie zahamować mięśni. Ważna jest koordynacja - wyjaśnia.

Mieszkanie za czytanie

Tai-chi, joga, a teraz prawdziwa walka

Większość seniorów to studenci Bytomskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. No dobrze, ale co innego uczestniczyć w zajęciach chóru, języków obcych czy wykładach z ziołolecznictwa, a co innego - karate. Chociaż, nie ma się co dziwić. Krystyna Skorus chodzi od kilku lat na tai-chi i teraz postanowiła poznać tajniki samoobrony. Irena Borkowiec zaczęła od jogi. Ćwiczy ją już dwa lata. Teraz już zaczynam rozumieć, dlaczego nie widać po niej zmęczenia.

- Lubię ćwiczyć, podobają mi się walki, wyzwania. Ale niektórym się nie chwalę, że ćwiczę karate, bo mogłoby się wydawać to dziwne w moim wieku. Robię to jednak dla siebie, nie innych - śmieje się pani Irena. Przyznaje, że czuje się pewniejsza. Jako emerytka przyznaje, że dopiero teraz naprawdę zażywa ruchu, bo lata aktywności zawodowej spędziła za biurkiem. Mirosław Markiewicz podkreśla, że ruch w wieku 60 plus to podstawa. - Zajęcia są dostosowane do możliwości. Chodzę też na basen - dodaje. Ewa Cogiel to chórzystka UTW. - Jestem po cementowaniu kręgu i wszystkiego nie wykonuję, ale okazuje się, że mimo tego można brać w zajęciach udział. Syn chodził na karate, ja nigdy nie myślałam, że też będę - opowiada. Czesław Małecki pracował 25 lat w kopalni „Centrum”. - Praca zniszczyła mi kręgosłup - przyznaje. - Dlatego staram się teraz mocno dbać o sprawność. Chodzę też na zajęcia z tańca towarzyskiego - mówi.

W karate nie ma ograniczeń wiekowych

Sensei Janusz Sowa podkreśla, że karate jest dla wszystkich.

- Oczywiście uważamy na naszych seniorów. Ale prawdziwy karateka ćwiczy całe życie i nie ma problemu, żeby zacząć po 60. roku życia. Oczywiście bierzemy pod uwagę wskazania lekarskie, kondycję, ale każdemu z nich karate może pomóc w umiejętności posługiwania się własnym ciałem, poczucie równowagi, umiejętność koncentracji, polepszenie kondycji stawów, poprawi się refleks, będą chodzić bardziej wyprostowani, sprężystym krokiem - wylicza. Zajęcia te są dla niego też wyzwaniem. - To program zorganizowany przez Polski Związek Karate Tradycyjnego oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki. Przeszliśmy mnóstwo szkoleń - opowiada.

- Zajęcia są bardzo sympatyczne, seniorzy są ciekawi życia i duchem młodzi - mówi. Nawet skrzywienia kręgosłupa nie są przeszkodą. - Znany ortopeda profesor Tomasz Karski opracował nawet metodę rehabilitacji wad kręgosłupa za pomocą karate - mówi. Ćwiczenia są w Centrum Kształcenia Ustawicznego (budowlanka). Można zapisać się w Bytomskim UTW, lub na zajęciach. Odbywają się w czwartki od godz. 10 do 11.

Magdalena Nowacka-Goik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.