Anna Dziedzic

Sosnowiec: miasto wyda ponad pół miliona na nowe kamery miejskiego monitoringu. Wciąż szuka też kolejnego wandala

Sosnowiec: miasto wyda ponad pół miliona na nowe kamery miejskiego monitoringu. Wciąż szuka też kolejnego wandala Fot. monitoring miejski Sosnowiec
Anna Dziedzic

Monitoring w Sosnowcu spełnia swoją rolę. Zwłaszcza, jeśli idzie w parze z mediami społecznościowymi. Już po raz kolejny urzędnicy udostępniają zdjęcia wandala, który zniszczył donicę na miejskim deptaku i jednocześnie inwestują w kolejne kamery monitoringu.

To już kolejny taki przypadek, gdy miasto prosi mieszkańców o pomoc w zidentyfikowaniu wandala. Tym razem „artysta” zniszczył donicę na miejskim deptaku przy ulicy Modrzejowskiej. Chwilę tę zarejestrowały na szczęście kamery miejskiego monitoringu. Widać na nim również twarz mężczyzny.

- Do zdarzenia doszło 2 września. Sprawa została zgłoszona na policję - mówi Rafał Łysy, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. I zapewnia z przekonaniem, że wizerunki osób, które niszczą mienie należące do miasta, będą, tak jak dotąd, sukcesywnie publikowane, aż takie rzeczy przestaną się zdarzać.

Zazwyczaj obraz z monitoringu jest najbardziej skuteczny wraz z apelem do mieszkańców miasta w mediach społecznościowych. Często dzięki temu mieszkańcy w ciągu kilku dni są w stanie zidentyfikować taką osobę. Tak było już wielokrotnie, gdy doszło do zniszczenia miejskiej infrastruktury w Sosnowcu. Tak było już wielokrotnie w tym roku.

Niestety, przy okazji okazało się, że sprawcami takich zniszczeń były osoby niepełnoletnie. Tak jak w przypadku zniszczenia stacji rowerowej w centrum miasta, czy też pilotów do windy dla niepełnosprawnych w jednym z przejść podziemnych w Sosnowcu. Sprawcami tych zniszczeń okazały się dzieci w wieku od 11 do 15 lat.

Ponad pół miliona złotych na nowe kamery

W ustaleniu, kim są wandale pomaga monitoring. Dlatego też Sosnowiec wydał w ostatnich tygodniach ponad pół miliona złotych na modernizację swoich kamer monitoringu w centrum miasta na nowsze. Inwestycja jest toku. Ma się zakończyć w grudniu tego roku. Realizuje ją PPHU InterPlus z Sosnowca.

Oprócz wymiany starych kamer na nowoczesne, cyfrowe, o znacznie lepszej jakości zapisu, w centrum miasta staną także trzy zupełnie nowe kamery. Pierwsza na Placu Stulecia, druga na parkingu przed Urzędem Miejskim, a trzecia przy wyjściu z dworca na ul. Kilińskiego. Będzie też nowość - kamery mobilne.
Na razie będą to trzy kamery mobilne, które w razie potrzeby będzie można przenosić w różne miejsca. Władze miasta oceniają, że będzie je można wykorzystywać na przykład przy monitoringu miejskich imprez, koncertów, jak również przy ustalaniu osób, które zaśmiecają miasto, wywożąc odpady na tereny zielone.

Bez taryfy ulgowej dla wizerunku wandali

Monitoring po konserwacji ma działać jeszcze sprawniej niż dotąd. I z pewnością, jeśli zarejestruje jakieś akty wandalizmu, których sprawcę będzie można zidentyfikować na podstawie obrazu z monitoringu, jego wizerunek zostanie opublikowany. Podkreślał to wielokrotnie Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, którego bulwersują takie zdarzenia.

- Ludzie powinni zwracać uwagę na te wyczyny i piętnować je - uważa Chęciński. I zapowiada, że nie zamierza rezygnować z publikowania filmów z „wyczynami wandali” dotąd, dopóki takie sytuacje będą się zdarzały.

Obecnie w Sosnowcu monitoring miejski obejmuje obrazy rejestrowane przez około 120 kamer. Niektóre z nich mają czujniki ruchu, które uruchamiają zapis także nocą, gdy dzieje się coś przed ich obiektywem.

Lokalizacja kamer do wymiany:


Lokalizacja nowych kamer

Anna Dziedzic

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.