Taniec na rurze to teraz sport. No to kibicujmy! Pole Dance WIDEO + ZDJĘCIA

Czytaj dalej
Fot. Arkadiusz Gola
Piotr Sobierajski

Taniec na rurze to teraz sport. No to kibicujmy! Pole Dance WIDEO + ZDJĘCIA

Piotr Sobierajski

Rurka i wijące się wokół niej kobiety: ten widok dawniej znaliśmy głównie z filmów erotycznych. Dziś to sport, który być może będziemy oglądać niedługo na igrzyskach olimpijskich.

Kocie ruchy wokół rurki i uwodzicielskie spojrzenia Salmy Hayek, Natalie Portman, Demi Moore czy Lindsay Lohan. Tak, to już było. W filmach. Dzisiaj taniec na rurze nie jest już kojarzony tylko i wyłącznie z nocnymi klubami, oparami dymu i litrami wypitego alkoholu. Dla pań, ale też coraz częściej przedstawicieli tej brzydszej płci, to coś więcej. Wysiłek, systematyczne treningi, a w efekcie intrygujący taniec, składający się z coraz bardziej trudnych trików.

Czy współczesny pole dance jest już zatem pełnoprawną dyscypliną sportową, połączeniem akrobatyki, fitnessu i gimnastyki artystycznej, którą może uprawiać każdy? Przeciwwskazań większych nie ma, dlatego w dąbrowskiej szkole Riri Pole Dance na zajęciach zobaczymy panie nawet po pięćdziesiątce, a na spotkania w ramach Pole Dance Kids z radością przybiegają dzieci, które dopiero co rozpoczęły edukację w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Współczesny pole dance potrafi inspirować, intrygować, a także dawać wiele satysfakcji.

Riri Pole Dance w Dąbrowie Górniczej
Arkadiusz Gola Riri Pole Dance w Dąbrowie Górniczej

- Szukałam czegoś, co będzie moją pasją i będzie sprawiało mi satysfakcję. Zawsze byłam osobą dość szczupłą, tak więc takie aktywności jak aerobik czy fitness nie były dla mnie odpowiednie, a siłownia zazwyczaj mnie nudziła. Słyszałam o pole dance, który prężnie rozwijał się poza granicami naszego kraju. Kiedy tylko pojawiła się taka szansa, by spróbować swych sił, od razu rozpoczęłam zajęcia - mówi Agnieszka Bochenek-Gabrych, instruktorka w Riri Pole Dance.

- Potem poznałam moją koleżankę Kasię Koćmę, z którą dziś wspólnie prowadzimy szkołę Riri Pole Dance. Szkoliłam się też wcześniej w Londynie u profesjonalnej, świetnej instruktorki, Eleny Gibson. Chciałyśmy stworzyć takie miejsce, gdzie panie mogłyby dbać o swoje zdrowie, kondycję, gdzie mogą czuć się dobrze. Powtarzamy, że jest to sport dla wszystkich, nie ma tutaj żadnych ograniczeń - dodaje.

Pozostało jeszcze 56% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Sobierajski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.