W karnawale uczymy się tańczyć z Dziennikiem Zachodnim [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Klyta
Tomasz Klyta

W karnawale uczymy się tańczyć z Dziennikiem Zachodnim [WIDEO]

Tomasz Klyta

Zostały nam jeszcze niecałe dwa tygodnie na zabawę przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. Bale, imprezy i studniówki trwają w najlepsze. Zapraszamy na krótki kurs tańca. Nie spędzajmy ostatnich dni karnawału na podpieraniu ściany.

Jak mówią tancerze ze Szkoły Tańca i Ruchu Mistral z Tarnowskich Gór, najpopularniejszym tańcem "imprezowym" jest słynne 2 na 1. To właśnie tego chcą się uczyć osoby, które do tej pory nie miały odwagi wychodzić na parkiet podczas imprez. - Ważne, aby był on wykonywany swobodnie, bez zbędnych utrudnień. Taniec ten jest receptą na doskonałą zabawę dla osób początkujących jak i zaawansowanych. Bardziej ambitne pary tańczą cza-czę, walca, salsę i wiele innych - mówi Monika Pasek, tancerka.

Słynny dwa na jeden jest doskonałym sposobem na tańczenie w parze do każdego rodzaju muzyki. Partnerzy ustawiają się naprzeciw siebie, tworząc tzw. ramę taneczna. Lewa dłoń partnera i prawa partnerki łączą się na wysokości oczu partnera. Prawa ręka partnerka znajduje się na plecach partnerki, natomiast lewa dłoń partnerki umieszczona jest na prawym przedramieniu partnera.

Jak sama nazwa wskazuje, 2 na 1 to zamienne połączenie dwóch i jednego kroku. Partner rozpoczyna od lewej nogi w bok. Stopy pozostają w rozkroku. Po przełożeniu całego ciężaru ciała na lewą nogę następuje powrót na prawą. I to jest właśnie pierwsza cześć kroku dwa na jeden. Następnie dołączamy prawą nogę do lewej, dokonując małego tupnięcia. Partnerka zawsze tańczy na zasadzie odbicia lustrzanego. Rozpoczyna od prawej nogi w bok, następnie wraca na lewą nogę i dołącza prawą do lewej.

Partner może sterować partnerką, poruszając się w dowolnym kierunku. To mężczyzna prowadzi w parze, decyduje o kierunku przemieszczania się pary, o tempie tańca i o stosowanych figurach.

Ciągle tańczenie kroku podstawowego dwa na jeden może stać się nużące, dlatego doskonałym rozwiązaniem jest stosowanie elementów dodatkowych - figur. Jedną z najbardziej ulubionych wariacji jest obrót partnerki. Rozpoczynając od kroku podstawowego, w dowolnym momencie pan odsuwa partnerkę do tylu, odpycha ją (tylko nie za mocno). Gdy partnerzy znajdą się w bezpiecznej odległości partner rozpoczyna kręcenie partnerką. Ruch lewej ręki, bo pod tą następuje obrót, porównać można do ruchu kręcenia kierownicą. Ważne jest, aby unieść rękę stosownie do wzrostu partnerki. W zależności od tempa piosenki i możliwości partnerki można stosować od jednego do kilkunastu obrotów po rząd. Panowie, pamiętajcie, by podczas stosowania obrotów partnerka nie doznała urazu, bądź jej kreacja nie została zniszczona.

Kolejnym bardzo łatwym elementem dodatkowym jest tzw. zamiana miejsc partnerów. To partner decyduje o momencie wykonania tej figury. Rozpoczynając od kroku postawnego odsuwa partnerkę do tylu, łapie za obie ręce. Następnie partnerzy zamieniają się miejscami.

Kontynuując zamianę miejsc partner może zaskoczyć swoją tancerkę,wykonując obrót pod ręką. W trakcie przechodzenie unosi lewą rękę do góry i kręci partnerką - w lewą stronę. Obrót ten powinien być szybki i dynamiczny.

Gdy obrót partnerki staje się zbyt nudny, można zaskoczyć partnerkę tzw. obrotem wspólnym.

Pętelka to jedna z ulubionych figur wszystkich tancerzy. Gdy trzymamy partnerkę za dwie dłonie, nakładamy lewą rękę na partnerkę. Ona zbliża się do partnera, stając plecami blisko lewego ranienia. W tym ustawieniu możemy przemieszczać się po całej sali. Para może kręcić się w jedną lub drugą stronę, poruszać się do przodu i tyłu. Dla urozmaicenia figury można zastosować tzw. rozwinięcie partnerki. Partner puszcza lewą dłoń, a prawą ręką pociąga do siebie. Partnerka rozwija się i zwija- wracając do partnera. Szczególną uwagę należy zwrócić na bezpieczeństwo partnerki. Gdy partner chce powrócić do pozycji wyjściowej, odkręca dziewczynę i buduje ramę taneczną.

- Taniec jest dla każdego. Niezależnie od wieku, zawodu, budowy ciała można tańczyć. Jedni decydują się na rozpoczęcie przygody z tańcem w młodym wieku, inny później. Dla jednych jest to sposób na spędzanie wolnego czasu, inni traktują zajęcia taneczne jako formę aktywności fizycznej. Dodatkowym plusem zajęć tanecznych jest fakt, iż jako jedna z nielicznych aktywności jest zajęciem dla dwojga - kończy z uśmiechem Monika Pasek.

A teraz zobaczcie jak tancerze ze szkoły Mistral łączą wszystkie pokazane wyżej figury:

Tomasz Klyta

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.