Monika Chruścińska-Dragan

Sklepy zamknięte, ale zakupy i tak zrobimy. Stacje paliw gotowe na restrykcje w handlu. Upieką nawet świeże bułeczki

Sklepy zamknięte, ale zakupy i tak zrobimy. Stacje paliw gotowe na restrykcje w handlu. Upieką nawet świeże bułeczki
Monika Chruścińska-Dragan

Kto planuje zakupy w supermarkecie, niech nie odkłada tego na jutro. W niedzielę większość sklepów przywita roztargnionych klientów zamkniętymi drzwiami. Ale spokojnie, w asortyment spożywczy przyzwoicie uzbroiły się np. stacje paliw. Mają żywność dla diabetyków i wypiekają pieczywo oraz ciastka.

Tam, gdzie jeden traci, drugi może zyskać. W niedzielę, 11 marca, w myśl ustawy o ograniczeniu handlu większość sklepów będzie zamknięta. Zakaz nie obowiązuje jednak: piekarń, cukierń, lodziarń, stacji paliw, kwiaciarń, handlujących wieńcami i zniczami przy cmentarzach, sklepów z pamiątkami, prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych czy placówek pocztowych. Bez ograniczeń otwarte mogą być też sklepy, w których sprzedaje właściciel. Kto odpowiednio zareaguje na restrykcje, ten może całkiem sporo zyskać. Na zmianę przepisów zareagowały już stacje paliw. I choć ich operatorzy twierdzą, że rąk nie zacierają, to już rozszerzyły swoje oferty.

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Monika Chruścińska-Dragan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.