Twaróg: „Masoński, bezbożny pomysł”, którego potrzebujemy jak nigdy

Czytaj dalej
Marek Twaróg

Twaróg: „Masoński, bezbożny pomysł”, którego potrzebujemy jak nigdy

Marek Twaróg

Przez lata powtarzałem sobie, żeby się specjalnie nie martwić. Pamiętałem bowiem „koniec UE, jaką znamy”, gdy Irlandia odrzuciła Traktat Lizboński, pamiętałem desperackie „Nicea albo śmierć” Rokity, które to hasło na chwilę wręcz wykluczyło nas z unijnej rodziny, pamiętam Giertycha, który straszył Unią Europejską, pamiętam cały LPR nazywający UE „masońskim, bezbożnym pomysłem”. Pamiętam wreszcie, że poseł Macierewicz z dwoma kolegami zaskarżyli nasz Traktat Akcesyjny do Trybunału Konstytucyjnego, bo uważali, że ogranicza on suwerenność narodu.

Pamiętam więc co najmniej kilka kryzysów, które wtedy wydawały się końcem świata i co najmniej kilku polityków, którzy wygadywali androny, o których dziś woleliby zapomnieć. Gdy przed nami ważny szczyt w Rzymie, jubileuszowy i symboliczny (60 lat od Traktatów Rzymskich, ustanawiających EWG), gdzie Unia decydować ma o kierunkach, którymi podąży, wspominanie tych dętych problemów z przeszłości dodaje otuchy. Bo może jest nadzieja, że obecny kryzys to kolejna przeszkoda, którą uda się pokonać?

To jednak wersja dla optymistów. Bo wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia ze zmianami historycznymi i to nie tylko w Europie. Oczywiście, jeszcze nie wiemy, jak głęboko Deklaracja Rzymska zaważy na dwóch albo trzech „prędkościach” Europy i naszym drugoligowym statusie. Ale wiemy, że Brexitu cofnąć się nie da. Wiemy też, że trwa wojna u naszych sąsiadów, której skutków nie da się odwrócić. Wiemy również, że Turcja jest nieprzewidywalna, populiści na fali, a wojna informacyjna zbiera żniwo.

Przez 13 lat Unia zmieniła Polskę całkowicie. I to dobrze. Natomiast Polska w żaden właściwie sposób nie zmieniła Unii - i to dość mało ambitne. Dlatego podjęte teraz próby wpłynięcia na losy tej kilkudziesięcioletniej organizacji mają sens. Demokratyzacja, jawność procedur - nikt rozsądny nie podważa faktu, że to ważne polskie postulaty. Cóż, kiedy zanim pojawiliśmy się w tej grze jako poważny gracz, wystąpiliśmy w cyrkowym prologu z Saryuszem i Tuskiem w roli głównej. A wcześniej poobrażaliśmy się na unijne instytucje, które wykazały władzy kardynalne błędy.

I dziś zamiast walczyć o UE ramię w ramię z silnymi (do czego predestynują nas 13-letni staż i skok, który przez te lata wykonaliśmy), traktowani jesteśmy jak element niepewny i obciążenie, które Unia nieostrożnie wzięła sobie na barki.

Marek Twaróg, redaktor naczelny DZ
TWITTER: @MAREKTWAROG

Marek Twaróg

Komentarze

26
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Panu ministrowi Maciarewiczowi

należy przypomnieć jakie podpisy są fundowane pod Traktatem Lizbońskim

Bo ucho prezesa o tym nie wspomina, coś mi tu śmierdzi kloakom ?

„Masoński, bezbożny pomysł”

Jak to dobrze że tak jest jak napisane

Nie zwracaj pan na komentarze pt. Matka Bosak

oni biorą udział w programie odjechani lub ugotowani

Taka jest i rola w DEMOKRACJI DZISIEJSZEJ.

Matka Bosak

.....Masoński, bezbożny pomysł....... Racja!
Nie ma to jak PrezesPan i jego PiS-uary i spółka w berecikach mohairowych, oraz mafia w czarnych sukienkach.
A to czemu ejśta sie nie broniliśta, jak was ta Unia na siłe z ulicznej łapanki przymusiła do członkostwa.
To już lepiej trzeba było zostać przy naciąganiu na członka PZPR!

kazek

Niestety podstawową zmianą na gorsze jest oddanie mediów w obce ręce, czego dowody widać gołymi oczami.

Może to mylne słowa

Ale polska jak nigdy dotąd po roku w różnych sytuacjach zamknęła się w Getcie
myślenia i wpasowania Nierządów, nawet małomiasteczkowe szczekacze
nie zaimponują ludziom otwartym na EUROPEJSKĄ kulturę

Nas oskarżają dzisiaj o RASIZM, mały przykład

https://youtu.be/Wxeimb8trDM

Należy to porównać ze słowami co nam wmawiają rasizm
Niech każdy oceni to co jest ...

w tym społeczeństwie

przeważac będzie ta inteligentniejsza jego częśc. Może wtedy ten naród wolny będzie od fiatelistów.

filatelista

Polecam cugiem przejechac się od stacji Sosnowiec do Gliwic.. Nie samochodem od frontu ino cugiem od podwórek. Zobaczy Pan tam III świat, z wywaLonymi spalonymi meblami, syfem jakiego mało. I tak wyglądaja te zmiany w calej Polsce. To wina elit od lewa i prawa, ktore pacykuja trawnik zieloną farbą.
Żeby nie wpadl Pan w antygorolską pulapkę, to przypominam, że Katowicami, Chorzowem rzadzili lata całe echt Slonzoki, kere ordnung majom we krwi.

