Łukasz Klimaniec

W Beskidach liczą straty po halnym. Wiatr wiał z prędkością 160 km/h. Cud, że nikt nie zginął

Wczoraj ogromna topola została powalona przez wiatr na ul. Piastowskiej. Drzewo runęło na lancię i autobus PKS. Jedna osoba została ranna. Droga była Fot. Łukasz Klimaniec Wczoraj ogromna topola została powalona przez wiatr na ul. Piastowskiej. Drzewo runęło na lancię i autobus PKS. Jedna osoba została ranna. Droga była zablokowana przez ok. godzinę
Łukasz Klimaniec

Zerwane dachy, połamane drzewa, zniszczone samochody i groby na cmentarzu - w Beskidach szacują straty po halnym. Huraganowe wiatry wiały z prędkością nawet 160 km/h.

Wyjątkowe trudne dni mają za sobą mieszkańcy Beskidów - wiejący nawet 134 km/h w porywach halny z łatwością powalał drzewa, zrywał dachy i niszczył samochody. Wczoraj do groźnego zdarzenia spowodowanego silnym wiatrem doszło w Bielsku-Białej tuż przed 6.00 - na ul. Piastowskiej w rejonie skrzyżowania z ul. Karłowicza drzewo runęło na nadjeżdżającą lancię i autobus PKS. Jedna osoba została ranna.

- Topola runęła na samochód osobowy. Kierowca autobusu starał się uniknąć zderzenia i gwałtownie zahamował. W efekcie hamowania jeden z pasażerów autobusu stracił równowagę i zranił się w głowę - wyjaśnia kpt. Patrycja Pokrzywa z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej. Droga była całkowicie zablokowana przez ok. godzinę.

Bielscy strażacy od niedzielnego popołudnia, od godz. 17.00, do dnia wczorajszego odnotowali blisko 900 zdarzeń związanych z wichurą. Wczoraj od rana pracowali m.in. przy ul. Cechowej w centrum miasta, gdzie zabezpieczali zerwany poniedziałkowej nocy dach na budynku kamienicy w sąsiedztwie Galerii Sfera.

- Gdy zawiało, to dach otworzył się, jak puszka konserwy. Podwinęło tę blachę mocno - mówił jeden z mieszkańców ul. Cechowej.
Blachę z dachu budynku zerwało także przy ul. Leszczyńskiej, a przy ul. Cygańskiej drzewo wraz z słupem energetycznym spadło na toyotę.

W dalszej części: 

  • Gdzie wiatr zerwał dachy
  • Co się stało w Cygańskim Lesie
  • O co apelują urzędnicy
Pozostało jeszcze 46% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Łukasz Klimaniec

Dziennikarz oddziału DZ w Bielsku-Białej. W DZ pracuje od 2001 r. Początkowo zajmował się tylko sportem relacjonując m.in. mecze siatkarek BKS Stal, piłkarzy bielskiego Ceramedu (dzisiejszego Podbeskidzia), koszykarzy bielskiego Spetechu (tak, był taki klub!) oraz niższych lig piłkarskich z regionu. Dziś dziennikarz, redaktor, także fotoreporter śledzący i relacjonujący wydarzenia z terenu Bielska-Białej i powiatu bielskiego - to, co dzieje się na drogach, w lokalnych społecznościach, w samorządzie oraz w beskidzkim sporcie.
Prywatnie kibic FC Barcelona, miłośnik komiksów ze szczególnym uwzględnieniem twórczości Grzegorza Rosińskiego. Kiedyś starty w Biegu Fiata, Cieszyńskiej Fortunie Biegu, dziś bieganie w domu za czwórką dzieci.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

obniżka -50% na Czarny Weekend

30-dniowy dostęp do Dziennika Zachodniego online

20,00 40,00

Czarny weekend trwa! Do 29.11 kup prenumeratę cyfrową za połowę ceny i ciesz się dostępem do aktualnego wydania gazety bez wychodzenia z domu.

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.