W niedzielę pielgrzymka kobiet do Piekar. Pójdą do Piekarskiej Pani z całej Polski

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow
Magdalena Nowacka-Goik

W niedzielę pielgrzymka kobiet do Piekar. Pójdą do Piekarskiej Pani z całej Polski

Magdalena Nowacka-Goik

Pielgrzymka kobiet i dziewcząt do Piekar odbędzie się w niedzielę, 20 sierpnia. Tysiące kobiet i dziewcząt z całego regionu, ale także z Polski, a nawet zagranicy, będą w najbliższą niedzielę pielgrzymować do Matki Bożej Piekarskiej. Homilię wygłosi kardynał Stanisław Ryłko, archiprezbiter i administrator papieskiej bazyliki większej Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore) w Rzymie. Objawienia fatimskie będą motywem przewodnim tegorocznej pielgrzymki stanowej kobiet i dziewcząt do Matki Boskiej Piekarskiej.

Pielgrzymka kobiet i dziewcząt do Piekar odbędzie się w niedzielę, 20 sierpnia. Tysiące kobiet i dziewcząt z całego regionu, ale także z Polski, a nawet zagranicy, będą w najbliższą niedzielę pielgrzymować do Matki Bożej Piekarskiej. Homilię wygłosi kardynał Stanisław Ryłko, archiprezbiter i administrator papieskiej bazyliki większej Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore) w Rzymie.

Objawienia fatimskie motywem przewodnim
W tym roku motywem przewodnim pielgrzymki jest stulecie objawień w Fatimie.

- Tegoroczna pielgrzymka ma swoim przesłaniem nawiązywać do objawień fatimskich - mówi ks. Adam Zgodzaj z piekarskiej bazyliki. - Będziemy za nie dziękowali, zwłaszcza że miały one przecież ogromne znaczenie także w dziejach świata, historii. Dotyczyły takich wydarzeń jak wybuch II wojny światowej czy zamach na Ojca Świętego. Wokół tego będzie więc skoncentrowane pielgrzymowanie kobiet. Pielgrzymka żeńska ma też szczególny wymiar bliskości kobiet do Maryi i Maryi do nich. Trzeba pamiętać, że to idą śląskie gospodynie do swojej Piekarskiej Pani. Matka Boska jest im bliska nie tylko jako Matka Jezusa, ale w swojej codzienności, która była podobna do codzienności śląskiej gospodyni - podkreśla ksiądz Zgodzaj.

Uroczystości w bazylice rozpoczną się na wzgórzu kalwaryjskim o godzinie 8.00 godzinkami o Najświętszej Maryi Pannie. Po nich, około 8.30, zaplanowano rozważania różańcowe.

O godz. 9.30 uroczystości przeniosą się do bazyliki. Tam zaplanowano krótką adorację w ciszy, litanię do Matki Bożej Piekarskiej i procesję z obrazem MBP na kalwarię. Msza św. na wzgórzu kalwaryjskim rozpocznie się o godz. 10.30. Liturgii przewodniczyć będzie abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, a homilię wygłosi kard. Stanisław Ryłko, archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie. O 13.45 zaplanowano tzw. godzinę młodzieżową przy ołtarzu głównym na Kalwarii, a o 15 odbędzie się nabożeństwo majowe. Pielgrzymowanie zakończy procesja do bazyliki o godz. 16 i hymn „Te Deum”.

One pielgrzymują, a mężczyźni pomagają
Śląskie kobiety w większości pielgrzymują razem, chociaż są też osoby, które wolą przejść tę trasę samotnie. Helena Leśniowska z Piekar na pielgrzymkę wybiera się razem z towarzyszkami z piekarskiego koła Związku Górnośląskiego.

- Ubrane jesteśmy w regionalne stroje, mamy nasz sztandar. Jestem z Piekar, nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie nie być na tej pielgrzymce. Trudno mi powiedzieć, który raz będą brała udział w tej uroczystości, ale zaczęłam pielgrzymować już jako dziecko. Czyli z 50 razy już pewnie będzie - śmieje się pani Helena.

Podkreśla, że to tradycja rodzinna i nie wyobraża sobie, aby miała z niej zrezygnować.

- To nie jest spacer, jak niektórym może się wydawać. To podsumowanie całego roku, podziękowanie za wszystkie łaski, za całe dobro, jakie nas spotkało. Także oczywiście prośby. Im człowiek starszy, tym więcej tych próśb, ale jakoś chyba bardziej myśli się o innych, o dzieciach, wnukach, członkach rodziny. Niosę ich prośby oraz intencje - mówi.

Chociaż, jak podkreśla ks. Zgodzaj, trzon pielgrzymujących to panie ze Śląska, nie brakuje także kobiet z całej Polski, a nawet spoza kraju.

- Czekają na nich miejsca m.in. w naszym Domu Pielgrzyma. Z moich obserwacji wynika, że wśród pielgrzymujących do Piekar, są też osoby z Czech - mówi duchowny.

Chociaż pielgrzymka jest kobieca, nie oznacza to, że panowie nie mają w niej swojego udziału. - W przygotowanie jest zaangażowanych blisko sto osób i prawie wszyscy to mężczyźni. Oni zajmują się logistyką, ustawianiem sceny. Panie pomagają przy lżejszych pracach porządkowych, na przykład przecierają ławki - mówi ksiądz.

Panowie w jeszcze inny sposób honorują pielgrzymkę pań. - W parafii św. Józefa w Rudzie Śląskiej jest zwyczaj, że po powrocie kobiety dostają kwiaty od mężczyzn ze swojej rodziny. Od męża, ojca, dziadka, brata - mówi pani Barbara, mieszkanka Zabrza.

To warto wiedzieć:

Magdalena Nowacka-Goik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.