Z ukosa

Dopóki była to "wspólnota węgla i stali", był to zupełnie dobry i autonomiczny "pomysł". Kiedy była to Europejska Wspólnota Gospodarcza, był to również zupełnie dobry i autonomiczny "pomysł". Kiedy 'wylęgła się" idea "mocarstwa europejskiego", przestał to być zupełnie dobry i autonomiczny "pomysł". w tej chwili proponuje się inną wersję "mocarstwa europejskiego", tj.: "Europę różnych prędkości". I tutaj "ktoś" mówi "Nie, i basta. Kładę areszt na Waszeci !". Poczekajcie jeszcze 500 lat, być może nie będzie opłacało się wtedy inwestować w "wyrostek europejski", i sprawa "umrze naturalna śmiercią". Do tego czasu niech będzie to "od nowa" EWG. To nie ma z masonerią nic wspólnego !.

Unia Europejska i ja

Pamiętam jak dziś,jak zmieniłem nie bez przygód kraj zamieszkania i trafiłem do wolnego świata.
Trafiłem do świata,gdzie pomarańcze mogłem kupować przez cały rok,gdzie funkcjonowało kilka partii politycznych,gdzie na ulicach było czyściej niż w mym rodzinnym mieście,gdzie zarabiałem nagle około 4000 DM zamiast 100(po przeliczeniu) .Pewnie,że przeliczniki były nierealne,ale tak było.A na polskie warunki zarabiałem bardzo dobrze.
Spodobał mi się ten Zachód ,A Niemcy okazali się sympatycznymi ludźmi.Pomagali w pierwszym okresie w wielu dziedzinach.No i nie mieszkałem już w socjalistycznym kraju.Miałem po prostu dość komuny.
Znalazłem się w tym kraju bardzo szybko i pełnymi garściami czerpałem z dobrobytu.Intelektualnego i ekonomicznego.Nareszcie mogłem zwiedzać świat podczas mych urlopów i pojechać gdzie chciałem,co było zawsze moim marzeniem,Zobaczyłem,że można inaczej żyć!
Fizyczny kontakt z krajem mi się urwał,bo przecież już drugi raz mnie nie wypuszczą.
Dlatego bardzo ucieszyłem się,gdy Polska zmieniała ustrój,gdy wchodziła do NATO,a potem EU.
Nawet nie byłem zły gdy w Niemczech nastało EURO jako środek płatniczy(na czym straciłem mocno,bo ceny w galopującym tempie rosły.Cieszyłem się,że Europa się łączy,że stajemy się jednością,a gdy Polska wstąpiła do Unii wypiłem toast z prawdziwego szampana.Tak się cieszyłem.Cieszyłem się także,gdy Polska otrzymywała i otrzymuje dotacje z EU,bo przecież następował rozwój.A to,że z mego podatku szły pieniądze do Polski mi nie przeszkadzało.
Teraz nagle okazuje się,że Polsce jest wszystkiego za mało.To Polska chce dyktować warunki w Unii i być mocarstwem(skąd my to znamy).
Nie,w Unii nie można się cofać i wracać do państw narodowych w polskim pojęciu.
JA CHCĘ EUROPY,JESTEM EUROPEJCZYKIEM.I NIM ZOSTANĘ.

A straszenie uchodźcami jest tak niskich lotów,że rzygać mi się chce.
Mieszkam w sąsiedztwie z nimi,widzę ich na ulicach ,rozmawiam z nimi.To tacy sami ludzie jak my.
Czuję się nawet bogatszy kulturowo.
A fakt,że z nimi przywędrowali także ekstremiści nie zraża mnie do nich.W Polsce też są ekstremiści,nie,nie muzułmańscy.Ale czy to wielka różnica jaką religię wyznaje ekstremista?
Gdy policzymy ilu ludzi rocznie ginie od nich w całej Europie,a ilu w Polsce kobiet od pastwiących się nad nimi mężczyznami,to porównanie jest wiele mówiące.Tak,piszę o kobietach w rodzinach katolickich.
A ilu ginie na polskich ulicach.Jesteśmy mistrzami świata w brawurze.
Więc trochę innego spojrzenia proponuję.

Europa musi się jednoczyć i za nią trzymam kciuki!

A Kaczyński cesarzem świata na pewno nie będzie!

uvg

Ty zakompleksiony boroku - Przez 13 lat Unia zmieniła Polskę całkowicie.
Tak ja zmienila ,ze dzisiaj jest 90 proc prasy w i 100 proc handlu w obcych rekach .Szkop placi ci apanaze,to szczekasz jak ci karze.

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.