Bartłomiej Romanek

Sprawca wypadku pod Częstochową był pod wpływem amfetaminy?

Do tragicznego wypadku doszło 14 sierpnia na drodze wojewódzkiej 786 w Jaskrowie w gminie Mstów Fot. paweł Gąsiorski/wmstowie.pl Do tragicznego wypadku doszło 14 sierpnia na drodze wojewódzkiej 786 w Jaskrowie w gminie Mstów
Bartłomiej Romanek

26-letni kierowca bmw, który spowodował 14 sierpnia tragiczny wypadek w Jaskrowie pod Częstochową, prawdopodobnie był pod wpływem amfetaminy. W zderzeniu trzech samochodów osobowych zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne. Sprawca wypadku decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Do tragicznego wypadku doszło w środę, 14 sierpnia, po godz. 16 w Jaskrowie pod Częstochową. Na drodze wojewódzkiej 786 zderzyły się trzy samochody. Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne.

Jak wynika z ustaleń policji, kierowca bmw jadący od Jaskrowa do Częstochowy z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się najpierw z fordem, a później z hondą.

Do szpitala przewieziono cztery osoby.

- Niestety jedna z nich, pasażer hondy, zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Ranna została również 15-latka, która była pasażerką hondy. Pozostałe dwie osoby poszkodowane to kierujący hondą i bmw - mówi Marta Kaczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

15-letnia dziewczyna odniosła średnie obrażenia. Ciężko ranna została natomiast kobieta, która kierowała hondą. W stanie zagrażającym życiu została przewieziona do kliniki w Zabrzu.

Czwartą poszkodowaną osobą był sprawca wypadku, 26-letni częstochowianin. Mężczyzna nie doznał jednak ciężkich obrażeń i w piątek mógł opuścić szpital.

- Został natychmiast zatrzymany przez policję. Szpital poinformował nas, że z wyników badań wynika, iż sprawca mógł być pod wpływem amfetaminy. Te informacje zostaną zweryfikowane przez biegłych z zakresu toksykologii - mówi Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury.

Mężczyźnie postawiono zarzut spowodowania wypadku, za który jeśli okaże się, że był pod wpływem narkotyków, grozi mu nawet 12 lat więzienia. 26-latek nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

W sobotę, 17 sierpnia, częstochowski sąd zdecydował o umieszczeniu mężczyzny w areszcie tymczasowym.

Wypadek w Jaskrowie jest kolejnym zdarzeniem drogowym w regionie częstochowskim w ostatnich tygodniach, do których doprowadził kierowca pod wpływem narkotyków. Pod koniec lipca sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, który 14 czerwca, po godzinie 21, kierując ciężarówką, jechał po trasie DK-1 w Częstochowie pod prąd.

W wyniku tego zdarzenia uszkodzonych zostało 11 pojazdów osobowych i 2 ciężarowe. Jedna osoba trafiła do szpitala. Pomimo negatywnego wyniku badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, policjanci przypuszczali, że kierowca może znajdować się pod wpływem działania narkotyków, ponieważ był silnie pobudzony, a jego wypowiedzi były nielogiczne.

Sąd początkowo nie aresztował mężczyzny, bo śledczy nie byli w tak krótkim stanie przedstawić przed sądem wyników badań na obecność substancji psychoaktyw-nych. Kiedy śledczy uzyskali potwierdzone wyniki, sąd pozytywnie rozpatrzył wniosek o areszt tymczasowy.

Bartłomiej Romanek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.