tos

W Katowicach kamienica przy Mielęckiego się wali z powodu budowy hotelu przy Warszawskiej. Co z lokatorami?

W Katowicach kamienica przy Mielęckiego się wali z powodu budowy hotelu przy Warszawskiej. Co z lokatorami? Fot. Bartosz Wojsa
tos

Inwestor zlecający prace obok kamienicy, która ucierpiała podczas budowy nowego hotelu w Katowicach, wyciągnął rękę do poszkodowanych. Wynajmie mieszkanie dla rodziny z trzema psami i pokryje wszelkie koszty. - Udało nam się zorganizować spotkanie, na którym wszystkie strony się dogadały - mówi Ewa Lipka z Urzędu Miasta w Katowicach.

Po naszym materiale o walącej się kamienicy przy ul. Mielęckiego w Katowicach, co spowodowane jest prawdopodobnie przez prace budowlane prowadzone tuż obok, gdzie powstaje nowy hotel w mieście, sprawą zainteresowało się wiele stron, w tym ogólnopolskie media. Wczoraj w Urzędzie Miasta w Katowicach odbyło się nawet spotkanie w tym temacie.

- Skończyliśmy ostatnie uzgodnienia, które satysfakcjonują wszystkich najemców - mówi Ewa Lipka z Urzędu Miasta w Katowicach.

W 4-piętrowej kamienicy mieszka bowiem więcej rodzin, a - przypomnijmy - w najtrudniejszej sytuacji znajdowali się państwo Jankowscy, którzy swoich trzech psów nie mogli zabrać ze sobą do hotelu. Wówczas powiedziano im, by oddali zwierzęta do schroniska.

- Nie możemy się na to zgodzić, to nasi członkowie rodziny - mówili Wioletta i Andrzej Jankowscy.

Wczoraj na spotkaniu w urzędzie inwestor, którym jest biznesmen Andrzej Goczoł, wyciągnął rękę do poszkodowanych i zaoferował, że pokryje wszelkie koszty wynajmu mieszkania dla rodziny z psami.

- Inwestor zadeklarował pomoc mieszkańcom. Rodzina ma się dzisiaj przeprowadzić - mówi Ewa Lipka.

Pozostali mieszkańcy na czas prac zamieszkają w lokalach zastępczych zaoferowanych przez miasto. Sprawę bada również Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, a cała kamienica będzie zabezpieczona. W tym zakresie zadania realizuje już inwestor, który zabezpieczy kamienicę i teren od strony budowy.

- Wyłączyliśmy z użytkowania część budynku, która stwarzała zagrożenie. Chodzi o tylną część kamienicy - mówi Janusz Jaworowski, zastępca szefa PINB w Katowicach.

- Zalecimy wykonanie ekspertyzy wykonawcy i przedstawienie przyczyn tych dodatkowych, ponadstandardowych uszkodzeń. Wówczas będzie-my podejmować dalsze decyzje w tej sprawie - dodaje. W kwestii szkód, które wystąpiły, będzie to sprawa dłuższa, ale jesteśmy dobrej myśli. Deklaracja i wsparcie inwestora oraz jego podejście na naszym spotkaniu wskazuje na to, że ma on wolę współpracy - mówi Ewa Lipka.

tos

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.