Święty Marcin działa tu cuda [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Fot. Katarzyna Granda
Katarzyna Granda

Święty Marcin działa tu cuda [ZDJĘCIA]

Katarzyna Granda

Zabytkowy kościółek św. Marcina w Ćwiklicach koło Pszczyny istnieje już 550 lat. W tym roku obchodzony jest jubileusz jego powstania. Wszystko wskazuje na to, że już niebawem w tym miejscu będzie powołane sanktuarium.

Mały, drewniany, niepozorny, ale z wielką historią. Stoi w centrum ćwiklickiej wsi ( koło Pszczyny), otoczony cmentarzem. Jest tu już 550 lat. - To cud, że kościół przetrwał te wszystkie wojny i światowe zawieruchy- mówi ks. Sylwester Suchoń proboszcz parafii św. Marcina w Ćwiklicach. Tylko w ciągu ostatnich 10 lat w diecezji bielsko-cieszyńskiej spłonęły trzy drewniane kościółki.

Parafianie świętują rok jubileuszowy

Ten rok jest szczególny dla parafii. Obchodzą wielkie święto - 550 lat od powstania kościoła św. Marcina. 13 listopada z tej okazji odbyła się uroczysta msza dziękczynna. Przewodniczył jej sam metropolita katowicki , arcybiskup Wiktor Skworc. - Wielką satysfakcją i niespodzianką było dla nas też, że sam prezydent RP Andrzej Duda, posłał swojego delegata z listem gratulacyjnym i z figurką św. Anny - mówi dumny proboszcz parafii.

Ćwiklicki kościół wiele pamięta. Na przestrzeni dziejów budynek zawsze pełnił funkcję świątyni, choć w czasie reformacji, nabożeństwa odprawiali tu protestanci. Przy wejściu umieszczone są tablice z nazwiskami parafian, którzy zginęli podczas I wojny światowej oraz w czasie powstań śląskich. W przedsionku zaś znajdują się tablice z nazwiskami osób poległych i zaginionych w czasie II wojny światowej. Wśród wielu opowieści związanych z wojenną zawieruchą, szczególnie znana jest historia żołnierza z Rudołtowic, który ocalał przed rozstrzelaniem dzięki kryjówce w tym kościele.

Schował się w szopce ustawionej obok ołtarza Matki Boskiej Sykstyńskiej. Przebywał tam trzy dni, dokarmiany przez gospodynie księdza. Musiał opuścić kryjówkę, kiedy trzeba było rozebrać szopkę.

Zabytkowe figury, obrazy i ...ambona w stodole

Zgodnie z ostatnimi badaniami dendrologicznymi, kościół został zbudowany w latach 1464 - 1466. - Jeszcze do niedawna myśleliśmy, że jest młodszy, choć wiedzieliśmy, że jest to kościół gotycki - mówi proboszcz. Z pierwszego wystroju zachował się bezcenny gotycki tryptyk, który pełnił funkcję ołtarza. W centrum tryptyku namalowana jest Matka Boża z dzieciątkiem Jezus, po lewej stronie św. Marcin a po prawej św. Stanisław, biskup krakowski .

Obecnie tryptyk stanowi ołtarz główny kościoła, jednak to raczej sytuacja przejściowa. Cały wystrój kościoła utrzymany jest w stylu barokowym i wszystko wskazuje na to, że niebawem na swoje miejsce wróci XVIII wieczny ołtarz z obrazem św. Marcina z XVII wieku. Pozostałe elementy wystroju: ołtarze boczne, ambona i chrzcielnica w postaci anioła trzymającego czarę, też pochodzą z XVIII wieku. Oprócz zjawiskowych figur, uwagę zwracają też piękne malowidła z XVII wieku na ścianach i suficie. Te na sufitach jeszcze do niedawna były zasłonięte pozornym sklepieniem, odkryto je podczas remontu. Kościółek robi ogromne wrażenie. Z roku na rok, dzięki trwającym renowacjom, wygląda coraz piękniej.

Ostatnim odnowionym elementem jest ambona, która wiele lat przeleżała w... stodole oraz malowidła na ścianie wschodniej ołtarzowej. - Remont kościoła już kosztował ponad 4 mln zł, a jeszcze trzeba wydać około 2 mln zł. Wiele elementów czeka na natychmiastową renowację - mówi ks. proboszcz. W połowie remonty pokrywane są z dotacji zewnętrzny ch, a w połowie to, jak podkreśla proboszcz, zasługa samych parafian. - Kiedyś osiemnaście par mieszkańców chodziło od drzwi do drzwi , prosząc o wsparcie na remont kościoła - mówi proboszcz. Plan renowacji kościoła rozpisany jest do 2019 roku. - Ufam, że ta uroczystość i ten rozgłos pomoże przy pozyskiwaniu środków - mówi . Kościółek odwiedzają nie tylko parafianie. - Mamy turystów z całej okolicy. Upodobały go sobie także młode pary, które chętnie planują tutaj swoje śluby - mówi ks. Suchoń. Obecnie proboszcz stara się, aby kościół zyskał tytułu pomnika historii. - Kolejnym krokiem moich starań będzie, aby wraz z innym kościółkami znajdującymi się na Szlaku Drewnianych Kościołków, włączyć go na listę UNESCO - zapowiada ks. Suchoń. Kościółek szykuje się taż na przyjmowanie pielgrzymek. Szkolona jest osoba, która będzie oprowadzała pielgrzymów. Przygotowywany jest sklepik z dewocjonaliami.

Święty czyni cuda. Modlitwa pomogła choremu

Wiele wskazuje na to, że już niebawem kościół św. Marcina stanie się sanktuarium. - Kult jest, cuda są, uzdrowienia też - wylicza proboszcz. - Są tu wieczory chwały, msza a potem przed najświętszym sakramentem modlimy się o zdrowie. Są proroctwa, potwierdzone świadectwa - mówi proboszcz . - Wnuk naszego parafianina, miał guza za okiem, który miał być operowany. Cała rodzina tu w kościele się modliła. W dniu operacji okazało się, że guz się cofnął.

Katarzyna Granda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.