Sześć wystaw stałych w nowym Muzeum Śląskim, czyli 1400 eksponatów pod ziemią

Czytaj dalej
Justyna Przybytek

Sześć wystaw stałych w nowym Muzeum Śląskim, czyli 1400 eksponatów pod ziemią

Justyna Przybytek

1400 eksponatów, spośród 118 tys. znajdujących się w zbiorach Muzeum Śląskiego, zostanie zaprezentowanych na sześciu wystawach stałych powstających właśnie w nowej siedzibie MŚ. W budowie jest także ta największa, dotycząca historii Górnego Śląska. Wszystkie zostaną zaprezentowane 26 czerwca podczas otwarcia podziemnego gmachu powstałego na terenie po kopalni Katowice.

O tym, jak będą wyglądały poszczególne wystawy, opowiadali muzealnicy podczas konferencji prasowej. W starym gmachu MŚ mieściły się trzy stałe ekspozycje. W nowej miejsca będzie na sześć. Dziedzictwo Górnego Śląska obrazować będą wystawy Sztuki Sakralnej, Plastyki Nieprofesjonalnej oraz historyczna – Światło historii, dotycząca historii Górnego Śląska. Z kolei pod hasłem Sztuka Polska zmieszczą się Galeria Malarstwa Polskiego od 1800 do 1945 roku, Galeria Sztuki Polskiej po 1945 r. oraz Laboratorium przestrzeni teatralnych – przeszłość w teraźniejszość.

Do tej pory największe kontrowersje budziła wystawa o Górnym Śląsku. - Wystawa jest neutralna. Nie sugeruje żadnych odpowiedzi, ale powoduje, że zwiedzający sam musi sobie zadać pytania. To wizualna prezentacja obecnego stanu badań nad historią Górnego Śląska – mówi Alicja Knast, dyrektor MŚ.

Oprócz wystaw stałych, muzealnicy szykują także ekspozycje czasowe. Chcą ich organizować około 20 rocznie. Planowane na ten rok, to m.in. wystawa na razie roboczo nazwana „Artyści polscy Muzeum Śląskiego”. - Najwybitniejsi artyści polscy chcą złożyć hołd tej instytucji – zdradziła szczegóły Knast. Tajemnicą owiany jest też na razie projekt instalacji, jaką dla MŚ ma wykonać specjalnie na otwarcie placówki Leon Tarasewicz. Trzecia z zapowiadanych wystaw czasowych, to „Śląska Rzecz 2014”, zaś kolejną poświęconą Tadeuszowi Kantorowi przygotowuje Centrum Scenografii Polskiej.

Wszystkie ekspozycje pomieści przestrzeń wystawiennicza w całości zlokalizowana pod ziemią na terenie po kopalni Katowice.

Sześć wystaw stałych w Muzeum Śląskim.

Największa ekspozycja, zajmująca 1400 m kw. podziemnej powierzchni wystawienniczej to „Światło historii”, dotycząca historii Górnego Śląska. Będzie się na nią składało 2200 grafik i fotografii, 400 obiektów, 320 artykułów, 165 biogramów, 160 plansz ekspozycyjnych, 35 paneli interaktywnych, 35 projekcji wideo i 17 słuchowisk.

- Wystawa będzie 90-minutowym spektaklem, opowieścią narracyjną od czasów najdawniejszych do roku 89. Opowiadamy w sposób chronologiczny o najważniejszych, najbardziej dramatycznych wydarzeniach Górnego Śląska. Stosujemy środki zaczerpnięte ze sztuk plastycznych, teatru i filmu, aby widz mógł poczuć tę historię, wejść w nią - opowiadał Łukasz Czuj, jeden z projektantów wystawy z firmy Adventure. Na ekspozycję będzie się składało ponad 30 pomieszczeń. - W każdej z nich będą elementy charakterystyczne dla danego okresu. Widzowie zobaczą makietę rotundy cieszyńskiej, maszyny parowej (ta makieta będzie zbudowana ze szkła), wejdziemy do mieszkania w Giszowcu, przejdziemy się międzywojenną ulicą z witrynami sklepowymi, podzieloną na część polską i niemiecką, zajrzymy do mieszkań i hoteli robotniczych PRL, czy ujrzymy rozwalony mur kopalni Wujek – wyliczał Czuj.

