Trójkąt w kole. Marka Sosnowiec - warto tę wystawę zobaczyć

Czytaj dalej
Tomasz Szymczyk

Trójkąt w kole. Marka Sosnowiec - warto tę wystawę zobaczyć

Tomasz Szymczyk

W ubiegły czwartek w Muzeum w Sosnowcu otwarto wystawę "Trójkąt w kole. Marka Sosnowiec". Prezentowane są na niej osiągnięcia sosnowieckiego przemysłu i rzemiosła.

Jeśli chcecie przejechać się rowerem z wytwórni rowerów Karola Barana w Sosnowcu, bądź zagłębić się z nami w życie kopalni Kazimierz-Juliusz albo dotknąć materiałów z przędzalni Schoenów bądź Dietlów, zapraszamy serdecznie na wystawę „Trójkąt w kole. Marka Sosnowiec”. Potrwa do 3 kwietnia. Do zobaczenia - tak do odwiedzenia najnowszej wystawy przygotowanej przez sosnowieckie Muzeum zachęca dyrektor placówki Paweł Dusza.

I warto z tego zaproszenia skorzystać, bo to wystawa bardzo ciekawa, prezentująca znane i nieznane osiągnięcia sosnowieckiego przemysłu - zarówno tego dużego, bardziej znanego, jak i tego małego, którego bardziej niż przemysłem nazwać można by rzemiosłem.

Zaczynamy od kopalni Kazimierz-Juliusz, ale też pamiątek po innych zakładach górniczych. Są górnicze mundury, lampy, ale i instalacja, jakiej tu jeszcze nie było, dzięki której niczym przez dziurkę od klucza zaglądamy do kopalnianego chodnika czy oglądając film czujemy się jak w zjeżdżającej na dół szybowej klatce.

Są i osiągnięcia dawnego Fakopa, dzisiaj działającego jako Amec Foster Wheller Energy Fakop. Zobaczyć możemy zdjęcia modeli kotłów eksportowanych na cały świat, ale i zdjęcia i dokumenty z bogatej historii zakładu. Warto zwrócić uwagę również m.in. na salę poświęconą przemysłowi spożywczemu, gdzie zobaczyć można m.in. oryginalne butelki po piwie produkowanym w sosnowieckim browarze. Interesująca jest również część ekspozycji poświęcona sosnowieckiemu przemysłowi włókienniczemu. Zobaczymy w niej nie tylko przedmioty poświęcone przędzalniom Schoenów i Dietlów, ale i stosunkowo niedawne projekty z nieistniejących już Zakładów Przemysłu Dziewiarskiego Wanda.

- Kto wiedział, że kiedyś tam w Sosnowcu działała fabryka rowerów - stwierdził podczas otwarcia ekspozycji Wilhelm Zych, przewodniczący sosnowieckiej Rady Miejskiej.

Istotnie, mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Wiedzę w tym zakresie poszerzyć może właśnie ta wystawa, której częścią jest oryginalny rower z mieszczącej się w okresie międzywojennym przy ul. Kościelnej 9 wytwórni rowerów Karola Barana.

Żeby przekonać się, że wystawa to nie tylko historia, ale i współczesność, powiemy jeszcze tylko o strojach zaprojektowanych przez uczennice Zespołu Szkół Projektowania i Stylizacji Ubioru i muzyce sosnowieckich artystów. Resztę zostawiamy gościom muzeum. Każdy powinien znaleźć na tej wystawie najbardziej interesujący go fragment.

Tomasz Szymczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.