Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

SOE w Grecji. Operacja Harling, czyli wysadzenie wiaduktu nad Gorgopotamos; porwanie generala Kreipe na Krecie;"rzeź Lassena" na Santorini

Czytaj dalej
Fot. Wikipedia commons/Domena publiczna
Wojciech Rodak

SOE w Grecji. Operacja Harling, czyli wysadzenie wiaduktu nad Gorgopotamos; porwanie generala Kreipe na Krecie;"rzeź Lassena" na Santorini

Wojciech Rodak

Sabotaże, szybkie rajdy komandosów, a nawet spektakularne porwanie generała. W czasie II wojny światowej Brytyjskie siły specjalne szczególnie aktywnie działały na terenie Grecji. Oto ich nasłynniejsze akcje.

Był 25 listopada 1942 r. Nad masywem góry Oiti w środkowej Grecji powoli zapadał zmierzch. W szarówce, pośród sosen i jodeł porastających jej wschodnie podnóże, można było dostrzec roje ruchliwych ciemnych sylwetek. To licho odziani i obuci, często jedynie w onuce i łapcie z koźlej skóry, greccy partyzanci próbowali się rozgrzać. Chodzili, podskakiwali, machali rękami i chuchali w dłonie. Robili wszystko, by odzyskać czucie w zmarzniętych kończynach, mocno sforsowanych po kilkugodzinnym marszu po górach w rzęsistym deszczu i na zimnym wietrze. Było ich niemal 140. Większość, ok. 86, należała do organizacji EDES (pol. Narodowo-Demokratyczna Liga Grecji). Resztę stanowili bojownicy z radykalnie lewicowej grupy ELAS (pol. Greckie Ludowe Wojsko Wyzwoleńcze). Pierwszą formacją dowodził 51-letni major Napoleon Zervas - niski, tęgi i brodaty weteran greckiej armii. Druga znajdowała się pod komendą 37-letniego Antanosisa Klarasa alias Aris Weluchiotis - drobnego brodacza z długim stażem w ruchu komunistycznym, słynącego z sadyzmu. Obaj panowie i ich partie z pewnością rzuciłyby się sobie do gardeł, gdyby nie obecność tuzina oficerów z brytyjskiej misji wojskowej Special Operations Executive (SOE). To właśnie jej dowódca, pułkownik Edmund „Eddie” Myers, w toku zręcznie prowadzonych negocjacji przekonał obu greckich antagonistów do tymczasowego połączenia sił. Musiał to zrobić, bo operacja „Harling”, za której powodzenie odpowiadał, wymagała zaangażowania dość znacznej liczby żołnierzy.

Jej sukces był z punktu widzenia brytyjskich strategów niezwykle istotny. Chodziło o przerwanie jedynej linii kolejowej prowadzącej z północnej Grecji do portu w Pireusie, którą płynęło zaopatrzenie dla Afrika Korps gen. Erwina Rommla. Po drugiej bitwie pod El Alamein, zwycięskiej dla Anglików, walki w Afryce Północnej wkraczały w decydującą fazę. Liczono, że nawet krótkotrwałe zakłócenie rytmu dostaw może wydatnie obniżyć zdolność bojową Wehrmachtu.

By wykonać tę misję, w październiku 1942 r. zrzucono nad środkową Grecję ekipę spadochroniarzy-sabotażystów pod dowództwem płk. Myersa. Ten po przeprowadzeniu rekonesansu uznał, że optymalnym punktem do długotrwałego uszkodzenia kluczowej linii kolejowej, będzie wysadzenie olbrzymiego wiaduktu biegnącego kilkadziesiąt metrów nad górską rzeką Gorgopotamos. Można go było łatwo niespodziewanie zaatakować, broniła go raptem setka włoskich żołnierzy, a górski teren utrudniał ewentualny pościg. Do pomocy w tym przedsię-wzięciu Myersowi udało się zwerbować oba największe greckie ugrupowania partyzanckie. Ceną za ich przychylność było m.in. mianowanie Napoleona Zervasa nominalnym dowódcą akcji.

Partyzanci i Brytyjczycy wyruszyli z lasów pod Oiti w kierunku wiaduktu zaraz po zapadnięciu zmroku. Gdy doszli do źródeł potoku, odłączyły się od nich dwa 12-osobowe oddziały ubezpieczenia. Zajęły one stanowiska w odległości ok. 900 m od posterunków strzegących północnego i południowego krańca wiaduktu. Przecięto linie telefoniczne. Gdyby zauważono zbliżający się pociąg, żołnierze ci mieli wysadzić tory.

Dalej odłączyły się dwie liczące po ok. 40 ludzi grupy uderzeniowe, które miały zdobyć strażnice przy krańcach wiaduktu. Partyzanci wspinali się w górę po skałach w ciszy, niczym koty.

Reszta ekipy - dowódcy, odwody i zespół minerów dowodzonych przez Nowozelandczyka Toma Barensa - ukryła się w dolinie rzeki w bezpiecznej odległości od podnóża mostu.

Punktualnie o godz. 23:00 wszyscy byli na pozycjach wyjściowych. W piętnaście minut później na obu krańcach wiaduktu rozpętało się piekło

Dalej dowiesz się:

- jak przebiegła bitwa o Gorgopotamos

- jak Anglikom udało się porwać generała Kreipe z Krety

- jak komandosi Lassena zmasakrowali Niemców na Santorini

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Wojciech Rodak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

świąteczna obniżka o 50%

Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej na pół roku!

100,00 200,00

Wyjątkowa świąteczna okazja! Tylko do 27 grudnia prenumerata cyfrowa na pół roku kosztuje aż o połowę mniej. Skorzystaj i ciesz się pełnym dostępem!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.