Socjolog Barbara Przywara: Zachowujmy rozsądek i życzliwość wobec innych. To my mamy pokonać pandemię, a nie ona nas

Czytaj dalej
Fot. Archiwum dr Barbary Przywary
Urszula Sobol

Socjolog Barbara Przywara: Zachowujmy rozsądek i życzliwość wobec innych. To my mamy pokonać pandemię, a nie ona nas

Urszula Sobol

- Żyjemy w kulturze strachu. Zewsząd dochodzą do nas niepokojące wieści. Mamy przeładowanie informacyjne, jesteśmy bombardowani newsami prawie bez przerwy. Im więcej tego słuchamy, oglądamy, tym naturalnie lęk w nas może rosnąć - mówi dr Barbara Przywara, socjolog, prodziekan Kolegium Mediów i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Jak trwająca już prawie rok pandemia koronawirusa zmieniła nasze życie?

Skutków jest wiele. Przede wszystkim bardzo mocno nasilił się strach, niepewność jutra. Dotyczy to prawie wszystkich sfer naszego życia - zdrowia, relacji międzyludzkich, pracy, odpoczynku, edukacji, itd. Każdy w jakimś zakresie jest w tym lęku osadzony.

Czyli?

Uczniowie nie wiedzą, jak będzie wyglądać ich dalsza edukacja, jakie skutki dla ich przyszłości przyniesie zdalne nauczanie, czy zdadzą egzaminy, czy dostaną się na studia? Osoby pracujące też mają wiele obaw. Jedni tracą pracę, drudzy muszą nauczyć się nowych zasad. Część osób od marca pracuje w swoich domach zdalnie. Lękiem i często także frustracją napełnieni są także rodzice, którzy z reguły łączą pracę z opieką nad dzieckiem, np. uczącym się zdalnie. Obawy mają także osoby starsze - o swoje zdrowie, o to czy i jak długo jeszcze będą w stanie wytrzymywać konieczność izolacji, często samotności, niemożności spotykania się z bliskimi. I tak można by wymieniać długo. Strach jest niesamowicie silną emocją i nie trzeba być psychoterapeutą, by wiedzieć, że długotrwałe jego odczuwanie może mieć bardzo negatywne skutki.

Społeczna izolacja dotknęła większość z nas i pewnie każdy znosi to inaczej?

Człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje kontaktów z innymi, potrzebuje po prostu innych ludzi, by normalnie funkcjonować. Utrzymująca się konieczność pozostawania w domu i dystansu społecznego możne spowodować problemy związane np. z zaufaniem społecznym, prowadzi do frustracji, napięć społecznych, czego skutki obserwujemy obecnie np. w postaci różnych protestów społecznych. Na domiar złego media codziennie „częstują” nas nową porcją niezbyt przecież dobrych wiadomości, bo te dobre nie są „klikalne”, nie przyciągają uwagi widza. To wszystko to także pożywka dla rozmaitych bardziej lub mniej spiskowych teorii, na które można natknąć się w internecie.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Urszula Sobol

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.