Jacek Drost

W czasach epidemii są firmy, które stawiają także na pomoc

Burmistrz Żywca Antoni Szlagor mówi, że płyn odkażający od Browaru Żywiec trafi do mieszkańców w tych dniach Fot. FOT. Antoni Szlagor FB Burmistrz Żywca Antoni Szlagor mówi, że płyn odkażający od Browaru Żywiec trafi do mieszkańców w tych dniach
Jacek Drost

Płyn do odkażania dla mieszkańców, wsparcie finansowe dla szpitali, produkcja przyłbic - to tylko niektóre przykłady tego, jak beskidzkie firmy starają się pomóc w czasach epidemii.

Grupa Żywiec dotrzymała słowa! Dziś otrzymaliśmy do dystrybucji 10 tysięcy półlitrowych butelek płynu do dezynfekcji rąk. Trafią do każdego domu i mieszkania w Żywcu - poinformował w piątek Antoni Szlagor, burmistrz Żywca.

W związku z informacjami o niewystarczającej ilości płynu do dezynfekcji Browar Żywiec postanowił zapewnić każdemu gospodarstwu domowemu w mieście darmową, półlitrową butelkę płynu do dezynfekcji.

- W Żywcu wszystkie ręce na pokład, dlatego postanowiliśmy przekazać alkohol, który otrzymujemy z piwa bezalkoholowego producentom środków ochrony, w zamian za płyn do dezynfekcji rąk dla mieszkańców, a także szpitali i służb miejskich - podkreślił Tomasz Klima, dyrektor Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu.

W ten sposób mieszkańcy będą mogli bardziej efektywnie chronić się przed zakażeniem.

Bielski Aluprof, wiodący producent systemów aluminiowych, wspiera finansowo placówki medyczne, produkuje przyłbice i przekazuje inne środki ochrony dla szpitali. I tak: po 200 tys. zł otrzymały jednoimienny szpital zakaźny w Tychach oraz Bielskie Pogotowie Ratunkowe. Wsparcie finansowe na zakup środków ochrony osobistej dostały także Szpital Wojewódzki i Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej, Szpital Wojewódzki w Opolu, Szpital Powiatowy w Chrzanowie oraz Publiczny Szpital Kliniczny nr 2 w Szczecinie.

- Mamy nadzieję, że przekazane przez nas środki przyczynią się do wsparcia najpilniejszych potrzeb szpitali - komentuje Tomasz Grela, prezes zarządu Aluprof.

Firma mając do dyspozycji nowoczesny park maszynowy i zaawansowaną technologię a także opierając się na wiedzy i doświadczeniu pracowników, rozpoczęła również produkcję przyłbic ochronnych, by wesprzeć najbardziej potrzebujące placówki medyczne w całym kraju.

Z kolei firma „Klimors” z Kóz przekazała na czas walki z pandemią koronawirusa Bielskiemu Pogotowiu Ratunkowemu oraz miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej urządzenia do dezynfekcji ozonem m.in. karetek i wozów strażackich.

Przykłady takiej pomocy można by mnożyć.

Jacek Drost

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

obniżka -50% na Czarny Weekend

30-dniowy dostęp do Dziennika Zachodniego online

20,00 40,00

Czarny weekend trwa! Do 29.11 kup prenumeratę cyfrową za połowę ceny i ciesz się dostępem do aktualnego wydania gazety bez wychodzenia z domu.

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.