Łącznie nad stroną merytoryczną wystawy pracował 10-osobowy zespół historyków pod kierownictwem prof. Lecha Krzyżanowskiego.

Galeria Sztuki Sakralnej
Tu pokazane zostaną eksponaty MŚ oraz Muzeum Archidiecezjalnego, łącznie około 100 obiektów, oprócz rzeźb i rzemiosła artystycznego, także malarstwo. Ekspozycja zostanie zaaranżowana niczym wnętrze świątyni, aby podkreślić pierwotne przeznaczenie eksponatów, niegdyś stanowiących wystrój świątyń Górnego Śląska.

Hitem w skali kraju ma być wystawa sztuki nieprofesjonalnej. - Pierwsza w Polsce stała ekspozycja plastyki nieprofesjonalnej – mówiła Sonia Wilk, kurator ekspozycji. Pojawią się na niej m.in. obrazy malarzy Grupy Janowskiej, Teofila Ociepki, Ewalda Gawlika, Pawła Wróbla, Erwina Sówki, ale nie tylko. Wystawa będzie symboliczna – pokazywana w nowej siedzibie muzeum na terenie po kopalni Katowice, przypomni artystów – górników pracujących niegdyś w KWK Katowice, a zrzeszonych w grupie Gwarek 58, m.in. twórczość zatrudnionego na tutejszej kopalni sztygara – Jana Nowaka, czy Franciszka i Pawła Kurzejów.

Nowością będzie Laboratorium Przestrzeni Teatralnych. Na ok. 800 m kw. pokazywane będzie około 400 eksponatów z liczącej około 10 tys. obiektów kolekcji Centrum Scenografii Polskiej. Wystawa będzie prezentowała rozwój polskiej plastyki scenicznej, zobaczymy na niej projekty kostiumów, scenografii, makiety, kukły czy stroje. Będą też multimedia.

Dwie kolejne wystawy były pokazywane w starej siedzibie, zaś w nowej zostaną znacząco odmienione. Galeria Malarstwa Polskiego do 1945 r. ma prezentować jedną z najznakomitszych – liczącą 250 obrazów - kolekcji muzealnych w Polsce i trzon tej należącej do MŚ.

- Polacy nie wiedzą, że obrazy, które widzą w podręcznikach historii i języka polskiego są w Muzeum Śląskim – mówiła dyrektor Knast. Obrazy w galerii, wśród nich płótna Piotra Michałowskiego, portrety Henryka Rodakowskiego i Jana Matejki, obrazy Józefa Chełmońskiego, Aleksandra Gierymskiego, Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera, symbolisty Jacka Malczewskiego, Leona Wyczółkowskiego oraz impresjonistów: Józefa Pankiewicza, będą prezentowane chronologicznie. W przestrzeni galerii będzie też miejsce na wystawy czasowe, w których mają być pokazywane m.in. depozyty czy wystawy jednego obrazu oraz rysunki.

Ostatnia z wystaw to Galeria Sztuki Polskiej po 1945 roku. - Nie ograniczamy się do malarstwa, w końcu mamy możliwość zaprezentowania rzeźb, fotografii, czy instalacji – wyjaśniała Joanna Szeligowska – Farquhar, kurator wystawy. Ekspozycja ma być syntetyczną opowieścią o sztuce polskiej od czasów powojennych po te współczesne. - Podjęliśmy próbę zaprezentowania dzieł sztuki w oderwaniu od stylistyki i przynależności do jakiegoś nurtu, akcentując to, co jest ideowym przesłaniem danego dzieła – dodawała. Na ekspozycji zobaczymy m.in. jeden, albo dwa wideoarty Lecha Majewskiego.

Justyna Przybytek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.