Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Sprawdziliśmy dla Was nowy pas startowy. Dziur nie ma. [ZOBACZ FILMY]

Czytaj dalej
Fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Michał Wroński

Sprawdziliśmy dla Was nowy pas startowy. Dziur nie ma. [ZOBACZ FILMY]

Michał Wroński

710 dni trwała budowa nowego pasa startowego na lotnisku w Pyrzowicach. Polecimy z niego w maju przyszłego roku.

Kiedy nowy pas startowy zostanie otwarty, Pyrzowice staną się jednym z trzech lotnisk w Polsce dysponujących drogą startową o długości przekraczającej trzy kilometry. To zaś pozwoli przyjmować im bez ograniczeń maszyny tego typu, co szerokokadłubowy Boening 747 (Jumbo Jet), czy mogący zabrać na pokład niemal czterystu pasażerów Airbus 340.

Razem z nową drogą startową uruchomiony zostanie nowy ILS, czyli – mówiąc w pewnym uproszczeniu – system naprowadzania samolotów na płytę lotniska. Obecny pozwala na starty i lądowania przy chmurach zalegających 60 metrów nad ziemią i 550 metrach widoczności. Z nowszym ILS-em te operacje będą mogły się odbywać przy chmurach na poziomie 30 metrów i 350-metrowej widzialności.

- To w praktyce wyeliminuje problemy związane z odwoływaniem lub przekierowywaniem lotów do innych portów – ocenia Piotr Adamczyk z działu komunikacji i promocji lotniska w Pyrzowicach.

A mniej straconych lotów, to więcej pieniędzy i więcej pasażerów. Już w tym roku w Pyrzowicach odprawionych zostanie ok. 2,7 mln pasażerów. W przyszłym – jak mają nadzieję przedstawiciele portu – pęknie magiczna bariera 3 milionów podróżnych.

Nie byłoby to jednak możliwe wyłącznie za sprawą budowy nowej drogi startowej. Ta inwestycja to zaledwie jedna z wielu, jakie ostatnia przeprowadzono w Pyrzowicach. Wśród najważniejszych niewątpliwie znalazła się rozbudowa terminalu A i rozpoczęcie budowy nowej hali przylotów (ma być gotowa przed najbliższymi letnimi wakacjami), gdzie obsługiwany będzie cały ruch z obszaru Schengen, jak też spoza tej strefy. Dzięki temu, że w nowej hali znajdzie się sześć „karuzel” do odbioru bagażu (obecnie w obydwu terminalach działają łącznie cztery takie urządzenia) przylatujący pasażerowie znacznie krócej będą czekać na odbiór swoich bagaży. Możliwości portu poprawiła też modernizacja dróg kołowania i rozbudowa płyty postojowej, co pozwoliło na dwukrotne zwiększenie liczby stanowisk dla samolotów.

- Już tegoroczny sezon czarterowy pokazał, że to była bardzo dobra inwestycja – podkreśla Adamczyk.

W perspektywie kolejnych dwóch lat lista przeprowadzonych w Pyrzowicach inwestycji ma się wydłużyć jeszcze o nową płytę do odladzania samolotów (będą mogły być na niej obsługiwane dwie, a nie – jak to ma miejsce obecnie – jedna maszyna), terminal cargo i płytę postojową przed nim, a także nową wieżę kontroli lotów.

Na przebudowę pyrzowickiego lotniska wyłożono gigantyczne pieniądze (budowa nowej drogi startowej, modernizacji dróg kołowania i rozbudowa płyty postojowej pochłonęła 267 mln zł brutto), ale też sięgnięto po najnowocześniejsze technologie. Dzięki temu atutem nowej drogi startowej jest nie tylko jej długość (3200 metrów, o 400 metrów niż ma obecna), lecz również nośność, która sprawia, że mogą tu spokojnie lądować 400-tonowe kolosy nie ryzykując uszkodzenia zarówno samego pasa, jak też własnych podzespołów. Naszpikowana została też większą niż obecna ilością punktów świetlnych (światła osi drogi startowej, strefy przyziemienia oraz osi wybudowanych dróg kołowania). No dobrze, a co z dotychczas używaną drogą startową? Zostanie przekształcona w drogę kołowania.

- Nie ma potrzeby, abyśmy mieli dwie drogi startowe. Jedna w zupełności nam wystarczy. Warto sobie uzmysłowić, że londyńskie lotnisko Gatwick, które także ma jedną drogę startową, jest w stanie odprawić rocznie 35 milionów pasażerów, czyli półtora raza więcej niż wszystkie polskie lotniska, dysponujące w sumie 15 drogami startowymi – mówi Piotr Adamczyk.

Kalendarium zmian

Przebudowa lotniska w liczbach | Create Infographics

Filmy i zdjęcia wykonał Arkadiusz Ławrywianiec.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Zachodniego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Zachodniego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Zachodniego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Michał Wroński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.