Upał? Joga o świcie i powitanie słońca pomoże ci przetrwać dzień

Czytaj dalej
Fot. Magdalena Nowacka - Goik
Magdalena Nowacka-Goik

Upał? Joga o świcie i powitanie słońca pomoże ci przetrwać dzień

Magdalena Nowacka-Goik

W każdy poniedziałek o 6.30 na polu golfowym w Bytomiu Szombierkach są bezpłatne zajęcia z jogi. Pomysłodawcą jest grupa Piękna Strona Miasta. Miejsce udostępniła Armada Golf Club

Na pierwszych zajęciach "Jogi o świcie", zorganizowanej przez grupę z Bytomia - "Piękna Strona Miasta", na polu golfowym w Szombierkach, stawia się 14 osób. Sporo - biorąc pod uwagę, że jest 6.30! W cieniu drzew, na aksamitnej trawie, skoszonej na milimetry, rozciągamy maty. I pierwsze ćwiczenie - asana "Powitanie słońca". Słychać ptaki, szum miniwodospadu. Miejsce niezwykłe, o pozytywnej energii. Idealne na poranny seans jogi. Kiedyś była tu kopalnia i hałdy.

Mokry koc i rozciąganie

Zamiast maty mam mały koc. Błąd - trawa jest podlewana, mokra dodatkowo od rosy. Koc przemókł od razu. Ale udało mi się wziąć udział w pierwszej części ćwiczeń, prowadzonych przez Bożenę Miksę, nauczycielkę jogi dynamicznej Prana Vashya.
Trzeba przygotować się na rozciąganie mięśni. Ale każda pozycja to nie tylko ćwiczenie mięśni, ale współgranie z oddechem i umysłem. Na szczęście nie trzeba mieć superkondycji. Są momenty pełnego relaksu. Leżenia na macie, oddychania i pobierania energii z ziemi. Cudownie.

- Joga jest dla każdego - zapewnia Bożena. Nawet dla tych, którzy mają np. skrzywienie kręgosłupa. - Jogę można praktykować na wiele sposobów. Tak, żeby najlepiej dostosować do naszego ciała. To, co my znamy pod hasłem jogi na Zachodzie to przede wszystkim praktyka asan, czyli bardziej fizyczna strona. Ale można też skupić się na praktykowaniu oddechu czy medytacji. Zasada jest jedna: jeżeli ktoś jest w stanie oddychać, może praktykować jogę - mówi Bożena. W czym pomagają asany? Przede wszystkim w odblokowaniu ciała. Żyjąc w ciągłym stresie, nasze ciało jest zamknięte. - Joga łączy w sobie trzy aspekty: wzmocnienie, rozciąganie i równowagę. Praktyka asan w formie fizycznej, przekłada się jednak także na umysł - przekonuje Bożena. Umysł i ciało są całością. - Nawet jeśli ktoś zaczyna od praktyki asan i odczuwa w pierwszym momencie te czysto fizyczne korzyści, typu zmiana sylwetki, elastyczność, to, że automatycznie się prostujemy , to jeśli będziemy jogę uprawiać systematycznie, wykreujemy nowa wersję siebie samego - mówi instruktorka.

Kontakt z naturą. Ćwiczymy oddech i medytację w ciszy

Czym różni się joga od popularnych form fitness, aerobiku, siłowni? - Większą świadomością ciała, którą nabywamy w trakcie praktykowania jogi. Poprzez to, że nawiązujemy kontakt z własnym oddechem, wychodzimy ze świata zewnętrznego, wchodzimy w głąb siebie. Stajemy się bardziej wyczuleni na to, co nas otacza i jesteśmy w stanie wyczuć, co nam służy, a co szkodzi. Dotyczy to praktycznie wszystkich aspektów życia, np. jedzenia - mówi nauczycielka jogi. Nie bez znaczenia jest bezpośredni kontakt z naturą. I chociaż jogę możemy oczywiście praktykować nawet w swoim pokoju, to jeśli robimy to na trawie, w otoczeniu pięknej przyrody, czerpiemy mocniej i lepszą energię. Najlepiej ćwiczyć codziennie. W ciągu miesiąca już widać efekty ! nie musimy być długo - wystarczy 15- 20 minut. Co jednak ważne - w ciszy.

Niektórzy nauczyciele jogi mówią: nie rób nic z oddechem. - Ja jednak jestem zwolenniczką ćwiczenia oddechu. I mówię o tym także na podstawie własnego doświadczenia. Oddech otwiera ciało. Wdech daje nam potencjał, możliwość. Na wydechu mamy pogłębienie pozycji. To właśnie oddech odróżnia jogę od fitnessu. Po pewnym czasie zauważymy, że bardziej nad nimi panujemy, jest głębszy i wydłuża się - opowiada Bożena.

Kto najczęściej przychodzi ćwiczyć jogę?

- Wykształcone kobiety, szukające rozwoju osobistego. Mężczyzn jest mało. Chociaż wszyscy najwięksi mistrzowie jogi w w Indiach są mężczyznami - śmieje się Bożena. Dlaczego u nas jest inaczej? - Myślę, że wynika to z naszej mentalności, joga w naszej kulturze uznawana jest za mało męską, może dlatego, że wydaje się panom mało fizyczna? Ale to nie jest prawdą - zapewnia instruktorka.

Czy jogę mogą ćwiczyć także dzieci? - Jak najbardziej. Ale ma to sens dopiero, gdy mają najmniej 6, 7 lat. Robimy to w formie zabawy, dzieci w różnych pozycjach naśladują zwierzęta. Mimo energii, która ich przepełnia, świetnie odnajdują się
w relaksacyjnej pozycji ciała. Potrafią się rozluźnić.

Bożena Miksa jogą zainteresowała się wiele lat temu. W 2010 roku była w Indiach i tam praktykowała. - Ciągle odkrywam w jodze coś nowego. Bardzo pozytywnie zmieniła moje życie - podkreśla.

Magdalena Nowacka-Goik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.