Arkadiusz Nauka

Spalarnia śmieci w Rudzie Śląskiej nie powstanie? Inwestor musi jeszcze raz złożyć wniosek o budowę Ekologicznego Centrum Odzysku Energii

Ekologiczne centrum odzysku miałoby powstać na 16-hektarowej działce w rejonie DTŚ Fot. Mat. prasowe Ekologiczne centrum odzysku miałoby powstać na 16-hektarowej działce w rejonie DTŚ
Arkadiusz Nauka

Ekologiczne Centrum Odzysku Energii w Rudzie Śląskiej jednak nie powstanie? Postępowanie ws. decyzji środowiskowej zostało umorzone, a inwestor wniosek musi złożyć ponownie. Spalarnia w Rudzie z kłopotami.

Powraca temat budowy spalarni lani śmieci w Rudzie Śląskiej, a właściwie Ekologicznego Centrum Odzysku Energii. Inwestycja po raz kolejny nie przeszła ścieżki administracyjnej, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach przyczyniło się do zastrzeżeń Towarzystwa na Rzecz Ziemi oraz Stowarzyszenia Rudzianie Razem, czyli grup, które od kilku lat sprzeciwiają się planowanej inwestycji.

- Okazało się, że miasto wydało decyzję środowiskową z rażącym naruszeniem prawa - mówi Anna Łukaszczyk ze stowarzyszenia Rudzianie Razem. - Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że zasięg oddziaływania spalarni jest znacznie szerszy niż było to wskazane we wniosku - dodaje Anna Łukaszczyk.

Jak na te zarzuty odpowiadają władze miasta? - Zasięg oddziaływania spalarni określiliśmy na poziomie norm. SKO stwierdziło, że powinniśmy pójść krok dalej - tłumaczy Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej i dodaje, że szanuje tę decyzję. - Stopień zagmatwania prawa w tym zakresie jest tak wysoki, że sztuką jest nie popełnić jakiegoś błędu formalnego - wyjaśnia Mejer.

Przypomnijmy, że centrum odzysku energii miałoby powstać na 16-hektarowej działce w pobliżu Drogowej Trasy Średnicowej. Miałyby być tam spalane tzw. odpady ściekowe. Przeciwnicy tej inwestycji zwracają uwagę na to, że funkcjonowanie tego obiektu byłoby niebezpieczne dla zdrowia mieszkańców. Innego zdania jest Krzysztof Mejer, który uważa, że Ekologiczne Centrum Odzysku Energii to bezpieczna instalacja i bardzo potrzebna miastu.

- Inwestycja może przynieść wiele korzyści mieszkańcom. To nowe miejsca pracy i dodatkowe dochody do budżetu miasta. Obiekt ma produkować energię odnawialną, co w połączeniu z budową instalacji oczyszczania spalin w elektrociepłowni Mikołaj i instalacjami fotowoltaicznymi może w perspektywie 15 lat dać Rudzie Śląskiej w pewnym stopniu samowystarczalność energetyczną - kończy.

Arkadiusz Nauka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.