Justyna Przybytek

Tajemnica zepsutych schodów na dworcu w Katowicach. Mikrośledztwo w mikrosprawie

2017 rok. Schody z dworca autobusowego do hali dworca kolejowego. Ruchome są nieruchome. Fot. Justyna Przybytek 2017 rok. Schody z dworca autobusowego do hali dworca kolejowego. Ruchome są nieruchome.
Justyna Przybytek

Na dworcu w Katowicach doszło do awarii, z którą nikt nie jest w stanie sobie poradzić. Ani specjaliści, ani kierownictwo hali, nawet centrala PKP w Warszawie. Jest pat i klęska, bo zepsuły się schody ruchome. Nie wczoraj i nie przed tygodniem, tylko kilka miesięcy temu i wciąż stoją zepsute... A wszystko to dzieje się w 2017 roku w Katowicach, niemal pół wieku po tym, jak człowiek lądował na Księżycu, na nowoczesnym dworcu, który dopiero pod koniec tego miesiąca skończy pięć lat.

Przebudowa placu Szewczyka w Katowicach, w tym budowa galerii handlowej oraz podziemnego dworca autobusowego, kosztowała około 1 mld zł. Sporą część tej kwoty pochłonęły wyburzenie starego i budowa nowego dworca kolejowego. Halę z wielką pompą i w blasku fleszy otwierano w październiku 2012 roku. Na otwarciu był ówczesny minister transportu - Sławomir Nowak, byli przedstawiciele PKP i lokalnych władz. Otwarcie dworca, którego budowa trwała 654 dni, uświetnił oficjalny bankiet dla VIP-ów, był wystawny catering i lodowe rzeźby. Wtedy też wszystko działało.

Do czasu. Najczęściej awarii ulegały schody ruchome, łączące halę dworca PKP z podziemnym dworcem autobusowym. Mają strategiczne znaczenie. Pod ziemią zatrzymuje się kilkadziesiąt linii autobusowych, wyjeżdżających z podziemnych przystanków do licznych dzielnic Katowic oraz sąsiednich miast. Podróżni do powtarzających się awarii przywykli, ale od sierpnia schody zepsuły się na amen. W efekcie podróżni, z ciężkimi walizkami, wielu o kulach albo z dziecięcymi wózkami, wspinają się do hali dworca po tradycyjnych, bardzo stromych schodach, tak wąskich, że ruch po nich odbywa się wahadłowo. Starsi, gdy staną u ich szczytu, ciężko wzdychają, ale wchodzą, bo cóż mają zrobić?

[lista]
[*]Schody ruchome na dworcu zostaną wymienione
[*]Taką odpowiedź z Biura Prasowego PKP w Warszawie otrzymaliśmy w miniony poniedziałek. Nie ma się jednak co cieszyć, bo na nowe trzeba będzie poczekać. Kolejarzom się nie spieszy. - Jeszcze w tym miesiącu planujemy ogłoszenie przetargu - zapewnia Katarzyna Grzduk z Wydziału Prasowego spółki kolejowej. Ale kiedy schody ruszą? - Prace planujemy zakończyć do końca bieżącego roku - dodaje Grzduk.
[*]Co się stało ze schodami?
[*]To wielka zagadka. Od sierpnia pracownicy biura prasowego PKP odpowiadają wszystkim zainteresowanym tematem dziennikarzom, że winne są tajemnicze łańcuchy nośne. - Schody ruchome zostały wyłączone przez firmę serwisującą z powodu zużycia eksploatacyjnego łańcuchów nośnych stopni - taką odpowiedź otrzymaliśmy w sierpniu tego roku. Kto jest winny usterce? Kolejarze zasugerowali to w tej samej odpowiedzi. - Dworzec w Katowicach czynny jest całodobowo i również w takim trybie działają urządzenia. Ze względu na ciągły ruch podróżnych w tym obiekcie schody ruchome są bardziej podatne na awarie.
[*]Burza mózgów w PKP trwała dwa miesiące

Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Justyna Przybytek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.